wtorek, 6 września 2016

Dożynki 2016



Plon niesiemy plon. W gospodarza dom! Piękne wieńce, ziarna śliczne jak mówią – ekologiczne! Kto je przyjmie, kto je kupi, czy chłop ciągle ma być głupi. Jaką cenę weźmie za nie. Czy z plewami pozostanie? Często mówią, tak jest modnie, że to dobre co zachodnie. Rolnik, który tu pracuje taniej, lepiej produkuje. Dożynkowy plon! Dzielmy bochen tak jak trzeba, by wszystkim starczyło chleba. Niech ciężka rolnika praca w naszym kraju się opłaca. Gdy wśród nas panuje zgoda Bóg do pracy siły doda. W ten sposób chciałem nawiązać jak co roku świętujemy w naszej wsi dożynki. Od rana mnóstwo pracy. Krzątanina, każdy mieszkaniec przygotowuje coś od siebie. Miesiąc wcześniej nasze kobietki mają mnóstwo pracy przy robieniu wieńców. Nie mogę się zawsze nadziwić jakie one mają zdolne ręce. Trzeba mieć zdolność, by powstały takie cuda. Rozpoczynamy uroczystość uczestnictwem w mszy świętej, gdzie proboszcz święci nasze zebrane plony. Po części oficjalnej zaczyna się wielkie świętowanie. Na mieszkańców i przybyłych gości  czekało pyszne jedzenie: grochówka, bigos, pierogi, kiełbaska z grilla. Dla  każdego coś dobrego. Nie zabrakło także słodkości. Bardzo smakowało mi Ciasto Kokosowo Wiśniowe oraz Eklery. Same pyszności. Okazało się, że nasze panie do pieczenia ciast używają produktów Firmy Ambasador 92 i dlatego wszyscy tak się zajadali. Czekało wiele atrakcji dla najmłodszych. Zamek dmuchany, jazda traktorem i wiele innych. Między czasie został rozstrzygnięty konkurs na najładniejszą zagrodę. Dostałem dużych oczu gdy zająłem drugie miejsce. Bardzo dziękuje mojej córce, że zgłosiła mnie do konkursu. Jestem dumny z dej nagrody. Doceniono moją pracę. Dzień pełen wrażeń. Wieczorem odbyła się zabawa. Bawiłem się do białego rana.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz