piątek, 20 listopada 2015

Spełnione marzenie

Pewnego lata kiedy byłam jeszcze dzieckiem rodzice zabrali mnie nad morze. Zawsze mówiłam i marzyłam o tym aby zobaczyć morze i wreszcie moje marzenie się spełniło. Pierwsze co jak zajechaliśmy po długiej podróży pojechaliśmy prosto nad morze, żebym mogła je wreszcie zobaczyć. Pamiętam moje słowa kiedy już stanęłam na plaży „widzę morze, moje marzenie się spełniło teraz to już niech się dzieje co chce”. To była jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, piękniejszą było widzieć zachód słońca nad morze, o czym także marzyłam i często mówiłam. Stałam i patrzyłam w dal jak zahipnotyzowana, to było coś cudownego, znaleźć się tam gdzie zawsze chciało się być. Nie raz śniło mi się właśnie to czego wtedy doświadczyłam. Wiem że niejedna osoba powie, głupia zachwycać się morzem, ale dla mnie to bardzo wiele znaczyło i znaczy do dziś dnia. Potem pojechaliśmy do domku który mieliśmy wynajęty. Zjedliśmy obiad, bo akurat była ta pora, na który zaserwowali nam między innymi najlepsze mrożone warzywa przyrządzone naprawdę wyśmienicie, do tego było mięsko i sos mniam. Po obiedzie postanowiłam znowu iść na plażę, a że to było bardzo blisko wybrałam się sama, rodzice postanowili odpocząć i rozpakować się najpierw, ja nie mogłam się powstrzymać i musiałam napatrzeć się na morze, plażę i poczuć tą morską bryzę. Zasiedziałam się tam aż przyszła po mnie mama mówiąc, że już pora na kolację, na którą było najzdrowsze mrożone pieczywo, a do niego różne rodzaje wędlin. Jak się okazało mrożone produkty mieli tylko marki Ambasador 92, bo jak mówili dobre i sprawdzone.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz