Naszą rodzinną tradycją jest uczestnictwo w
odpuście Matki Boskiej Rywałckiej. W parafii co roku jest organizowana
pielgrzymka do tego miejsca. Pomimo młodego wieku szanuje ten dzień, by
podziękować Matce Boskiej za zdrowie. Przeszyłem, już bardzo wiele w swoim
życiu i doceniam każdy dzień. W niedzielę 12 września przy ołtarzu polowym
została odprawiona uroczysta Suma odpustowa. W homilii zwrócono uwagę na
najważniejsze wartości w życiu człowieka - wiarę, nadzieję, miłość i wywodzące
się z nich poczucie braterstwa, solidarności, więzi rodzinne. Homilia ta daje
mi nowej siły na dalsze życie. Po mszy świętej udajemy się na stragany, by
nasze pociechy kupiły sobie pamiątki. Jak to dzieci. Oczywiście nie zabrakło obwarzanków.
Ja je sam bardzo lubię. Ten dzień jest doskonałą okazją, by spotkać się w
gronie rodzinnym. Moja mama przygotuje pyszny obiad. Cieszy się, że ma dla kogo
gotować. Niedziela mija nam w miłej atmosferze. Brakuje mi czasami takich
chwil, bo na co dzień każdy z nas jest zabiegany. Nasze dzieci uwielbiają pobyt
u dziadków. Mogą się wyszaleć na wiejskim podwórku a wtedy dopiero apetyt im
dopisuje. Nie mogą się doczekać słodkości przygotowanych przez babcię. Ona
potrafi wyczarować pyszności. Tym razem zaskoczyła wszystkich Ciastem Kokosowo- Wiśniowym I Eklerami. Twierdzi. że to nic trudnego. Lata praktyki robią swoje.
Trzeba także mieć doskonałej jakości produkty. Pomaga jej w tym Firma Ambasador 92.
Jestem łasuchem na słodkie i naprawdę wiem co dobre. Od tamtej pory przekonałem
się do tej firmy i sam ją polecam innym. Oby więcej takich odpustów i spotkań
rodzinnych, bo życie ucieka.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz