poniedziałek, 28 grudnia 2015

Domówka

Koniec roku kończy się Sylwestrem, wielkim balem, imprezą. Wiele osób chce powitać Nowy Rok w huczny sposób. W moim przypadku jest troszkę inaczej, nie lubię wielkich bali, na które trzeba się pięknie ubrać, uczesać, umalować, wiadomo co się z tym wiąże fryzjer, kosmetyczka, piękna balowa suknia. To nie w moim stylu. Najbardziej co mi odpowiada to tak zwana domówka, coraz bardziej popularna. Spotykamy się w gronie najbliższych dobrych znajomych, każdy coś ze sobą przynosi, jedni ciasta różnego rodzaju z polewami lub bez, inni wędlinę, następni jakieś sałatki robione czasem z mrożonych warzyw lub owoców, jeszcze inni napoje. Produkty zamawiane są z firmy Ambasador 92. Wiadomo szampan i mocniejsze trunki każdy przynosi według swojego uznania, chęci i głowy ha ha. Można ubrać się na luzie, wygodnie i jak komu się tylko podoba, podobnie jest z makijażem i fryzurą, ale zaznaczyć muszę, że zawsze każdy dość gustownie i elegancko przychodzi. Fakt bez fryzjera i kosmetyczki, ale same także potrafimy się ładnie umalować, uczesać i ubrać. Na początek robione jest zawsze jakieś gorące danie, następne jest po północy jak już przywitamy Nowy Rok. Różnie to bywa raz są to tradycyjne nasze polskie flaki z pysznym chlebem upieczonym z mieszanek piekarniczych oczywiście marki Ambasador 92, innym razem rosół i jakieś kotlety drobiowe bądź schabowe z surówkami. Potem jest jakiś bigos, bądź kurczak. Oczywiście podstawą jest muzyka i zabawa do białego rana. Puszczamy sobie taką jak lubimy i przy jakiej lubimy się bawić. Czasem korzystamy z muzyki jaka jest w telewizji puszczana właśnie w związku z Sylwestrową nocą.  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz