poniedziałek, 12 września 2016

Podryw

Od dawna podobał mi się pewien chłopak, pracował w kawiarni. Nie wiedziałam, jak flirtować. Więc zaczęłam oglądać filmiki na internecie. Znalazłam po długim poszukiwaniu tekst "Cieszę się, że trafiłam na ciebie, dzięki temu wiem, że moja kawa będzie dobra". Nie wiem, czy brzmiał tak dokładnie, ale ucieszona poszłam po kolejną kawę wypowiedziałam te słowa, na co on: " Za to mogę ręczyć i za tak miłe słowa mogę zaproponować jeszcze pyszne ciasto kokosowo - wiśniowe ze składników marki Ambasador 92, a także z tej samej firmy eklery". Skorzystałam i wzięłam wszystko, co mi zaproponował, ale najważniejszy i najlepszy w tym wszystkim był jego uśmiech. ach, aż zaparło mi dech w piersiach. Kiedy znalazł chwilkę, gdy nie było nikogo w kawiarni podszedł do mnie i zapytał jak smakuje i czy w zamian może mnie prosić o numer telefonu. Oczywiście mu podałam i porozmawialiśmy dopóki nie pojawił się następny klient. Posiedziałam tam jeszcze jakiś czas robiąc wszystko, aby jak najdłużej móc patrzeć na tego chłopaka, o imieniu Łukasz tak się przedstawił, kiedy brał numer telefonu. Jak już dłużej nie miałam, co kombinować, aby siedzieć, zaczęłam się zbierać, widząc to Łukasz doszedł do mnie i powiedział, że jeśli mam czas i chęć to on właśnie kończy zmianę i możemy iść na spacer i porozmawiać, ponieważ fajnie nam się rozmawiało w kawiarni i chciałby mnie bliżej poznać, a jest ku temu okazja. zgodziłam się i tak oto zaczęła się nasza miłość. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz