W miniony weekend odwiedziła mnie
koleżanka z mężem i córką, opowiadała mi jak spędziły ostatni
tydzień, a było co opowiadać ponieważ były na kursie kulinarnym
rodzice dzieci. Zapisali się na kurs na który bardzo chciała iść
Zosia, a tak się składało, że akurat organizowane były kursy
rodzinne, dlatego skorzystali i poszli całą rodziną. Na pierwszy
rzut poszła zupa, którą przygotowywali z najzdrowszych mrożonych warzyw, które były z firmy Ambasador 92. głównymi kucharzami,
którzy się uczyli były oczywiście dzieci, a rodzice byli tam
raczej jako pomocnicy, ale wszystkim to odpowiadało. Pan, który
prowadził ten kurs gotował razem z nimi i pokazywał krok po kroku
co trzeba robić, jakich przypraw w danym momencie używać, aby
wszystko wyszło smacznie i zdrowo. Był bardzo cierpliwy i
odpowiadał na wszystkie pytania zarówno dzieci jak i rodziców. A
pytania nie dotyczyły tylko tego co akurat gotowali, ale także
innych potraw i przypraw. Kiedy zupa była gotowa zabrali się za
robienie dania głównego. Były to jakieś roladki mięsne z
sałatami i zapiekanymi ziemniaczkami. Do tego dania także
wykorzystywali najlepsze produkty mrożone z firmy Ambasador 92, ale
były także świeże. Wykorzystywali sporo świeżych ziół,
nauczyli się wielu ciekawych smaków i dodatków do potraw, jak je
urozmaicić i z normalnego zwykłego dania zrobić coś innego,
niezwykłego i wyszukanego. Na sam koniec był oczywiście deser do
którego także były wykorzystane produkty marki Ambasador 92,
między innymi najlepsze mrożone owoce. Na deser robili ciasteczka z
owocami, które dekorowali już własnymi pomysłami. Radość z
kursu była niesamowita, Zosia nadal przeżywała jakby na nim była
przed chwilą.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz