Dzisiaj byłam na zbieraniu malin. Dosyć wymagająca
praca, szczególnie, kiedy jest gorąco. Jednak dzisiaj pomimo wysokiej
temperatury miałam naprawdę wyjątkowy i przyjemny dzień. Przy dzisiejszej pracy
pomagał mi przesympatyczny chłopak. Pierwsze dni był nieśmiały, jednak dzisiaj
odważył się i zagadał. Co chwilę podrzucał mi do koszyczka kilka malin,
opowiadał o swoich zainteresowaniach i kilka razy zapewniał, że jestem naprawdę
fajna i nigdy nie miał lepszej koleżanki. Po pracy pożegnał się i jeszcze raz
powiedział, że jestem super. Nigdy nie dostałam więcej komplementów niż tego
dnia - od syna mojej pracodawczyni, pięcioletniego chłopczyka, ale dało mi to
takiego powera, że naprawdę chce się żyć. Z tego właśnie powodu postanowiłam
zrobić ciasto, do którego użyłam składników marki Ambasador 92. Wykorzystałam także
foremki czekoladowe tejże firmy i rękawice piekarnicze do wyjmowania z
piekarnika, aby się nie poparzyć. Na wierz mojego ciasta postanowiłam dać
dekoracje cukiernicze z firmy Ambasador 92 i na następny dzień zanieść trochę
mojemu koledze za komplementy, bo w końcu mu się należało i to dzięki niemu
miałam ochotę wziąć się za to ciasto. Mam nadzieję, że będzie mu smakowało i
jutro także dostanę jakiś komplement, wiem, że to trochę samolubne z mojej
strony, ale to naprawdę miłe usłyszeć coś fajnego i miłego na swój temat.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz