poniedziałek, 14 grudnia 2015

Mikołajki

Grudzień miesiąc w którym wiele się dzieje: początek zimy, Mikołajki, Święta, Sylwester. W tym roku zima nie powitała nas śniegiem a nawet mrozem, z czego ja się cieszę, ponieważ nie lubię mrozów i dużego śniegu. Troszkę tak bo zima musi być ze śniegiem i lekkim mrozem, ale jak dla mnie z umiarem. Bardzo lubię pić kawę marki Ambasador 92 w zimowe poranki. Tego roku Mikołaj nie miał jak przyjechać na saniach, co dzieciaki ciągle nam powtarzały i martwiły się czy w ogóle dotrze do nich jak nie ma śniegu. Szóstego grudnia siostra swoim pociechom schowała pod poduszki prezenty o jakie prosiły w listach. Dwóch jej synków śpi w jednym pokoju i ten starszy wstał pierwszy zajrzał pod poduszkę i zrobił psikusa zamieniając prezenty, położył się z powrotem. Kiedy wstał młodszy zajrzał pod poduszkę i zawołał do mamy że Mikołaj chyba się pomylił bo on prosił o inny prezent, a pod poduszką ma inny. Starszy oczywiście się nie przyznał i także stwierdził, że u niego też nie jest to o co prosił. Siostra na początku była w szoku, co się stało, jak to przecież dobrze wkładała prezenty. Zamienili prezenty i wtedy dojrzała na ustach syna mały uśmieszek, który zdradził jej jak do tego doszło. A już zaczynała kombinować, że pewnie Mikołaj się pomylił i i musiał odwrotnie położyć prezenty, bo w końcu jesteście braćmi i śpicie w jednym pokoju, a Mikołaj był zmęczony bo ma bardzo dużo dzieci. Położyła także każdemu dekoracje cukrowe Mikołaj, które zamówiła z firmy Ambasador 92, ponieważ wiedziała że będą później dekorować ciasta i ciastka.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz