Kto jesienią pracuje, ten w zimę nie głoduje. Jest
takie przysłowie, z którym się zgadzam. Nadszedł czas zbioru ziemniaków, warzyw
i niektórych owoców przed zimą. Z niektórych robi się przetwory na zimę,
marynaty i tym podobne rzeczy, część się mrozi, jeszcze inne po prostu
przechowuje w wyznaczonych do tego miejscach. U mnie przesmaża się jabłka do
słoików, robi marynowana paprykę, buraczki, grzybki, warzywa się przechowuje w
piwnicy po wcześniejszym oczyszczeniu i dokładnym przygotowaniu. Zrobiłyśmy sobie
tydzień przygotowań do zimy i zabrałyśmy się ostro do pracy. Po zerwaniu i
wykopaniu potrzebnych nam owoców i warzyw codziennie robiłyśmy w słoiki kolejne
serie. Jednego dnia buraczki innego papryka i tak kolejno, aż zapełniłyśmy
nasze półeczki przygotowane na różne przetwory. Tak się składa, że to pora na
grzyby również i je także marynujemy i suszymy w między czasie. Podczas
robienia wszystkich zapasów i gotowania używamy rękawic piekarniczych, a także
mamy akademię pomysłów na różne rzeczy, z której często korzystamy. Podczas
naszych poczynań podjadamy eklery przygotowane ze składników marki Ambasador 92. Ze świeżo zerwanych jabłek zrobiłyśmy szarlotkę i zjadłyśmy ją na ciepło z
lodami i posypką czekoladową. To tak na odprężenie po naszych pracach i osłodzenie
życia ha. Teraz czeka na nas jeszcze dynia, ale to jeszcze chwilkę zanim się za
nie zabierzemy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz