Dzień
za dniem. Miesiąc po miesiącu i tak mija następny rok. Wcześniej, gdy byłem
młodszy nie zdawałem sobie sprawy, że tak szybko mija czas. Wiadomo, że
codzienne obowiązki nie pozwalają człowiekowi nawet na porządny odpoczynek.
Uwielbiam, gdy nadchodzi czas świąteczny i noworoczny. Jestem z natury osobą,
która lubi spędzać wolny czas w zaciszu domowym. Znajomi śmieją się dziwak, ale
nie każdy znosi harmider. Niestety musiałem zmienić swoje nawyki i plany. Moja
dobra kumpela zaprosiła mnie na sylwestra. Głupio było mi odmówić. Uświadomiłem
sobie, że jeszcze jest na świecie osoba, która o mnie pamięta. Troszkę obawiałem
się tej imprezy bo dawno nie brałem udziału w tak wytwornej imprezie. Wszystko
odbywało się na zamku. Czułem się jak w zaczarowanym świecie. Moja partnerka miała
prześliczną wieczorową sukienkę w błękitnym kolorze. Wyglądała bosko. Nie
czułem się z krępowany, bo każda osoba miała maskę na twarzy. Bardzo mi to
odpowiadało. Niesamowity panował klimat. Wszyscy doskonale bawili się. Jedzonko
było pyszne. Pierwszy raz jadłem niektóre potrawy coś w moim guście smakowym.
Nic dodać nic ująć. Same pyszności których nie jada się na co dzień.
Zauważyłem, że na słodkościach i nie tylko było logo Firmy Ambasador 92. Domyśliłem się, że ta firma musi
posiadać bogaty asortyment. Nawet były Lody i Zimowe Ciasta, które smakowały mi najbardziej. Uwielbiam,
takie łakocie z różnymi Polewami I Owocami.
Naprawdę Marka Ambasador 92 może pochwalić
się swoim asortymentem, bo jest doskonały. Zegar, gdy wybił północ odbył się
pokaz petard. Powitaliśmy nowy rok z wielką pompą. Złożyliśmy sobie życzenia z
nadzieją że nowy rok będzie lepszy.
wtorek, 29 grudnia 2015
poniedziałek, 28 grudnia 2015
Domówka
Koniec roku kończy się Sylwestrem,
wielkim balem, imprezą. Wiele osób chce powitać Nowy Rok w huczny
sposób. W moim przypadku jest troszkę inaczej, nie lubię wielkich
bali, na które trzeba się pięknie ubrać, uczesać, umalować,
wiadomo co się z tym wiąże fryzjer, kosmetyczka, piękna balowa
suknia. To nie w moim stylu. Najbardziej co mi odpowiada to tak zwana
domówka, coraz bardziej popularna. Spotykamy się w gronie
najbliższych dobrych znajomych, każdy coś ze sobą przynosi, jedni
ciasta różnego rodzaju z polewami lub bez, inni wędlinę, następni
jakieś sałatki robione czasem z mrożonych warzyw lub owoców,
jeszcze inni napoje. Produkty zamawiane są z firmy Ambasador 92.
Wiadomo szampan i mocniejsze trunki każdy przynosi według swojego
uznania, chęci i głowy ha ha. Można ubrać się na luzie, wygodnie
i jak komu się tylko podoba, podobnie jest z makijażem i fryzurą,
ale zaznaczyć muszę, że zawsze każdy dość gustownie i elegancko
przychodzi. Fakt bez fryzjera i kosmetyczki, ale same także
potrafimy się ładnie umalować, uczesać i ubrać. Na początek
robione jest zawsze jakieś gorące danie, następne jest po północy
jak już przywitamy Nowy Rok. Różnie to bywa raz są to tradycyjne
nasze polskie flaki z pysznym chlebem upieczonym z mieszanek piekarniczych oczywiście marki Ambasador 92, innym razem rosół i
jakieś kotlety drobiowe bądź schabowe z surówkami. Potem jest
jakiś bigos, bądź kurczak. Oczywiście podstawą jest muzyka i
zabawa do białego rana. Puszczamy sobie taką jak lubimy i przy
jakiej lubimy się bawić. Czasem korzystamy z muzyki jaka jest w
telewizji puszczana właśnie w związku z Sylwestrową nocą.
środa, 23 grudnia 2015
Odpoczynek
Tak się jakoś złożyło, że tego
roku wybrałam się przed samymi świętami do Zakopanego aby
odpocząć, to były takie moje spóźnione wakacje. Sezonu
świątecznego nie było jeszcze dlatego z kwaterą nie miałam
żadnych problemów, mogłam wybierać co mi się tylko podobało i
gdzie chciałam. W wielu pensjonatach niestety nie można było
zamówić noclegów z wyżywieniem, ponieważ nie mieli wielu gości
i nie opłacało im się gotować dla paru osób, a poza tym mówili,
że szykują się już na przybycie gości na święta. Mi udało się
znaleźć pokój z wyżywieniem a dokładniej ze śniadaniem i
kolacją, ale mi to akurat pasowało, ponieważ w dzień i tak byłam
na mieście i tam sobie spokojnie jadłam obiadki. Zwiedzałam,
krążyłam tu i tam i codziennie gdzie indziej jadłam obiadki.
Podstawą była kwaśnica, ale próbowałam także innych rzeczy.
Chleb mają tam pyszny, jak się okazało mieszanki piekarnicze
zamawiają z firmy Ambasador 92. Inne chleby robią na swoim zakwasie
podobnie jak żurek, który tam smakuje inaczej niż w moim regionie.
Po kolacji w pensjonacie miałam zawsze deser. Ciasta były pyszne i
pieczone z mieszanek cukierniczych także z firmy Ambasador 92, z
tejże firmy mieli także pyszne lody. Spędziłam tam prawie cały
tydzień i naprawdę wypoczęłam. Było mi to bardzo potrzebne po
całym można powiedzieć dość ciężkim roku. W drodze powrotnej
zatrzymałam się na jakiś obiad, przed zajazdem stało kilka takich
samych samochodów, troszkę mnie to zdziwiło, ale weszłam i jak
się okazało jakaś firma miała zorganizowaną tam wigilię. Mieli
połączone stoliki i bardzo miłą atmosferę co dało się wyczuć
po przekroczeniu progu. Wyszłam i pojechałam gdzie indziej.
Święta
Mając
naście lat można porównać życie i tradycje dawniejsze z teraźniejszymi. Ciężko
mi wspominać, jak spędzaliśmy święta kiedyś. Skromna choinka, na niej
ciasteczka własnego wypieku. Samodzielnie zrobiony łańcuch z kolorowego
papieru. Woskowe świeczki w metalowych uchwytach. Jabłka i kilka cukierków w
kolorowych papierkach. Na środku biały opłatek, pomiędzy gałązkami żywego
świerku. Dwa gatunki ciasta. I tylko w święta! Smakowały tylko dlatego, że
dostaliśmy po małym kawałku. U pragnęliśmy wszystkiego. Obecnie mogę pochwalić
się sytością stołu. Głowa boli od potraw, które serwowane są w święta. Muszę
pochwalić się z wami niesamowitym pomysłem. Choinka świąteczna w moim domu to
wielka tradycja. Kupiłem z dziećmi w supermarkecie słodycze takie jak: Ciastka, Bombki, Mikołajki, Cukierki Z Pysznej Czekolady.Ubraliśmy tymi pysznościami naszą choinkę. Wyglądała przecudownie i bogato.
Pochwalić się jednak muszę, że to słodycze z Firmy Ambasador 92. Warto w nie inwestować, gdyż niesamowicie smakują. Zapraszając gości
na wigilię, będę mógł pochwalić się tymi pysznościami. Dla maluchów zrobiłem
paczuszki z cukierkami, czekoladkami, oraz z ciasteczkami. Wielka niespodzianka,
bo to Marka Ambasador 92 w moim domu króluje. Na
stole: pierogi z Mąki Ambasador 92. Makaron w zupie grzybowej z Firmy Ambasador 92. Ciasto na stole przeróżne. Mógłbym bez końca wymieniać, bo to duży
asortyment. Stół przegięty. Wiele potraw. Wszyscy najedzeni do syta. Zadowoleni
goście. Tak wyglądają w dzisiejszych czasach święta. Nikomu nic nie brakuje i
wszystkim bardzo smakuje. Świąteczny nastrój i wyśmienite potrawy napawają
ludzi w zachwyt. Warto spotykać się przy jednym stole i wprowadzać w swoje menu
pyszne i najlepsze produkty z dobrych firm. Polecam, bo smakuje za więcej.
wtorek, 22 grudnia 2015
Choinka
Dostałem ofertę pracy na dwa
miesiące. Zdziwiłem się ogromnie. Gdzie i do czego!. Okazało się, że do lasu na
wycinkę choinek. Klamka zapadła. Zgodziłem się. Wcale niezła praca. Świeże
powietrze. Lubię taki klimat. Zawarłem nowe znajomości. Coś niesamowitego.
Niedługo święta i jest duże zapotrzebowanie na drzewka. Od rana do nocy
harowaliśmy przy wycince. Praca sprawiała mi wiele radości i przyjemności.
Zapach świeżego świerku był tak intensywny, że po powrocie do domu czułem go.
Kolejnego dnia leśniczy oznajmił nam, że pod koniec tygodnia odbędzie się
polowanie. Biegaliśmy po lesie i polach. Dopadło, każdego z nas zmęczenie.
Chcieliśmy rozejść się a tu niespodzianka. Zaproszono nas na posiłek. Zrobiłem
duże oczy, gdyż zobaczyłem dziwny samochód z napisem Ambasador 92. W aucie znajdowało się pyszne jedzonko. Do kawy zaserwowano nam Pyszne Świąteczne Wypieki. Między innymi jedliśmy
pierniczki z kolorową posypką. Niebo w gębie. Pod koniec pracy otrzymaliśmy
godziwe wynagrodzenie a zarazem bardzo duże Paczki Świąteczne. Moje dzieci cieszyły się niezmiernie. Do tej pory nie
widziały tak dużej ilości słodyczy. Teraz wiem, że praca uszlachetnia i
wynagradza trud człowieka. Wieczór wigilijny był wyjątkowy. W kąciku stała duża
pięknie ubrana świeża choinka. Byłem szczęśliwy, że dorywcza praca pomogła nam
spędzić beztrosko święta, które były wyjątkowe. Mam nadzieje, że moje dzieci
będą długo pamiętać te święta. Z pewnością produkty Ambasador 92 będą królować przez cały rok. Wiemy, że to firma godna polecenia,
która posiada ciekawy asortyment. Nasza rodzina i przyjaciele, także podzielają
nasze zdanie co do Firmy Ambasador 92. Naprawdę
wiemy co jemy i gorąco polecamy Markę Ambasador 92.
poniedziałek, 21 grudnia 2015
Szlachetna paczka
Zdradzę
wam swoje myśli, gdy nadchodzą Święta Bożego Narodzenia jest to dla mnie
wyjątkowy czas. Zawsze jestem uczulony na biedę bliźniego. Od wielu lat
uczestniczę w akcji zbierania żywności. Przekazywana jest ona rodziną
wielodzietnym, którzy potrzebują pomocy. Moim zdaniem jest to bardzo szlachetny
i potrzebny gest. Nikt nie wie, gdy żyje w dostatku jak to naprawdę jest.
Wiadomo, że w dzisiejszych czasach nikomu się nie przelewa i nie jest łatwo
żyć. Osobiście znam rodziny, które potrzebują pomocy. W tym roku również
postanowiłem zrobić to samo. Ogłosiłem w naszej wsi zbiórkę żywności.
Wolontariusze bardzo mi w tym pomogli rozwieszając kolorowe plakaty. Przyłączył
się również nowo otwarty sklep. Byłem uradowany z tego powodu. Mieszkańcy
okazali dobre serca i wspomagali akcję. Kupując rożne produkty żywnościowe oraz
słodycze. Patrząc, jak kosze zapełniały się, byłem bardzo szczęśliwy i
zadowolony. W myślach liczyłem ile będzie z tego paczek i uśmiechniętych buzi.
Muszę wspomnieć, że dla mnie wielkim zaskoczeniem był sponsor z Firmy Ambasador 92. Przekazał ogromną ilość swoich
produktów np. Mąkę, Cukier, Sól, Drożdże. Dzięki
temu potrzebujący poznali tą firmę i jej bogaty asortyment. Radość była jeszcze
większa kiedy przy rozdawaniu paczek, każdy otrzymał zaproszenie na pokaz i
degustację Ciast Zimowych z mieszanek cukierniczych Ambasadora 92. Nie mogli wyjść z podziwu, że pozwolono im samodzielnie
przygotować ciasta świąteczne. Wspólnie nakryli do stołu i usiedli do kolacji
wigilijnej. Dzielili się opłatkiem. Śpiewali kolędy. Panowała miła atmosfera. A
ile łez w ich oczach było! Tylko Marka Ambasador 92potrafi zrobić piękny gest i dotrzeć do potrzebujących ludzi. Szkoda, że tylko
raz w roku korzystamy z takich dobroci. Były to szepty zgromadzonych ludzi.
Patrząc z boku przykre, ale prawdziwe.
Mikołajki
W moim mieście niedawno powstała
piękna galeria handlowa. W tym roku mijają już dwa lata od jej powstania i w
związku z tym świętem zostały zorganizowane Mikołajki. Organizatorzy
przygotowali wiele ciekawych atrakcji. Na tą uroczystość zaproszono kilka znanych
osób z telewizji, aby umilały czas klientom. Były konkursy i dużo ciekawych
nagród. Głównym zadaniem uczestników było napisanie hasła związanego z naszą
galerią. Pierwsze trzy osoby otrzymało laptopy a kolejne cztery miejsca
tablety. Były grupy taneczne, które umilały czas dzieciom. Było też wiele zabaw
i konkursów. Mikołaj rozdawał słodkości i robił zdjęcia z najmłodszą grupą
uczestników. Było wesoło i świątecznie. Na koniec uroczystości przygotowano
poczęstunek dla wszystkich klientów. Sponsorem słodkości była Firma Ambasador 92. W koszach świętego mikołaja
znajdowały się czekoladowe mikołajki, których smak był wyjątkowy. Czekolada
rozpływała się w ustach a zapach słodkości roznosił się po całej galerii.
Większość dzieci zajadała się lodami. Były to niezwykłe lody w kolorowych polewach i posypkach. Każde dziecko mogło
wybrać swój ulubiony smak lodów, kolorową posypkę lub polewę. Dla starszych
uczestników był przygotowany poczęstunek w formie ciasta i ciasteczek. Wyroby
były świeże i bardzo apetyczne. Mi najbardziej smakował sernik, który miał
wyjątkową konsystencję a był na produkcie "Ser Homogenizowany Chudy" Smak i zapach kusił do dalszej degustacji.
Czułem atmosferę świąt, ponieważ w moim rodzinnym domu sernik jest jednym ze świątecznych ciast. Wcześniej
słyszałem o Firmie Ambasador 92, ale nie miałem
okazji skosztować ich produktów. Dziś już wiem, że to firma z wieloletnią
tradycją. Wyroby są wysokiej jakości i z pewnością będę sięgał po produkty tej
marki. Nigdy nie zapomnę tej uroczystości Mikołajkowej, ponieważ do dziś czuję
w ustach smak sernika, który był wyjątkowy. Gorąco polecam.
czwartek, 17 grudnia 2015
Andrzejki
Jak co roku w szkole mojego syna
organizowane są Andrzejki. W tym roku moja żona zachorowała i to ja udałem się
z synem na tą szkolną imprezę. Syn całą drogę dopytywał co będzie w szkole.
Jakie wróżby będą i zastanawiał się z kim będzie tańczyć. Przypomniały mi się
czasy szkolne jak to ja cieszyłem się na takie okazje. W moich czasach była to
tylko dyskoteka a teraz szkoła przygotowuje konkursy wróżby i poczęstunek. Po
dotarciu na miejsce syn pobiegł do kolegów i z ciekawością przyglądał się Pani
która lała wosk przez klucz. Z radością słuchał opowieści o jego dalszym życiu.
Następnie odbyły się losowania kart z imionami przyszłych żon i dzieci. Jestem
ciekaw czy moja wróżba się spełni? Kolejnym krokiem uroczystości andrzejkowej
była długo oczekiwana dyskoteka. Dzieci śpiewały piosenki i wesoło tańczyły
nawet mój Kacper przełamał wstyd i podskakiwał w rytm muzyki. Po godzinie
zabawy zostaliśmy wszyscy zaproszeni do klasy na poczęstunek. Dzieci z apetytem
zajadały Kruche Ciastka Extra Lesaffre i opijały
się napojami. Dla rodziców też były słodkości kawa herbata i napoje. Do wyboru
i koloru. Szkoła korzystała z usług Firmy Ambasador 92,
gdyż od kilku lat jest zadowolona z ich produktów. Produkty są świeże i nie
wymagają dużego nakładu pracy. Produkty mrożone są wysokiej jakości i smakują
wyśmienicie. Przygotowane desery szybko znikły ze stołów. Tradycją szkoły są
przepyszne Lody w polewie czekoladowej Marki Ambasador 92. Podawane są one w różnych smakach
a posypki sprawiają dzieciom wielką radość. Są to najzdrowsze i najlepsze lody
jakie w życiu jadłem. Teraz już wiem dlaczego moja żona od kilku lat z taką radością
chodzi na szkolne Andrzejki.
środa, 16 grudnia 2015
Przedświąteczne zakupy
Do przygotowań przedświątecznych
należą także zakupy. To dopiero jest teraz istny szał, prezenty
ale nawet zakupy spożywcze, z których każda gospodyni wyczaruje
niejeden przysmak na świąteczny stół. Już na parkingach przed
marketami, hipermarketami a nawet delikatesami jest problem z wolnym
miejscem, więc można się domyślać co dzieje się w środku.
Wiele osób bierze najlepsze mieszanki cukiernicze na wypieki i
często są to produkty marki Ambasador 92. Z tejże firmy można
dostać także przepiękne dekoracje świąteczne cukrowe i czekoladowe, na które także był duży popyt. Owoce i warzywa na
różne sałatki kupowane są raczej w ostatniej chwili, aby były
świeże. Dość często kupowane są także ubrania aby wyglądać
wyjątkowo i przeważnie każdy a już na pewno każda kobieta
chciałaby mieć na sobie jakiś nowy ciuch. Z tym także jest spory
problem ponieważ jest teraz tyle sklepów, tyle rzeczy do wyboru, że
ciężko się zdecydować, a każda chciałaby oczarować swoim
wyglądem wszystkich. Bardzo lubię zakupy przed świętami z związku
z atmosferą jaka panuje i dekoracjami jakie są w sklepach. Pięknie
ubrane choinki, różne stroiki, mikołaje, bałwanki, lampki to
wszystko nadaje bardzo świąteczną atmosferę i już czuć
najpiękniejsze i najbardziej rodzinne święta jakie mamy. Zawsze
udajemy się do kawiarni na przedświąteczną kawę marki Ambasador 92. Lubię także wieczorne spacery, ulice tak pięknie wyglądają
przystrojone lampkami i choinkami. U nas w domu choinka ubierana jest
zawsze w dniu wigilii aby jeszcze bardziej czuć te święta, bo
wiadomo im wcześniej ubrana tym szybciej może się znudzić, a tak
to ze zdwojoną radością cieszymy się tymi świętami.
Przygotowania świąteczne
Niedługo Święta Bożego Narodzenia,
piękny czas i przede wszystkim bardzo rodzinny. Jak wiadomo czas
przygotowań zaczyna się już na początku grudnia. Sprzątanie
odbywa się wcześniej, przynajmniej w mojej rodzinie, nie lubimy
zostawiać tego na ostatnią chwilę, kiedy to są do zrobienia inne
rzeczy. Sprzątanie jest generalne a co za tym idzie dość męczące
i dlatego zajmujemy się nim wcześniej aby do świąt już troszkę
odpocząć. Do innych przygotowań należy znalezienie i kupienie,
bądź zrobienie prezentów pod choinkę. Dość często jest tak, że
robimy sobie prezenty sami, wykonując je własnoręcznie, są to np.
jakieś origami z papieru, bukiety z papieru, jakieś pyszne
ciasteczka upieczone z najlepszych mieszanek cukierniczych
zakupionych z firmy Ambasador 92, lampki wykonane z puszek lub innych
rzeczy, itp. staramy się nie wydawać dużo pieniędzy na prezenty
ponieważ zorganizowanie świąt jest samo w sobie dość kosztowne i
dlatego kiedyś umówiliśmy się że robimy prezenty tanim kosztem.
W ostatnim tygodniu świąt są już przygotowania kulinarne. Każdy
ma swój przydział i robi swoje popisowe dania, a także czasem
jakieś nowości. Pieczone są ciasta i dekorowane pięknymi
dekoracjami świątecznymi marki Ambasador 92. Część ciast jest z
pysznymi polewami, na przykład sernik bez którego po prostu nie ma
świąt. Gotowany jest bigos, robione są uszka do barszczyku
wigilijnego, pierogi i wiele innych świątecznych potraw. Na wigilię
zjeżdża się cała rodzina i każdy coś ze sobą przywozi, aby nie
obarczać wszystkim osoby u której akurat w danym roku jest zjazd.
Po kolacji wigilijnej jest rozdawanie prezentów spod choinki. Potem
jest spotkanie w pierwszy lub drugi dzień świąt, które bardzo
lubię.
poniedziałek, 14 grudnia 2015
Mikołaj u babci
Mikołajki u mojej babci kojarzą mi
się troszkę inaczej, ponieważ dla nas zaczynają się już dwa dni
przed szóstym grudnia, a to dlatego, że babcia zawsze piecze ciasta
i ciasteczka dla Mikołaja, ale także dla reszty rodziny.
Przyjeżdżamy do niej aby jej pomóc przy pieczeniu i oczywiście
dekorowaniu tych pyszności. Ciasteczka robi z najlepszych mieszanek cukierniczych, które zamawia w firmie Ambasador 92. Pyszne kremy i nadzienia także zamawia w tej firmie, jak i wiele innych rzeczy
między innymi też dekoracje. Babcia robi ciasto a reszta pomocników
wycina lub w inny sposób formułuje ciastka które potem są
pieczone. Moment w którym się czeka aż wystygną i będzie można
je dekorować jest chyba najtrudniejszym czasem nauki cierpliwości
ponieważ każdy zagląda co chwilę przez szybkę do piekarnika czy
już, a babcia wszystkich odgania i mówi żeby cierpliwie czekać,
jak będą gotowe to je wyjmie i ostudzi. Tego roku przywieźliśmy
dekoracje marki Ambasador 92 w których były cukrowe bałwanki,choinki, dzwonki, mikołajki, buciki, prezenty i wiele innych. Kiedy
już można dekorować wszyscy z wielkim zapałem i radością
przystępują do dzieła, aby poczęstować Mikołaja, który
przyjdzie z prezentami pysznymi i pięknie udekorowanymi
ciasteczkami. U babci Mikołaj przychodzi wieczorem do domu i rozdaje
dzieciom prezenty, czasem się zdarzy że ktoś dostanie rózgę,
któreś dziecko, albo nawet dorosły bardziej dla śmiechu, albo po
to aby pokazać dzieciakom, że muszą być grzeczne cały rok bo
inaczej nie dostaną prezentu. Kiedy Mikołaj już rozda wszystkie
podarki musi poczęstować się ciasteczkami, ale dostaje także
zapakowane na drogę, bo przecież dzieciaki wierzą w Świętego
Mikołaja.
Mikołajki
Grudzień miesiąc w którym wiele się
dzieje: początek zimy, Mikołajki, Święta, Sylwester. W tym roku
zima nie powitała nas śniegiem a nawet mrozem, z czego ja się
cieszę, ponieważ nie lubię mrozów i dużego śniegu. Troszkę tak
bo zima musi być ze śniegiem i lekkim mrozem, ale jak dla mnie z
umiarem. Bardzo lubię pić kawę marki Ambasador 92 w zimowe
poranki. Tego roku Mikołaj nie miał jak przyjechać na saniach, co
dzieciaki ciągle nam powtarzały i martwiły się czy w ogóle
dotrze do nich jak nie ma śniegu. Szóstego grudnia siostra swoim
pociechom schowała pod poduszki prezenty o jakie prosiły w listach.
Dwóch jej synków śpi w jednym pokoju i ten starszy wstał pierwszy
zajrzał pod poduszkę i zrobił psikusa zamieniając prezenty,
położył się z powrotem. Kiedy wstał młodszy zajrzał pod
poduszkę i zawołał do mamy że Mikołaj chyba się pomylił bo on
prosił o inny prezent, a pod poduszką ma inny. Starszy oczywiście
się nie przyznał i także stwierdził, że u niego też nie jest to
o co prosił. Siostra na początku była w szoku, co się stało, jak
to przecież dobrze wkładała prezenty. Zamienili prezenty i wtedy
dojrzała na ustach syna mały uśmieszek, który zdradził jej jak
do tego doszło. A już zaczynała kombinować, że pewnie Mikołaj
się pomylił i i musiał odwrotnie położyć prezenty, bo w końcu
jesteście braćmi i śpicie w jednym pokoju, a Mikołaj był
zmęczony bo ma bardzo dużo dzieci. Położyła także każdemu
dekoracje cukrowe Mikołaj, które zamówiła z firmy Ambasador 92,
ponieważ wiedziała że będą później dekorować ciasta i
ciastka.
czwartek, 26 listopada 2015
Stacja PKP
Siedziałam
sobie spokojnie na stacji PKP czekając na swoją koleżankę, z
którą dawno się nie widziałyśmy ponieważ przeprowadziła się
daleko ode mnie, gdy poczułam doskwierający głód. Jako że moja
koleżanka przyjeżdżała do mnie po obiedzie, który miała zjeść
w pociągu, a ja tego dnia nie zdążyłam zjeść, postanowiłam
sobie kupić coś w budce obok, które umilą mi długie oczekiwanie.
Okazało się, że mają tam najlepsze mrożone pieczywo, a
dokładniej kupiłam sobie przysmak bawarski i koronę z kremem,
które jak się okazało były z firmy Ambasador 92. Po odebraniu
zamówienia wróciłam na miejsce, w którym czekałam, szczęśliwa
jak nigdy że zaraz zacznę pochłaniać sporą ilość kalorii. W
momencie gdy robiłam pierwszy kęs, kątem oka zauważyłam postać
stojącą obok mnie. Odwróciłam się w stronę tej tajemniczej
osoby i to był mój błąd. Obok mnie stał tak zwany "osiedlowy
menel", a moje spojrzenie było dla niego zaproszeniem do
rozmowy. Uśmiechnął się więc wyżej wymieniony osobnik swoim
niepełnym uzębieniem i zaczął... - ale ładne bułeczki,
wyglądają smakowicie... - z tej budki jest najlepsze mrożone pieczywo w mieście marki Ambasador 92 – powiedziałam. - czy
gdybyś nie mogła zjeść to mógłbym dokończyć po tobie?
Spojrzałam na niego i zrobiło mi się strasznie głupio, że tak
szybko go oceniłam jako pijaka, który zaraz zacznie żebrać o
pieniądze na alkohol, a on najzupełniej w świecie był głodny jak
ja, lecz jemu się nie poukładało w życiu. Jako osoba o wielkim
sercu oddałam mu całą porcję ale na szczęście podjechał pociąg
i wysiadła moja koleżanka z którą szybko udałam się do domu na
obiad.
wtorek, 24 listopada 2015
Wspomnienie
Pamiętam, gdy wyjechaliśmy na
obóz harcerski z pięcioma drużynami do Szwecji. Przepiękne miejsce.
Rozłożyliśmy namioty w miejscowości Hoor. Tyle wrażeń. Obok piękna przystań na
której znajdowały się łodzie, rowery wodne oraz kajaki. Zapoznaliśmy się z otoczeniem
no i do roboty. Pamiętam jak drużynowy przekazał każdemu przydział obowiązków.
Staraliśmy się współpracować z innymi grupami. Największą barierą był język
Szwecki. Na początku przez pierwszy tydzień przewodnik uczył nas podstawowych
słówek. Było trudno, ale po upływie czasu odważyliśmy się pójść do sklepu po
zakupy. Bariera to język. Uniknęliśmy kompromitacji, bo wpadliśmy na pomysł,
aby zakupić Pyszne Produkty Mrożone. Każdy
wybrał coś dla siebie. Jaki wybór! Po powrocie zrobiliśmy sobie ognisko. Tańce
i śpiewy do białego rana. Wczesnym świtem przygotowaliśmy pyszne śniadanko z Najzdrowszych Mrożonych Owoców. Zachwyt ogromny.
Pytano nas z jakiej firmy serwujemy te łakocie. Okazało się, że to Firma Ambasador 92. Wiadomo teraz że, to najlepsze i
najzdrowsze dania. W upalne dni chodziliśmy rozkoszować się pysznymi lodami.
Różnorodność smaków i owoców zwalały z nóg. Wiem, że dobry produkt to samo
zdrowie. Jeździliśmy co drugi dzień w różne miejsca, upajać się pięknymi
krajobrazami. Stołowaliśmy się w restauracji, która serwowała jedzonko z Firmy Ambasador 92. Pamiętam do dziś deser z mrożonych
jagód i ciasteczka polane gorącą czekoladą. Same pyszności. Mówią co dobre
szybko kończy się. Mimo wszystko jest co wspominać. Żal było odjeżdżać. Po
powrocie do domu, także wprowadziłem w swoje menu produkty tej firmy.
Domownikom bardzo smakuje. Chciałoby się więcej i więcej. Oczywiście, Tylko Marka Ambasador 92 ma bogaty asortyment, który
zaopatruje nie tylko polskich klientów. Spróbujcie, a ocenicie sami.
Opowiadanie
Za
szkolnych lat lubiłam pisać opowiadania. Sprawiało mi to frajdę i
byłam w tym na tyle dobra, że pisałam czasem zapominalskim lub
mniej zdolnym uczniom niektóre prace w kilkanaście minut od ręki,
przyjmując w zamian gorące podziękowania i colę ze szkolnego
sklepiku. Pewnego dnia, tuż po rozpoczęciu długiej przerwy pod
moją klasę podbiegł rok starszy kolega. Pisali akurat wypracowanie
w klasie i nie potrafił nic wymyślić, bardzo mnie prosił abym
szybko mu coś napisała choć w skrócie, bo inaczej dostanie
jedynkę i będzie miał duże problemy w związku z tym. Jednym z
tematów jaki mi podał był „moja przygoda w kuchni”. Dodatkowym
atutem tutaj było to, że ja lubiłam przebywać w kuchni i pomagać
mamie w różnych przygotowaniach posiłków. Napisałam, że pewnego
razu kiedy wiedziałam, że przyjdą goście postanowiłam
przygotować dla nich jakiś poczęstunek. W mojej kuchni dominują
produkty z firmy Ambasador 92. Na początek zrobiłam kompot z
najzdrowszych mrożonych owoców, potem zabrałam się za zapiekankę
warzywną do której użyłam najlepszych mrożonych warzyw a na
koniec zabrałam się za ciasto i tu się wydarzyło coś co niestety
zablokowało moją dość sprawnie idącą pracę. Kiedy wyjmowałam
mąkę wysunęła mi się z rąk i cała zawartość nowej torby
rozsypała się po całej kuchni i narobiło się tyle bałaganu, że
sprzątanie zajęło mi chyba godzinę. Kiedy ogarnęłam kuchnię
kontynuowałam robienie ciasta, które udało się wstawić do
piekarnika już bez niespodzianek, ale jak się okazało ustawiłam
złą temperaturę i moje ciasto się przypaliło. Także przyjęłam
gości niestety bez ciasta, a podałam mrożone ciasto marki Ambasador 92.
poniedziałek, 23 listopada 2015
Własna działalność
O powiem wam swoją historię,
która odmieniła nasze życie. Nie mogłem przepatrzeć jak moja dziewczyna męczy
się w swojej pracy. Pracowała w zakładzie jako krawcowa. Codziennie pracowała
na akord i zostawała po godzinach. Użerała się z dojazdami, które utrudniały jej
życie. Wracała wyczerpana na maksa. Nawet nie miała siły zjeść obiadu tylko
padała na twarz. Wiedziałem, że muszę coś z tym zrobić. Pieniądze otrzymane od
rodziców ułatwiły mi start. Zasięgnąłem porady u mojego przyjaciela, który od
kilku lat prowadzi własną działalność handlową. On utwierdził mnie w działaniu.
Obiecał pomóc w razie wątpliwości i kłopotów. Chciałem spełnić marzenie mojej
ukochanej. Wynajęliśmy lokal na cukiernię. Cieszyła się bardzo z tego pomysłu,
ale miała wątpliwości, czy to wypali. Zapoznała się z kilkoma ofertami i w
prowadziła je w swojej cukierni. Po kilku miesiącach doznała niesamowitego
wrażenia. W ciągu tygodnia musiała robić podwójne zamówienia na Pyszne Mrożone Pieczywo. Klienci nie mogli nachwalić
się jakie to smaczne i puszyste słodkości. Na weekend zamawiali najczęściej Znakomite Mrożone Ciasto. Najlepsza reklama to poczta
pantoflowa. Okazało się po czasie, że klienci do tej pory nie znali Firmy Ambasador 92. Obecnie działalność przynosi nam
wysokie zyski. Był to strzał w dziesiątkę. Cukiernia odmieniła nam życie, a
dziewczyna uwierzyła w siebie. Wrócił jej uśmiech na buzi i zadowolenie.
Człowiek, spełniony może przenosić góry nie czując zmęczenia. Warto ryzykować,
gdy ma się pod ręką Tylko Markę Ambasador 92.
Można liczyć na wysokiej klasy słodkości, które są naprawdę najsmaczniejsze.
Mogę zapewnić, bo sam jestem łasuchem na słodkie. Lubię wieczorem do kawy zjeść
kawałek ciasteczka i poznawać nowe smaki. We dwoje lepiej smakuje. Polecam !!!
piątek, 20 listopada 2015
Od dziecka
Od dziecka chciałem grać na
instrumentach klawiszowych. Na pierwszą komunię świętą dostałem organy od
chrzestnego. Od tamtej pory w każdej wolnej chwili ćwiczyłem muzykowanie. Po
roku samodzielnego grania rodzice zapisali mnie na dodatkowe lekcje gry na organach.
Moja radość długo nie trwała, ponieważ pan od nauki gry krzyczał i bił mnie po
rękach. Przestałem chodzić na zajęcia i sam uczyłem się grać. Po krótkim czasie
potrafiłem zagrać każdą piosenkę ze słuchu. Nasz kościelny organista zauważył
mój talent i zaproponował grę na mszy świętej. Była to wielka radość dla całej
rodziny i samego siebie. Gdy wyprowadziłem się, ze swojej rodzinnej
miejscowości zapomniałem o swoich marzeniach i wpadłem w wir codziennej pracy.
Po 10 latach dostałem od znajomej nowe organy i sprzęt nagłaśniający.
Zainwestowałem też w mikrofon i wszystko rozpocząłem od nowa. Przypomniałem
sobie stare czasy i niespełnione marzenie o własnym zespole. Gdy już
powtórzyłem wszystkie utwory postanowiłem pochwalić się rodzinie swoim
talentem. Rodzina była zachwycona i zaproponowała granie na 50 rocznicy ślubu
mojej cioci z wujkiem. Na uroczystości zostałem zaproszony na poczęstunek.
Wszystko było pyszne, ale moją uwagę przyciągnęły słodkości, które znajdowały
się na stole. Pyszne Mrożone Ciasto z którego
były ciasteczka w kształcie korony czy koperty miały wyjątkowy smak i
chrupkość. Podpytałem cioci z kąt pomysł na takie słodkości. Okazało się, że
wyroby cukiernicze zaopatrywała Firma Ambasador 92.
Pierwszy raz spotkałem się z tą marką, ale muszę powiedzieć, że minął już rok a
ja nadal kupuję ich produkty. Są to gotowe Znakomite Produkty Mrożone i nie wymagają pracy. Wystarczy włożyć je do piekarnika
i gotowe. Są one najlepsze i najzdrowsze spośród innych marek. Nawet przy moich
wrzodach nie odczuwam dyskomfortu trawiennego dlatego polecam Tylko Markę Ambasador 92 ponieważ to firma z tradycją. Na pewno każdy z was znajdzie coś pysznego dla
siebie, ponieważ różnorodność wyrobów jest bardzo duża.
Spełnione marzenie
Pewnego lata kiedy byłam jeszcze
dzieckiem rodzice zabrali mnie nad morze. Zawsze mówiłam i marzyłam
o tym aby zobaczyć morze i wreszcie moje marzenie się spełniło.
Pierwsze co jak zajechaliśmy po długiej podróży pojechaliśmy
prosto nad morze, żebym mogła je wreszcie zobaczyć. Pamiętam moje
słowa kiedy już stanęłam na plaży „widzę morze, moje marzenie
się spełniło teraz to już niech się dzieje co chce”. To była
jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, piękniejszą było widzieć
zachód słońca nad morze, o czym także marzyłam i często
mówiłam. Stałam i patrzyłam w dal jak zahipnotyzowana, to było
coś cudownego, znaleźć się tam gdzie zawsze chciało się być.
Nie raz śniło mi się właśnie to czego wtedy doświadczyłam.
Wiem że niejedna osoba powie, głupia zachwycać się morzem, ale
dla mnie to bardzo wiele znaczyło i znaczy do dziś dnia. Potem
pojechaliśmy do domku który mieliśmy wynajęty. Zjedliśmy obiad,
bo akurat była ta pora, na który zaserwowali nam między innymi
najlepsze mrożone warzywa przyrządzone naprawdę wyśmienicie, do
tego było mięsko i sos mniam. Po obiedzie postanowiłam znowu iść
na plażę, a że to było bardzo blisko wybrałam się sama, rodzice
postanowili odpocząć i rozpakować się najpierw, ja nie mogłam
się powstrzymać i musiałam napatrzeć się na morze, plażę i
poczuć tą morską bryzę. Zasiedziałam się tam aż przyszła po
mnie mama mówiąc, że już pora na kolację, na którą było
najzdrowsze mrożone pieczywo, a do niego różne rodzaje wędlin.
Jak się okazało mrożone produkty mieli tylko marki Ambasador 92,
bo jak mówili dobre i sprawdzone.
czwartek, 19 listopada 2015
Na wsi
Kiedyś chłopak zabrał mnie na wieś
do swojej babci. Namawiał mnie na ten wyjazd dłuższy czas,
ponieważ ja jako wstydliwa istotka nie chciałam się zgodzić
właśnie dlatego, że się wstydziłam. W końcu dałam się
przekonać i pojechaliśmy. Mieszkała w mały drewnianym domku, po
prostu się zakochałam w tym miejscu jak tylko wysiadłam z auta.
Przed domem mały ogródek z pięknymi kwiatami, na podwórku trawa a
na końcu ogródek warzywny. Przed domem ławeczka, na której
siedziała babcia i czekała na nas. Wzięłam ze sobą najlepsze mrożone pieczywo z firmy Ambasador 92, ponieważ wiedziałam, że
jak jej wnuk jeździł do niej to zawsze takowe jej zawoził ponieważ
bardzo je lubiła i prosiła aby jej przywozić. Czekała na nas z
obiadem na który był rosół ze swojskiej kury mniam, i mięsko z
tejże kury z warzywami z jej ogródka, ale jakie dobre, świeże i
zdrowe. Kompot babcia zrobiła ze swoich owoców, które rosły
niedaleko za domem a miała tam jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie,
maliny. Kiedy zjedliśmy te pyszności mój chłopak zabrał mnie na
spacer do pobliskiej rzeki. Ku mojemu zaskoczeniu było tam wiele
osób, na rzecze zrobiona była tama i dzieciaki kapały się w niej.
Woda oczywiście nie była bardzo głęboka i miała różne poziomy
dla różnych dzieciaków. Świetna sprawa dla tych którzy nie mają
możliwości jechać na basen czy nad morze a chcą zakosztować
kąpieli. Po powrocie zerwaliśmy trochę owoców z drzew aby można
było zrobić najzdrowsze mrożone owoce na zapas, zjedliśmy pyszną
zdrową kolację, którą zrobiła babcia i pora była się zbierać
do domu. To był świetny dzień.
środa, 18 listopada 2015
To się chwali
Moja córeczka wracając ze szkoły
ma posępną minkę. Szczerze mówiąc to nie lubi uczyć się. Nie jest prymuską, ale
za to uwielbia zajęcia sportowe. Gra w koszykówkę. Widać, że robi to z wielką
pasją, która jej daje mnóstwo radości i przyjemności. Któregoś dnia w padła do
domu z wielkim hukiem. Oznajmiła nam, że w jej klasie jest dziewczyna, która
porusza się na wózku inwalidzkim. Szkoła postanowiła jej pomóc w zakupie nowego
wózka o napędzie elektrycznym. Niestety taki sprzęt wiele kosztuje a jej
rodziny na to nie stać. Jej rehabilitacja pochłania dużo pieniędzy. Po
wysłuchaniu tej historii postanowiłem przyłączyć się. Kontaktowałem się z
dyrektorem szkoły i przedstawiłem swój plan działania. Byłem bardzo zadowolony,
że cała szkoła przyłączyła się do tej akcji. Jednak można liczyć jeszcze na
innych. Odbył się charytatywny festyn. Było wiele atrakcji dla dzieci i
młodzieży. Uczestnicy mogli wziąć udział w zajęciach plastycznych i pokazać
swoje umiejętności malarskie. Małe pociechy bawiły się na zamku dmuchanym. Były
szczęśliwe i pełne radości. Panowała cudowna atmosfera. Wszyscy dobrze bawili
się. Zespół muzyczny umilał nam czas. Stały stoiska na których widniał napis Firma Ambasador 92. Znajdowały się przeróżne produkty.
Wszystko było przepyszne. Potrawy smakowały domowo. Smaczne Mrożone Ciasto znikało jak błyskawica. Padały same dobre słowa od
uczestników. Coś dobrego. Pyszności o dobrej i zdrowej jakości były Dobre Mrożone Produkty. Teraz wiem, że tylko Marka Ambasador 92 produkuje produkty, które cieszą
się dobrą opinią wśród konsumentów. Symboliczna złotówka za kawałek ciasta
okazała się dużą wartością. Dziewczyna jest szczęśliwa, bo jej życie zmieniło
się na lepsze. Moja córka nadal intensywnie ćwiczy i pomaga innym. Ludzie są
wspaniali.
Wino
Jesień kojarzy mi się także z
winogronem. W ogrodzie rośnie winogron już od wielu lat dlatego się
rozrósł i jest go naprawdę sporo. A w tym roku obrodził bardzo
ładnie. Postanowiliśmy go jakoś wykorzystać, bo wiadomo nie zje
się aż tyle. Daliśmy znajomym i sąsiadom a z reszty
postanowiliśmy zrobić wino. Po śniadaniu na które było najlepsze mrożone pieczywo, postanowiliśmy udać się do ogrodu. Poszliśmy
zrywać winogron przy czym trzeba było się troszkę także
nagimnastykować, ponieważ niektóre gałęzie poszły naprawdę
wysoko i potrzebna była drabina aby móc dostać się do tych
najwyższych partii, a na samej górze wiadomo największe i
najładniejsze. Jak to często bywa. Oberwaliśmy wszystko i po
wyczyszczeniu wsypaliśmy do słoja na wino. Zasypaliśmy cukrem i
odstawiliśmy, potem nastąpiła dalsza procedura związana z
robieniem taka jak drożdże i inne jakieś dodatki, ja nie za bardzo
wiem jak się to robi i co dodaje, pozostawiłam to rodzicom, którzy
pamiętają jak ich rodzice kiedyś tam robili. Część winogronu
zamroziliśmy aby było na kompot jako najlepsze mrożone owoce,
które kupujemy tylko marki Ambasador 92, wiadomo, że te najlepsze,
ale swoje też będą pyszne tak jak firmowe. Cały okres fermentacji
i robienia się wina trwa dość długo, dlatego musimy cierpliwie
czekać na efekty, ale myślę że do świąt się zrobi i będziemy
mogli się w święta pochwalić własnym wyrobem. Poczęstować
gości do obiadu lampką swojego wina. Czekanie, czekanie, czekanie,
ale mam nadzieję że będzie się opłacać, bo ten smak swojskiego
wina jest bezcenny. Już nie możemy się doczekać kiedy wreszcie
się to nasze wino zrobi, ale poczekamy.
Zwycięstwo
Od 15 lat w moim mieście prowadzę
małą gastronomię. Jest to jedyny dochód mojej rodziny, gdyż po wypadku
samochodowym moja żona straciła częściowo czucie w rękach i przestała pracować.
Latami staraliśmy się o grupę i rentę dla niej. Mój bar był bardzo lubiany w
mieście, ale od jakiegoś czasu klientów było coraz mniej. Postanowiłem coś
zrobić w obawie przed bankructwem. Na początku zmieniliśmy wystrój lokalu, ale
i to nie pomogło. Ciasta, które proponowaliśmy naszym klientom nie sprzedawały
się i jedzenie też nie schodziło jak dawniej. Byłem załamany i zrezygnowany.
Oddałem całe serce temu miejscu. Rozumie też czasy które nastały, zarobki małe
a jedzenie drogie. Gdy już byłem o krok od zamknięcia, mój syn obchodził
osiemnaste urodziny i tam miałem okazje porozmawiać z jego rówieśnikami o tym
czego oczekują od mojego baru, aby częściej zaczęli go odwiedzać. Padło dużo
propozycji. Po nocy pełnej obaw postanowiłem działać. Skontaktowałem się z
kolegą syna Karolem, który miał praktyki w Firmie Ambasador 92. To firma z ponad dwudziestoletnią tradycją i słynie z
najzdrowszego i najlepszego jedzenia. Wprowadziłem do baru bagietki z masłem
czosnkowym, twistery z szynką i cebulą oraz pizzę wegetariańską. Te wypieki
proponowaliśmy w godzinie lunchu. Są to Produkty Mrożone typu Najlepsze Mrożone Ciasto i inne. W każdej
chwili można je szybko przygotować. Wypieki są aromatyczne i niedrogie. Do kawy
zaczęliśmy podawać Koperty malinowo-waniliowe oraz ślimaki z kremem i
rodzynkami. To wspaniały pomysł na tanie i dobre jedzenie już nie czekam na
kuriera, który często się spóźniał, tylko sam piekę te pyszności a w dodatku
zapachy przyciągają z ulicy kolejnych klientów. Tylko Marka Ambasador 92 proponuje taką gamę produktów, dlatego co jakiś czas
zmieniamy nasz asortyment z czego klienci są bardzo zadowoleni. Zapraszam na
najlepsze wypieki w mieście.
wtorek, 17 listopada 2015
Kemping
Było
to kilka lat temu. Wracaliśmy z Holandii. Ciągnęliśmy ze sobą
ładny, duży kemping. Pomimo że podczas jazdy przebywanie w środku
jest zabronione, to znajomemu chciało się spać i poszedł do
środka. Rozebrał się i w majtkach spał sobie smacznie, kiedy my
jechaliśmy dalej. Po dłuższym czasie stanęliśmy na stacji po
kawę. Kupiliśmy jeszcze do tego pyszne mrożone pieczywo na dalszą
drogę. Znajomy się w tym momencie przebudził się, niepostrzeżenie
wyszedł za kemping i załatwiał w najlepsze potrzeby fizjologiczne,
gdy my odjechaliśmy bez niego. Nikomu nawet nie przyszło by do
głowy, że mógłby wysiąść, wszyscy byli przekonani, że ciągle
śpi. Tak więc został przy granicy po polskiej stronie, w samych
majtkach bez telefonu. Szybko zjawiła się policja, wytłumaczył,
że pomimo zakazu spał w kempingu podczas jazdy, a my lecimy właśnie
autostradą w kierunku Katowic. Policja na kogutach zaczęła nas
gonić. Gdy nas złapali, zapytali kogo mamy w kempingu. Jak kogo?
Przecież się nie przyznamy, bo jest za to mandat. Mówimy, że
nikogo nie ma. Pytanie się powtórzyło kilka razy, aż wkurzony
kumpel krzyczy z radiowozu „zostawiliście mnie na stacji, wszystko
powiedziałem". Dostaliśmy mandat, chociaż jak nas zatrzymali
to naprawdę nie mieliśmy nikogo, więc trochę niesprawiedliwie, no
ale cóż. Zatrzymaliśmy się potem na obiad oczywiście w świetnych
humorach, nawet koledze się poprawił mimo takiej niemiłej
przygody. Zamówiliśmy najlepsze mrożone warzywa marki Ambasador 92
jak było napisane w karcie i ruszyliśmy dalej w trasę do domu. Do
dziś się śmiejemy ze spania w kempingu podczas jazdy i na pewno
nigdy tego nie zapomnimy.
Prawdziwa historia :-)
Od
trzydziestu sześciu lat jestem osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku. Będąc
małym chłopcem nie odczuwałem tego, że jestem inny. Zbiegiem lat, gdy byłem w
okresie dojrzewania zdałem sobie sprawę, że żyje w ograniczonym świecie.
Obserwując moich kolegów i koleżanki czułem w sercu żel. Zazdrościłem im jak
jeździli na rowerze i grali w piłkę. Zadawałem sobie jedno pytanie, dlaczego
mnie to spotkało. Nigdy nie otrzymałem tak naprawdę odpowiedzi. Staram się żyć normalnie
w miarę możliwości. Jestem osobą uśmiechniętą na pozór, ale tak szczerze to
jest inaczej. Czuje się bardzo samotny i opuszczony przez moich przyjaciół.
Bywają lepsze i gorsze dni z którymi muszę się zmagać każdego dnia. Najgorszą
barierą są dla mnie schody i nie tylko. Czuję się wtedy bezradny i nie mogę się
z tym pogodzić. Życie na łasce drugiej osoby to nic cudownego. Zdrowym się
tylko tak wydaje, że to jest piękne. Słyszę komentarze "obsługują go i
narzeka" sama dobroć. Oczywiście to mylne stwierdzenie. Życie w czterech
ścianach prowadzi do dołka psychicznego. Trzeba być twardym, żeby to wszystko
znieść. Po otrzymaniu skutera elektrycznego moje życie zmieniło się totalnie.
Jestem mniej ograniczony. Czuje się wolny jak ptak, który został wypuszczony z
klatki. Pamiętam pierwszy wyjazd na festyn młodości na którym było wiele
atrakcji. Cudowna słoneczna pogoda i w tle miła muzyka dla ucha. Nie mogłem
nacieszyć się widokiem tylu ludzi. Niesamowite. Miałem przyjemność spróbować
smakołyków Firmy Ambasador 92. Były
pyszne i pożywne. Nie znałem jeszcze tej firmy. Posiada różne produkty typu: Mrożone Pieczywo, Mrożone Ciasto i wiele innych. Smak rogalików
z nadzieniem owocowym jest obłędny. Jestem wiernym klientem. Tylko Marka Ambasador 92 zdobywa
moje uznanie. Spróbujesz i nie pożałujesz. Wolność to wielki dar.
poniedziałek, 16 listopada 2015
Grzybki
Bardzo lubię las i spacery po lesie, a
także chodzenie na grzyby, które także bardzo lubię w każdej
postaci. Wybrałam się ponieważ słyszałam od kilku już osób że
są, pogoda była ładna jak na listopad, ciepłe noce więc grzyby
rosną. Najszybciej można teraz znaleźć gąski, czy podgrzybki.
Boję się chodzić sama po lesie, bo to nigdy nie wiadomo kogo się
tam spotka lub co, dlatego zawsze ktoś i towarzyszy, a że większość
członków rodziny lubi grzybobrania to nie ma problemu aby kogoś
namówić. W domu upiekłam najlepsze mrożone bułeczki oczywiście
marki Ambasador 92 i zabraliśmy je ze sobą, bo wiadomo las wyciąga
i szybko się w nim głodnieje, dlatego warto się zabezpieczyć a
tym bardziej wtedy jak planuje się dłuższy wypad taki
kilkugodzinny. Nawet jak grzybów się nie znajduje za bardzo to i
tak lubimy sobie pochodzić, pooddychać świeżym powietrzem i
odpocząć na łonie natury. Można także poobserwować różne
zwierzęta, a czasem naprawdę ciekawe rzeczy robią. Na szczęście
tym razem grzybów było dużo i nikt nie narzekał na ich brak i
różnorodność. Poszliśmy także w choinki na maślaki, ponieważ
lubimy z tych grzybów pierogi. Kiedy każdy napełnił swój koszyk
wróciliśmy do domu i przyszła pora na obieranie trochę mniej
przyjemną rzecz, ale wszystko się da przeżyć. Ale zanim
zabraliśmy się za grzyby trzeba było się posilić jakimś
obiadem, który na szczęście już na nas czekał. Zrobiona była
zupa z najlepszych mrożonych produktów. Rozmowa przy obieraniu była
najpierw o marce Ambasador 92 i ich produktach, a potem oczywiście o
tym co będzie z grzybów.
niedziela, 15 listopada 2015
Parapetówka
Miesiąc temu z naszego bloku
wyprowadzili się nasi najlepsi znajomi. W naszym życiu zrobiło się nudno i
pusto. Nasza najmłodsza córka bardzo tęskniła za Martynką, która była jej
najlepszą przyjaciółką. Tydzień temu znajomi zaprosili nas na nowe mieszkanie i
zaproponowali nocleg w nowym domu. Byliśmy szczęśliwi, że będziemy mogli ich w
końcu odwiedzić i zobaczyć. Nadia z radości skakała, a uśmiech z jej twarzy nie
schodził do wieczora. W sobotę cała nasza rodzina zapakowała się i udała do
małej wsi nieopodal naszego miasta. Po dotarciu na miejsce byliśmy zauroczenie
miejscem gdzie stał nowy dom znajomych. Piękny ogród, wkoło las i ogromny
taras. Dziewczynki szybko udały się na plac zabaw, który zbudował dziadek
Martynki. Radość była ogromna. Żona ze znajomą nie wychodziły z kuchni przez
godzinę. Nie mogłem nagadać się z Markiem. Razem ze znajomym zrobiliśmy grilla
a dziewczyny pichciły w kuchni. Zapachy wydostające się z domu sprawiały, że
ciekła mi ślinka. W końcu po dobrej godzinie wszyscy usiedliśmy do stołu. W
pierwszej kolejności zjadłem bagietkę o smaku czosnkowym był to extra dodatek
do grillowanej kiełbaski. Z ciekawości zapytałem znajomą co to właściwie jest i
jak to zrobiła. Okazało się, że te pyszności pochodzą z Firmy Ambasador 92 i nie wymagają dużo pracy. Wystarczy kupić
gotowy produkt i włożyć do piekarnika. Są to Produkty Mrożone i dlatego po wyjęciu z piekarnika smakują jak świeże. Wiele razy
próbowałem Mrożonych Produktów, ale żaden z nich nie był tak dobry. Tylko Marka Ambasador 92 spełnia wszystkie moje
oczekiwania. Produkty Mrożone Ciasto Są Najlepsze I Najzdrowsze. Do kawy miałem przyjemność posmakować koronę z malinami i
kremem. Dziewczynki nie potrafiły oprzeć się smakowi tych ciasteczek i zjadły
wszystkie ciasteczka z kremem. Gorąco polecam Produkty Firmy Ambasador 92.
piątek, 13 listopada 2015
Wspomnień ciąg dalszy
Po spotkaniu z moją rodziną nastąpiła
kolej na mnie, moje odwiedziny u jego rodziny i zapoznanie się.
Bałam się bardzo jak mnie odbiorą i czy zaakceptują, chociaż za
każdym razem słyszałam, że nie mam się czego obawiać bo na
pewno mnie polubią, a nawet pokochają, bo zna swoją rodzinę i
mnie i skoro on mnie pokochał to i oni na pewno też to zrobią.
Żeby zabłysnąć kupiłam pyszne mrożone pieczywo, w domu zrobiłam
jak się należy i zabrałam ze sobą na pierwsze spotkanie.
Oczywiście zakupione było z firmy Ambasador 92. umówiliśmy się
że jak będę już niedaleko to dam znać i moja miłość o mnie
wyjdzie, bo nie chciałam wchodzić sama do jego domu. Ja poszłam do
niego w porze kolacji na którą tak naprawdę byłam zaproszona.
Przywitali mnie wszyscy bardzo miło i sympatycznie. Rodzice mili
naprawdę niezłe poczucie humoru, a ja od razu się domyśliłam po
kim to ma mój ukochany. Do kolacji podany był kompot z najlepszych mrożonych owoców, jak się potem dogadałyśmy z płcią piękną
okazało się że one także kupują markę Ambasador 92. kolacja
przebiegła nam bardzo szybko, ponieważ każdy miał dużo do
powiedzenia i było bardzo dużo żartów i śmiechu, bo jak się
okazało ta jego rodzinka to naprawdę fajna i rozrywkowa rodzinka.
Dostałam nakaz ha ha nakaz niech będzie i tak, żeby ich częściej
odwiedzać, kiedy tylko będę miała czas o ochotę. Wiedziałam, że
z tego skorzystam nie raz ponieważ bardzo ich polubiłam i świetnie
się czułam u nich w domu i w ich towarzystwie. Choć i tak to on
częściej bywał u mnie.
Nowe wyzwanie
Nie było łatwo w okresie studiów.
Pięć lat to jednak trochę czasu spędzonych na uczelni i wiele nie przespanych
nocy. Jestem chłopakiem bardzo upartym. Dotrwałem do końca. Byłem dumny i nie
mogłam w to uwierzyć. Myślałem, że z takim wykształceniem bez problemu znajdę
pracę w kierunku handlowca. Wielkie rozczarowanie mnie dopadło, gdy bywałem na
rozmowach kwalifikacyjnych. Wymagano, odemnie doświadczenia i stażu. Śmieszne
to było. Miałem je zdobyć zaraz po studiach. Straciłem już nadzieję, że
jakakolwiek firma mnie zatrudni. Podczas spaceru z moim psem zauważyłem na
tablicy ogłoszenie. Miałem obawy, gdy dzwoniłem do tej firmy. Bałem się
kolejnej odmowy. Niesamowite! Dostałam pracę. Uśmiechnęło się do mnie
szczęście. Mogłem wykonywać to co lubię. Praca w Firmie Ambasador 92 to sama przyjemność. Zaopatrywałem sklepy i supermarkety w
produkty tej firmy. Bogaty asortyment. Zainteresowanie wśród handlowców
ogromne. W ofercie znajdowały się : Mrożone Warzywa,
Mrożone Owoce, Mrożone Ciasto oraz Mrożone Pieczywo. Mina zadowolonego szefa mówiła za
siebie. Miałem wysoką sprzedaż. Powtarzał ciągle, że nadaję się do tej pracy.
Jestem człowiekiem komunikatywnym i potrafię sprzedawać. Moim zdaniem to nie
tylko zależy od handlowca. Firma, która produkuje dobrej jakości produkty sama
zyskuje klientów. Tylko Marka Ambasador 92 jest
godna polecenia i nie trzeba się za nią wstydzić. Konsumenci, którzy używają
tych produktów wiedzą, że to najlepsze i zdrowe jedzenie. Wystarczy spróbować,
by się przekonać. Prościej i łatwiej w prowadzić w swoją dietę zestaw witamin.
Potrzebne są one do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Sam się o tym
przekonałem, ponieważ od pewnego czasu nie mam problemu ze swoim zdrowiem. Wiem
Co Jem !!!
Bezrobocie
Od pół roku jestem osobą
bezrobotną. Siedzenie w domu doprowadziło mnie do lenistwa i zabrało chęć do
życia. Każdy dzień wygląda tak samo. Zero kontaktu z ludźmi i światem.
Patrzenie na te same rzeczy przez 24 godziny na dobę sprawiło, że popadłem w
depresję. Na szczęście w moim mieście Urząd Pracy kierował ludzi na różnego
rodzaju kursy. Był kierunek fryzjer, opiekun czy też budowlaniec. Po
wytypowaniu listy osób, które zakwalifikowały się do otrzymania możliwości
korzystania z kursu okazało się, że moja skromna osoba uzyskała tą możliwość.
Na samym początku ta wiadomość nie ucieszyła mię, bo niby jaki kierunek miałem
wybrać. Po zastanowieniu się wybrałem opiekuna dla osób starszych. Trafiłem do
domu opieki i zajmowałem się starszymi ludźmi. Szybko nawiązałem kontakt z
ludźmi. Czułem się potrzebny i zadowolony, że mogę pomagać innym. Pewnego dnia
trafiłem do kuchni gdzie miałem pomagać w przygotowywaniu potraw. Pomyślałem, że
to bardzo męcząca praca, gdyż pieczenie czy obieranie ziemniaków dla takiej
dużej grupy zajmuje dużo czasu. Szybko okazało się, że moje obawy są mylne.
Naszą kuchnie zaopatrywała Firma Ambasador 92.
Produkty Mrożone Warzywa okazały się doskonałym
sposobem na szybką przekąskę a w dodatku były najlepsze spośród tych, które
wcześniej smakowałem. Bagietki z masłem czosnkowym czy też Najzdrowsze Mrożone Produkty znikały z talerzy w
mgnieniu oka. Ich delikatna powłoka i aromatyczne nadzienie to ulubione potrawy
wszystkich mieszkańców. Tylko Marka Ambasador 92
sprawdziła się w 100%. To najlepsze i
najzdrowsze jedzenie, ponieważ są one utrwalane podczas głębokiego mrożenia,
które pozwala zachować swoją wartość odżywczą wygląd a nawet kształt. Gorąco
polecam produkty tej firmy.
czwartek, 12 listopada 2015
Święto Niepodległości
Moja siostrzenica ostatnio miała w
szkole przygotowania do akademii z okazji 11 Listopada, czyli Święta
Odzyskania Niepodległości w Polsce. Bardzo przeżywała czy
wszystko jej się uda, czy się nie pomyli w żadnej swojej kwestii i
czy nie zgarnie jej trema. Na kilka dni przed akademią w domu cały
czas było słychać różne kwestie jej ról, a przede wszystkim
Hymn, śpiewała go naprawdę kilka razy dziennie. Miała zaśpiewać
także Legiony to żołnierska nuta, legiony to straceńców los,
legiony to żołnierska buta, legiony to ofiarny stos. My pierwsza
brygada, strzelecka gromada, na stos rzuciliśmy swój życia los, na
stos, na stos. Przyznam
szczerze, że udzielało się i nam to już potem i razem z nią
nuciliśmy, oczywiście aby jej nie przeszkadzać. Akademia miała
się odbyć dzień wcześniej bo jak wiadomo 11 nie idzie się do
szkoły. Rano ze stresu nie chciała zjeść nawet śniadania na
które mama podpiekła jej pyszne mrożone paluchy z masłem czosnkowym, które zamówiła oczywiście z firmy Ambasador 92, ale
po dłuższych namowach zjadła jednego a drugiego zapakowała sobie
na drugie śniadanie, które zje już po akademii. Wychodząc do
szkoły poprosiła jeszcze mamę aby zrobiła jej ulubiony obiad.
Moja siostra pojechała do szkoły na czas akademii aby dodać córce
otuchy i wsparcia, a także aby nagrać jej występ, żeby mogła
sobie na spokojnie obejrzeć później a także pokazać tacie, który
był w pracy, a także chciałby zobaczyć swoją pociechę w akcji.
Akademia się udała a jak wróciła na obiad czekały na nią
najlepsze mrożone warzywa przygotowane na parze marki Ambasador 92.
wtorek, 10 listopada 2015
Wspomnienia
Wspomnienia, wspomnienia – dobrze że
są, co prawda zdarzają się różne i te miłe i te gorsze lub
całkiem złe. Mnie naszło na te miłe i młodzieńcze. Koniec
szkoły podstawowej, średnia już wybrana, wakacje się zaczęły i
wraz z nimi pierwsza miłość tylko ta już bardziej poważna nie
taka przedszkolna. Na początku spotykaliśmy się na gruncie
neutralnym, z dala od naszych domów i rodziców. Jak to pierwsza
miłość trochę wstydliwa i dlatego w ukryciu i sekrecie przed
rodzicami, bo co powiedzą, że jeszcze za wcześnie, że najpierw
szkoła i tym podobne. Nasze pierwsze spotkania odbywały się w
kawiarni gdzie chodziliśmy na najlepsze mrożone ciasto i herbatę,
dowiedzieliśmy się w międzyczasie tych naszych schadzek że było
marki Ambasador 92. Jak się okazało obydwoje wybraliśmy to samo
liceum i cieszyliśmy się z tego bardzo, bo mogliśmy się spotykać
nawet na przerwach, ale póki co było przed nami zapoznanie z
rodzicami i rodzeństwem. W połowie wakacji doszliśmy do wniosku,
że pora przestać się ukrywać i czas na zapoznanie. Pewnego dnia
kiedy siadaliśmy do obiadu na który były moje ulubione najlepsze mrożone warzywa przygotowane w parowarze, zadzwonił dzwonek.
Otwieram a tam stoi moja miłość z bukietem frezji dla mojej mamy.
Wszedł przywitał się i oczarował moją rodzinę swoją kulturą,
humorem, zachowaniem. Oczywiście zjadł z nami obiad i oficjalnie
został zaakceptowany z czego się bardzo ucieszył, a ja wiedziałam,
że tak będzie i byłam to spokojna. Skoro ja sobie go wybrałam i
pokochałam rodzinie też musiał się spodobać, bo my akceptujemy
swoje wybory i decyzje, no chyba że już naprawdę są złe.
Nowe auto
Pewnego dnia straciłem już siły.
Moje stare auto wyprowadziło mnie z równowagi. Stwierdziłem, że mój teść miał
świętą rację mówiąc, że stare auta to kupują tylko zamożni ludzie. Śmiałem się
z tego, ale teraz wiem, że miał rację, bo ile ja już zainwestowałem w tego
gruchota. Stale mnie za wodzi i muszę wkładać w niego dużo kasy. Kosztuje mnie
to dużo nerwów, a mechanicy biorą dużo kasy. Zrobiłem bilans miesięczny i
stwierdziłem, że lepiej kupić nowe auto, nawet na raty. Uśmiechnęło się do mnie
szczęście, bo mój teść wygrał szóstkę w totolotka. Zabrał mnie do salonu
samochodowego. Nie myślałem, że z niego taki gostek i kupi mi nowe wymarzone
autko. Nie mogłem wyjść z podziwu. Zawsze marzyłem o czarnym BMW i marzenie
spełniło się. Teściunio powiedział mówisz i masz. Pomyślałem, że to sen!
Kazałem się uszczypać, by czar prysnął, a to prawda. Do końca życia będę
wdzięczny za ten gest. Bałem się ogromnie, gdy wręczył mi kluczyki. Nogi miałem
jak z waty. Nigdy nie prowadziłem auta prosto z igły. Coś niesamowitego! Nie
słyszałem nawet silnika. Co za jazda! Na koniec dnia po emocjach udaliśmy się
moją furą do restauracji na kolację. Kelner polecił nam zupkę warzywną i
pieczywo. Niebo w gębie. Byliśmy bardzo ciekawi z czego to jest przygotowane.
Zdradzono nam, że wykorzystali do tego Najzdrowsze Mrożone Warzywa z firmy Ambasador 92, która zaopatruje tą restauracje w Znakomite Mrożone Produkty. Potrawy są najzdrowsze i
najlepsze. Moim zdaniem tylko Marka Ambasador 92
jest godna polecenia. Jestem ulubieńcem tej firmy i na co dzień wykorzystuje
ich produkty. Produkt dobrej jakości to postawa zdrowego jedzenia.
poniedziałek, 9 listopada 2015
Przeprowadzka
Przypomniało mi się jak zmieniliśmy
miejsce zamieszkania, rodzice dostali pracę w innym rejonie i
niestety musieliśmy się przeprowadzić. Nie byliśmy zachwyceni z
tego powodu, my jako dzieci oczywiście. Mieliśmy tam swoich
znajomych, swoją szkołę, babcię blisko, dlatego w ogóle nie było
nam na rękę wyjechać i zmienić wszystko, no ale niestety jak mus
to mus. Nasza mama jest bardzo gościnną osobą i zaraz po
wprowadzeniu się do nowego domu postanowiła zapoznać się z
sąsiadami. Upiekła najlepsze mrożone ciasto, które zamawiała
często tylko marki Ambasador 92 i poszła z nim do sąsiadów.
Oczywiście została bardzo miło przyjęta. My jako dzieci poszłyśmy
z nią ponieważ mama nam powiedziała, że mieszkają tam także
dzieci w podobnym wieku do naszego także się zapoznamy i chociaż
to będziemy już miały z głowy, nie będziemy jej marudzić, że
nikogo tu nie znamy i chcemy wracać. Zapoznaliśmy się i od tamtej
pory jesteśmy chyba najlepszymi przyjaciółmi, między innymi
dzięki mamie, która już na samym początku nas zapoznała i nowi
znajomi nas wdrażali w nowe towarzystwo, nową szkołę, nowe życie,
bo przeprowadzka to początek czegoś nowego. Dzięki nim było nam
łatwiej się tam zagospodarować i rozpocząć nowe życie.
Spotkania z sąsiadami są u nas częste, albo my u nich albo oni u
nas, ale zawsze jak się spotykamy to z jakimiś ciastami, daniami.
Pamiętam jak pewnego razu sąsiadka przyniosła pyszne mrożone warzywa, były tak dobrze przyrządzone, tak nam smakowały, że do
dziś pamiętam ich smak i często są przygotowywane i zawsze
kupowane tylko firmy Ambasador 92, bo sprawdzone i wiadomo,że
najlepsze a także najzdrowsze.
Wieczór kawalerski
Byłem ogromnie zaskoczony, gdy
mój kumpel z pracy wręczył mi zaproszenie na swój ślub. Uważałem, go za
nieśmiałego chłopaka. Zawsze w jego stronę szły śmieszne komentarze, że nigdy
nie znajdzie swojej wybranki. Wszyscy zrobiliśmy wielkie oczy, gdy otrzymaliśmy
zaproszenia. W padł mi do głowy niesamowity pomysł. Postanowiłem z kumplami
zorganizować mu wieczór kawalerski. Przeprowadziłem małe śledztwo, by
dowiedzieć się jakie jest młodego najskrytsze marzenie. Dowiedziałem się, że
pasjonują go samoloty. Więc zacząłem przeglądać strony internetowe. Miałem
ciężko dokonać wyboru. Mnóstwo jest ofert na rynku. Ciężko się zdecydować.
Zaciekawiła mnie strona, która miała ciekawą ofertę loty motolotnią. Coś
wspaniałego. Natychmiast zarezerwowałem pakiet dla naszej paczki. Nie mogłem
doczekać się, czy trafiłem z niespodzianką. Oczywiście nasz młody nie miał o
tym zielonego pojęcia. Co go czeka tego dnia. Sam byłem ciekawy jego reakcji.
Powiem szczerze, że sam nie zdecydował bym się na taki czyn, bo jestem
niesamowity bojek. Nadszedł wieczór kawalerski. Porwaliśmy pana młodego i
udaliśmy się do Torunia. Młody nie domyślał się, gdzie zmierzamy. Był w szoku
termicznym, gdy zobaczył lotnisko. Myślałem, że będzie się bał, gdy przyjdzie
czas lotu. Mówił, że lubi krew pulsującą w żyłach i dodatkowy zastrzyk
adrenaliny. Cudowne przeżycie! Nie do określenia! Wszystkim dziękował za tak
wspaniały prezent. Po emocjach udaliśmy się do restauracji na kolację i na
drinka. Jedzonko było przepyszne. Najbardziej smakowało nam Mrożone Ciasto i Mrożone Owoce z Firmy Ambasador 92. Było lekkie i rozpływało
się w ustach. Nie spotkałem się jeszcze z tak dobrą jakością produktów.
Przekonałem się, że tylko Marka Ambasador 92jest najlepsza i najzdrowsza. Pan młody uznał, że ten dzień był dla niego
najwspanialszy i nie zapomni najsmaczniejszych, najlepszych potraw w tym dniu.
piątek, 6 listopada 2015
Pierwszy listopad
Dzień
za dniem mijają dni i miesiące. Człowiek żyje codziennością. Praca i obowiązki
to gonitwa. Wiem sam po sobie, że bardzo szybko mija czas. Zbiegiem lat
rzadziej pamiętamy o naszych bliskich, którzy opuścili nas na zawsze. Mam na
myśli dzień Wszystkich Świętych. Od młodych lat lubiłem ten dzień. W pamięci
pozostały mi chwile, gdzie z moją mamą porządkowaliśmy stare opuszczone groby.
Nie zapomnę jej słów, jak mówiła, gdy mnie synku zabraknie pamiętaj, żeby nasze
rodzinne groby były zawsze zadbane. Do tej pory, gdy nadchodzi pierwszy
listopada jest to dla mnie szczególny czas. Dopada mnie chwila zadumy i
refleksji, że człowiek czasami nie potrafi docenić drugiej osoby dopóki jej się
nie straci. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - te słowa księdza
Jana Twardowskiego są bardzo cenną wskazówką, która powinna stać się mottem
życiowym każdego człowieka. Dlatego, daję przykład moim dzieciom. Każdego roku
wraz z moją rodziną odwiedzamy groby naszych bliskich i nie tylko. W mojej
rodzinie stało się tradycją, że po mszy świętej spotykamy się u mnie na
obiedzie i pyszne Mrożone Ciasto. Jestem bardzo zadowolony, że moja
rodzina i przyjaciele, nigdy nie opuścili mnie w takim dniu. Z niecierpliwością
czekają na poczęstunek. Niespodzianka tym razem. Drobiowe flaczki i Mrożone Pieczywo. To nie byle co. Wszyscy zajadali się z
apetytem. Musiałem zdradzić, że to jest Najlepsze Mrożone Pieczywo
z firmy Ambasador 92. Goście byli zaskoczeni
jakością i smakiem pieczywa. Padło słowo. Niesamowite. Ja odparłem oczywiście,
bo tylko Marka Ambasador 92 jak dobrej
jakości produkty. Do kawusi nie zabrakło również słodkości tej samej marki. Dla
mnie to doskonały producent. Zasługuje na słowa uznania. Wyśmienite produkty
można polecać każdemu.
czwartek, 5 listopada 2015
Restauracja
Jakiś czas temu zostałam zaproszenie
do restauracji z pracy, dokładniej mówiąc wszyscy pracownicy
dostali. Zakończony został duży projekt nad którym wszyscy dość
długo i ciężko pracowali dlatego pracodawca postanowił nam
wynagrodzić to zaproszeniem do restauracji. Jak się okazało
zaopatrzenie było tam marki Ambasador 92. Mieliśmy się stawić
danego dnia i godziny przed lokalem i wejść już razem. Oczywiście
prawie wszyscy dotarli punktualnie, poza naszym kochanym kolegą,
który zawsze się spóźniał. Ale cierpliwie czekamy pięć,
dziesięć minut, ale kiedy minął już tak zwany studencki kwadrans
postanowiliśmy wejść bez niego, sądząc że musiało mu wypaść
coś bardzo ważnego bo przecież on nigdy nie opuścił by takiego
spotkania. Weszliśmy i zostaliśmy zaprowadzeni do naszego stolika,
kiedy już prawie wszyscy siedzieliśmy dołączył akurat nasz
spóźnialski. Każdy złożył zamówienie, wiem że część potraw
robiona była z najlepszych mrożonych produktów. Kiedy zjedliśmy
obiad nadeszła pora na deser, na który prawie wszyscy zamówili
sobie najlepsze mrożone ciasto firmy Ambasador 92. Wypiliśmy kawę
lub herbatę, w zależności co kto sobie zamówił i siedzieliśmy
rozmawiając na szczęście już nie o pracy i projekcie, ale o
innych ciekawych rzeczach i sytuacjach jaki się nam kiedykolwiek
przytrafiły. W końcu to była taka odskocznia od pracy więc już
wcześniej było postanowione, że nie rozmawiamy o pracy. Spotkanie
okazało się bardzo miłe, sympatycznie nam się rozmawiało i
poznaliśmy się z innej strony niż w firmie. Każdy był taki na
luzie i okazało się że mamy wiele wspólnych zainteresowań i
wiele nas łączy poza pracą. Okazało się że nasz pracodawca
planuje niebawem następne spotkanie poza praca, bo mu się podobało.
czwartek, 22 października 2015
Kurs kulinarny
W miniony weekend odwiedziła mnie
koleżanka z mężem i córką, opowiadała mi jak spędziły ostatni
tydzień, a było co opowiadać ponieważ były na kursie kulinarnym
rodzice dzieci. Zapisali się na kurs na który bardzo chciała iść
Zosia, a tak się składało, że akurat organizowane były kursy
rodzinne, dlatego skorzystali i poszli całą rodziną. Na pierwszy
rzut poszła zupa, którą przygotowywali z najzdrowszych mrożonych warzyw, które były z firmy Ambasador 92. głównymi kucharzami,
którzy się uczyli były oczywiście dzieci, a rodzice byli tam
raczej jako pomocnicy, ale wszystkim to odpowiadało. Pan, który
prowadził ten kurs gotował razem z nimi i pokazywał krok po kroku
co trzeba robić, jakich przypraw w danym momencie używać, aby
wszystko wyszło smacznie i zdrowo. Był bardzo cierpliwy i
odpowiadał na wszystkie pytania zarówno dzieci jak i rodziców. A
pytania nie dotyczyły tylko tego co akurat gotowali, ale także
innych potraw i przypraw. Kiedy zupa była gotowa zabrali się za
robienie dania głównego. Były to jakieś roladki mięsne z
sałatami i zapiekanymi ziemniaczkami. Do tego dania także
wykorzystywali najlepsze produkty mrożone z firmy Ambasador 92, ale
były także świeże. Wykorzystywali sporo świeżych ziół,
nauczyli się wielu ciekawych smaków i dodatków do potraw, jak je
urozmaicić i z normalnego zwykłego dania zrobić coś innego,
niezwykłego i wyszukanego. Na sam koniec był oczywiście deser do
którego także były wykorzystane produkty marki Ambasador 92,
między innymi najlepsze mrożone owoce. Na deser robili ciasteczka z
owocami, które dekorowali już własnymi pomysłami. Radość z
kursu była niesamowita, Zosia nadal przeżywała jakby na nim była
przed chwilą.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)