czwartek, 12 listopada 2015

Święto Niepodległości

Moja siostrzenica ostatnio miała w szkole przygotowania do akademii z okazji 11 Listopada, czyli Święta Odzyskania Niepodległości w Polsce. Bardzo przeżywała czy wszystko jej się uda, czy się nie pomyli w żadnej swojej kwestii i czy nie zgarnie jej trema. Na kilka dni przed akademią w domu cały czas było słychać różne kwestie jej ról, a przede wszystkim Hymn, śpiewała go naprawdę kilka razy dziennie. Miała zaśpiewać także Legiony to żołnierska nuta, legiony to straceńców los, legiony to żołnierska buta, legiony to ofiarny stos. My pierwsza brygada, strzelecka gromada, na stos rzuciliśmy swój życia los, na stos, na stos. Przyznam szczerze, że udzielało się i nam to już potem i razem z nią nuciliśmy, oczywiście aby jej nie przeszkadzać. Akademia miała się odbyć dzień wcześniej bo jak wiadomo 11 nie idzie się do szkoły. Rano ze stresu nie chciała zjeść nawet śniadania na które mama podpiekła jej pyszne mrożone paluchy z masłem czosnkowym, które zamówiła oczywiście z firmy Ambasador 92, ale po dłuższych namowach zjadła jednego a drugiego zapakowała sobie na drugie śniadanie, które zje już po akademii. Wychodząc do szkoły poprosiła jeszcze mamę aby zrobiła jej ulubiony obiad. Moja siostra pojechała do szkoły na czas akademii aby dodać córce otuchy i wsparcia, a także aby nagrać jej występ, żeby mogła sobie na spokojnie obejrzeć później a także pokazać tacie, który był w pracy, a także chciałby zobaczyć swoją pociechę w akcji. Akademia się udała a jak wróciła na obiad czekały na nią najlepsze mrożone warzywa przygotowane na parze marki Ambasador 92.
 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz