Siedziałam
sobie spokojnie na stacji PKP czekając na swoją koleżankę, z
którą dawno się nie widziałyśmy ponieważ przeprowadziła się
daleko ode mnie, gdy poczułam doskwierający głód. Jako że moja
koleżanka przyjeżdżała do mnie po obiedzie, który miała zjeść
w pociągu, a ja tego dnia nie zdążyłam zjeść, postanowiłam
sobie kupić coś w budce obok, które umilą mi długie oczekiwanie.
Okazało się, że mają tam najlepsze mrożone pieczywo, a
dokładniej kupiłam sobie przysmak bawarski i koronę z kremem,
które jak się okazało były z firmy Ambasador 92. Po odebraniu
zamówienia wróciłam na miejsce, w którym czekałam, szczęśliwa
jak nigdy że zaraz zacznę pochłaniać sporą ilość kalorii. W
momencie gdy robiłam pierwszy kęs, kątem oka zauważyłam postać
stojącą obok mnie. Odwróciłam się w stronę tej tajemniczej
osoby i to był mój błąd. Obok mnie stał tak zwany "osiedlowy
menel", a moje spojrzenie było dla niego zaproszeniem do
rozmowy. Uśmiechnął się więc wyżej wymieniony osobnik swoim
niepełnym uzębieniem i zaczął... - ale ładne bułeczki,
wyglądają smakowicie... - z tej budki jest najlepsze mrożone pieczywo w mieście marki Ambasador 92 – powiedziałam. - czy
gdybyś nie mogła zjeść to mógłbym dokończyć po tobie?
Spojrzałam na niego i zrobiło mi się strasznie głupio, że tak
szybko go oceniłam jako pijaka, który zaraz zacznie żebrać o
pieniądze na alkohol, a on najzupełniej w świecie był głodny jak
ja, lecz jemu się nie poukładało w życiu. Jako osoba o wielkim
sercu oddałam mu całą porcję ale na szczęście podjechał pociąg
i wysiadła moja koleżanka z którą szybko udałam się do domu na
obiad.
czwartek, 26 listopada 2015
wtorek, 24 listopada 2015
Wspomnienie
Pamiętam, gdy wyjechaliśmy na
obóz harcerski z pięcioma drużynami do Szwecji. Przepiękne miejsce.
Rozłożyliśmy namioty w miejscowości Hoor. Tyle wrażeń. Obok piękna przystań na
której znajdowały się łodzie, rowery wodne oraz kajaki. Zapoznaliśmy się z otoczeniem
no i do roboty. Pamiętam jak drużynowy przekazał każdemu przydział obowiązków.
Staraliśmy się współpracować z innymi grupami. Największą barierą był język
Szwecki. Na początku przez pierwszy tydzień przewodnik uczył nas podstawowych
słówek. Było trudno, ale po upływie czasu odważyliśmy się pójść do sklepu po
zakupy. Bariera to język. Uniknęliśmy kompromitacji, bo wpadliśmy na pomysł,
aby zakupić Pyszne Produkty Mrożone. Każdy
wybrał coś dla siebie. Jaki wybór! Po powrocie zrobiliśmy sobie ognisko. Tańce
i śpiewy do białego rana. Wczesnym świtem przygotowaliśmy pyszne śniadanko z Najzdrowszych Mrożonych Owoców. Zachwyt ogromny.
Pytano nas z jakiej firmy serwujemy te łakocie. Okazało się, że to Firma Ambasador 92. Wiadomo teraz że, to najlepsze i
najzdrowsze dania. W upalne dni chodziliśmy rozkoszować się pysznymi lodami.
Różnorodność smaków i owoców zwalały z nóg. Wiem, że dobry produkt to samo
zdrowie. Jeździliśmy co drugi dzień w różne miejsca, upajać się pięknymi
krajobrazami. Stołowaliśmy się w restauracji, która serwowała jedzonko z Firmy Ambasador 92. Pamiętam do dziś deser z mrożonych
jagód i ciasteczka polane gorącą czekoladą. Same pyszności. Mówią co dobre
szybko kończy się. Mimo wszystko jest co wspominać. Żal było odjeżdżać. Po
powrocie do domu, także wprowadziłem w swoje menu produkty tej firmy.
Domownikom bardzo smakuje. Chciałoby się więcej i więcej. Oczywiście, Tylko Marka Ambasador 92 ma bogaty asortyment, który
zaopatruje nie tylko polskich klientów. Spróbujcie, a ocenicie sami.
Opowiadanie
Za
szkolnych lat lubiłam pisać opowiadania. Sprawiało mi to frajdę i
byłam w tym na tyle dobra, że pisałam czasem zapominalskim lub
mniej zdolnym uczniom niektóre prace w kilkanaście minut od ręki,
przyjmując w zamian gorące podziękowania i colę ze szkolnego
sklepiku. Pewnego dnia, tuż po rozpoczęciu długiej przerwy pod
moją klasę podbiegł rok starszy kolega. Pisali akurat wypracowanie
w klasie i nie potrafił nic wymyślić, bardzo mnie prosił abym
szybko mu coś napisała choć w skrócie, bo inaczej dostanie
jedynkę i będzie miał duże problemy w związku z tym. Jednym z
tematów jaki mi podał był „moja przygoda w kuchni”. Dodatkowym
atutem tutaj było to, że ja lubiłam przebywać w kuchni i pomagać
mamie w różnych przygotowaniach posiłków. Napisałam, że pewnego
razu kiedy wiedziałam, że przyjdą goście postanowiłam
przygotować dla nich jakiś poczęstunek. W mojej kuchni dominują
produkty z firmy Ambasador 92. Na początek zrobiłam kompot z
najzdrowszych mrożonych owoców, potem zabrałam się za zapiekankę
warzywną do której użyłam najlepszych mrożonych warzyw a na
koniec zabrałam się za ciasto i tu się wydarzyło coś co niestety
zablokowało moją dość sprawnie idącą pracę. Kiedy wyjmowałam
mąkę wysunęła mi się z rąk i cała zawartość nowej torby
rozsypała się po całej kuchni i narobiło się tyle bałaganu, że
sprzątanie zajęło mi chyba godzinę. Kiedy ogarnęłam kuchnię
kontynuowałam robienie ciasta, które udało się wstawić do
piekarnika już bez niespodzianek, ale jak się okazało ustawiłam
złą temperaturę i moje ciasto się przypaliło. Także przyjęłam
gości niestety bez ciasta, a podałam mrożone ciasto marki Ambasador 92.
poniedziałek, 23 listopada 2015
Własna działalność
O powiem wam swoją historię,
która odmieniła nasze życie. Nie mogłem przepatrzeć jak moja dziewczyna męczy
się w swojej pracy. Pracowała w zakładzie jako krawcowa. Codziennie pracowała
na akord i zostawała po godzinach. Użerała się z dojazdami, które utrudniały jej
życie. Wracała wyczerpana na maksa. Nawet nie miała siły zjeść obiadu tylko
padała na twarz. Wiedziałem, że muszę coś z tym zrobić. Pieniądze otrzymane od
rodziców ułatwiły mi start. Zasięgnąłem porady u mojego przyjaciela, który od
kilku lat prowadzi własną działalność handlową. On utwierdził mnie w działaniu.
Obiecał pomóc w razie wątpliwości i kłopotów. Chciałem spełnić marzenie mojej
ukochanej. Wynajęliśmy lokal na cukiernię. Cieszyła się bardzo z tego pomysłu,
ale miała wątpliwości, czy to wypali. Zapoznała się z kilkoma ofertami i w
prowadziła je w swojej cukierni. Po kilku miesiącach doznała niesamowitego
wrażenia. W ciągu tygodnia musiała robić podwójne zamówienia na Pyszne Mrożone Pieczywo. Klienci nie mogli nachwalić
się jakie to smaczne i puszyste słodkości. Na weekend zamawiali najczęściej Znakomite Mrożone Ciasto. Najlepsza reklama to poczta
pantoflowa. Okazało się po czasie, że klienci do tej pory nie znali Firmy Ambasador 92. Obecnie działalność przynosi nam
wysokie zyski. Był to strzał w dziesiątkę. Cukiernia odmieniła nam życie, a
dziewczyna uwierzyła w siebie. Wrócił jej uśmiech na buzi i zadowolenie.
Człowiek, spełniony może przenosić góry nie czując zmęczenia. Warto ryzykować,
gdy ma się pod ręką Tylko Markę Ambasador 92.
Można liczyć na wysokiej klasy słodkości, które są naprawdę najsmaczniejsze.
Mogę zapewnić, bo sam jestem łasuchem na słodkie. Lubię wieczorem do kawy zjeść
kawałek ciasteczka i poznawać nowe smaki. We dwoje lepiej smakuje. Polecam !!!
piątek, 20 listopada 2015
Od dziecka
Od dziecka chciałem grać na
instrumentach klawiszowych. Na pierwszą komunię świętą dostałem organy od
chrzestnego. Od tamtej pory w każdej wolnej chwili ćwiczyłem muzykowanie. Po
roku samodzielnego grania rodzice zapisali mnie na dodatkowe lekcje gry na organach.
Moja radość długo nie trwała, ponieważ pan od nauki gry krzyczał i bił mnie po
rękach. Przestałem chodzić na zajęcia i sam uczyłem się grać. Po krótkim czasie
potrafiłem zagrać każdą piosenkę ze słuchu. Nasz kościelny organista zauważył
mój talent i zaproponował grę na mszy świętej. Była to wielka radość dla całej
rodziny i samego siebie. Gdy wyprowadziłem się, ze swojej rodzinnej
miejscowości zapomniałem o swoich marzeniach i wpadłem w wir codziennej pracy.
Po 10 latach dostałem od znajomej nowe organy i sprzęt nagłaśniający.
Zainwestowałem też w mikrofon i wszystko rozpocząłem od nowa. Przypomniałem
sobie stare czasy i niespełnione marzenie o własnym zespole. Gdy już
powtórzyłem wszystkie utwory postanowiłem pochwalić się rodzinie swoim
talentem. Rodzina była zachwycona i zaproponowała granie na 50 rocznicy ślubu
mojej cioci z wujkiem. Na uroczystości zostałem zaproszony na poczęstunek.
Wszystko było pyszne, ale moją uwagę przyciągnęły słodkości, które znajdowały
się na stole. Pyszne Mrożone Ciasto z którego
były ciasteczka w kształcie korony czy koperty miały wyjątkowy smak i
chrupkość. Podpytałem cioci z kąt pomysł na takie słodkości. Okazało się, że
wyroby cukiernicze zaopatrywała Firma Ambasador 92.
Pierwszy raz spotkałem się z tą marką, ale muszę powiedzieć, że minął już rok a
ja nadal kupuję ich produkty. Są to gotowe Znakomite Produkty Mrożone i nie wymagają pracy. Wystarczy włożyć je do piekarnika
i gotowe. Są one najlepsze i najzdrowsze spośród innych marek. Nawet przy moich
wrzodach nie odczuwam dyskomfortu trawiennego dlatego polecam Tylko Markę Ambasador 92 ponieważ to firma z tradycją. Na pewno każdy z was znajdzie coś pysznego dla
siebie, ponieważ różnorodność wyrobów jest bardzo duża.
Spełnione marzenie
Pewnego lata kiedy byłam jeszcze
dzieckiem rodzice zabrali mnie nad morze. Zawsze mówiłam i marzyłam
o tym aby zobaczyć morze i wreszcie moje marzenie się spełniło.
Pierwsze co jak zajechaliśmy po długiej podróży pojechaliśmy
prosto nad morze, żebym mogła je wreszcie zobaczyć. Pamiętam moje
słowa kiedy już stanęłam na plaży „widzę morze, moje marzenie
się spełniło teraz to już niech się dzieje co chce”. To była
jedna z najpiękniejszych chwil w życiu, piękniejszą było widzieć
zachód słońca nad morze, o czym także marzyłam i często
mówiłam. Stałam i patrzyłam w dal jak zahipnotyzowana, to było
coś cudownego, znaleźć się tam gdzie zawsze chciało się być.
Nie raz śniło mi się właśnie to czego wtedy doświadczyłam.
Wiem że niejedna osoba powie, głupia zachwycać się morzem, ale
dla mnie to bardzo wiele znaczyło i znaczy do dziś dnia. Potem
pojechaliśmy do domku który mieliśmy wynajęty. Zjedliśmy obiad,
bo akurat była ta pora, na który zaserwowali nam między innymi
najlepsze mrożone warzywa przyrządzone naprawdę wyśmienicie, do
tego było mięsko i sos mniam. Po obiedzie postanowiłam znowu iść
na plażę, a że to było bardzo blisko wybrałam się sama, rodzice
postanowili odpocząć i rozpakować się najpierw, ja nie mogłam
się powstrzymać i musiałam napatrzeć się na morze, plażę i
poczuć tą morską bryzę. Zasiedziałam się tam aż przyszła po
mnie mama mówiąc, że już pora na kolację, na którą było
najzdrowsze mrożone pieczywo, a do niego różne rodzaje wędlin.
Jak się okazało mrożone produkty mieli tylko marki Ambasador 92,
bo jak mówili dobre i sprawdzone.
czwartek, 19 listopada 2015
Na wsi
Kiedyś chłopak zabrał mnie na wieś
do swojej babci. Namawiał mnie na ten wyjazd dłuższy czas,
ponieważ ja jako wstydliwa istotka nie chciałam się zgodzić
właśnie dlatego, że się wstydziłam. W końcu dałam się
przekonać i pojechaliśmy. Mieszkała w mały drewnianym domku, po
prostu się zakochałam w tym miejscu jak tylko wysiadłam z auta.
Przed domem mały ogródek z pięknymi kwiatami, na podwórku trawa a
na końcu ogródek warzywny. Przed domem ławeczka, na której
siedziała babcia i czekała na nas. Wzięłam ze sobą najlepsze mrożone pieczywo z firmy Ambasador 92, ponieważ wiedziałam, że
jak jej wnuk jeździł do niej to zawsze takowe jej zawoził ponieważ
bardzo je lubiła i prosiła aby jej przywozić. Czekała na nas z
obiadem na który był rosół ze swojskiej kury mniam, i mięsko z
tejże kury z warzywami z jej ogródka, ale jakie dobre, świeże i
zdrowe. Kompot babcia zrobiła ze swoich owoców, które rosły
niedaleko za domem a miała tam jabłonie, grusze, śliwy, wiśnie,
maliny. Kiedy zjedliśmy te pyszności mój chłopak zabrał mnie na
spacer do pobliskiej rzeki. Ku mojemu zaskoczeniu było tam wiele
osób, na rzecze zrobiona była tama i dzieciaki kapały się w niej.
Woda oczywiście nie była bardzo głęboka i miała różne poziomy
dla różnych dzieciaków. Świetna sprawa dla tych którzy nie mają
możliwości jechać na basen czy nad morze a chcą zakosztować
kąpieli. Po powrocie zerwaliśmy trochę owoców z drzew aby można
było zrobić najzdrowsze mrożone owoce na zapas, zjedliśmy pyszną
zdrową kolację, którą zrobiła babcia i pora była się zbierać
do domu. To był świetny dzień.
środa, 18 listopada 2015
To się chwali
Moja córeczka wracając ze szkoły
ma posępną minkę. Szczerze mówiąc to nie lubi uczyć się. Nie jest prymuską, ale
za to uwielbia zajęcia sportowe. Gra w koszykówkę. Widać, że robi to z wielką
pasją, która jej daje mnóstwo radości i przyjemności. Któregoś dnia w padła do
domu z wielkim hukiem. Oznajmiła nam, że w jej klasie jest dziewczyna, która
porusza się na wózku inwalidzkim. Szkoła postanowiła jej pomóc w zakupie nowego
wózka o napędzie elektrycznym. Niestety taki sprzęt wiele kosztuje a jej
rodziny na to nie stać. Jej rehabilitacja pochłania dużo pieniędzy. Po
wysłuchaniu tej historii postanowiłem przyłączyć się. Kontaktowałem się z
dyrektorem szkoły i przedstawiłem swój plan działania. Byłem bardzo zadowolony,
że cała szkoła przyłączyła się do tej akcji. Jednak można liczyć jeszcze na
innych. Odbył się charytatywny festyn. Było wiele atrakcji dla dzieci i
młodzieży. Uczestnicy mogli wziąć udział w zajęciach plastycznych i pokazać
swoje umiejętności malarskie. Małe pociechy bawiły się na zamku dmuchanym. Były
szczęśliwe i pełne radości. Panowała cudowna atmosfera. Wszyscy dobrze bawili
się. Zespół muzyczny umilał nam czas. Stały stoiska na których widniał napis Firma Ambasador 92. Znajdowały się przeróżne produkty.
Wszystko było przepyszne. Potrawy smakowały domowo. Smaczne Mrożone Ciasto znikało jak błyskawica. Padały same dobre słowa od
uczestników. Coś dobrego. Pyszności o dobrej i zdrowej jakości były Dobre Mrożone Produkty. Teraz wiem, że tylko Marka Ambasador 92 produkuje produkty, które cieszą
się dobrą opinią wśród konsumentów. Symboliczna złotówka za kawałek ciasta
okazała się dużą wartością. Dziewczyna jest szczęśliwa, bo jej życie zmieniło
się na lepsze. Moja córka nadal intensywnie ćwiczy i pomaga innym. Ludzie są
wspaniali.
Wino
Jesień kojarzy mi się także z
winogronem. W ogrodzie rośnie winogron już od wielu lat dlatego się
rozrósł i jest go naprawdę sporo. A w tym roku obrodził bardzo
ładnie. Postanowiliśmy go jakoś wykorzystać, bo wiadomo nie zje
się aż tyle. Daliśmy znajomym i sąsiadom a z reszty
postanowiliśmy zrobić wino. Po śniadaniu na które było najlepsze mrożone pieczywo, postanowiliśmy udać się do ogrodu. Poszliśmy
zrywać winogron przy czym trzeba było się troszkę także
nagimnastykować, ponieważ niektóre gałęzie poszły naprawdę
wysoko i potrzebna była drabina aby móc dostać się do tych
najwyższych partii, a na samej górze wiadomo największe i
najładniejsze. Jak to często bywa. Oberwaliśmy wszystko i po
wyczyszczeniu wsypaliśmy do słoja na wino. Zasypaliśmy cukrem i
odstawiliśmy, potem nastąpiła dalsza procedura związana z
robieniem taka jak drożdże i inne jakieś dodatki, ja nie za bardzo
wiem jak się to robi i co dodaje, pozostawiłam to rodzicom, którzy
pamiętają jak ich rodzice kiedyś tam robili. Część winogronu
zamroziliśmy aby było na kompot jako najlepsze mrożone owoce,
które kupujemy tylko marki Ambasador 92, wiadomo, że te najlepsze,
ale swoje też będą pyszne tak jak firmowe. Cały okres fermentacji
i robienia się wina trwa dość długo, dlatego musimy cierpliwie
czekać na efekty, ale myślę że do świąt się zrobi i będziemy
mogli się w święta pochwalić własnym wyrobem. Poczęstować
gości do obiadu lampką swojego wina. Czekanie, czekanie, czekanie,
ale mam nadzieję że będzie się opłacać, bo ten smak swojskiego
wina jest bezcenny. Już nie możemy się doczekać kiedy wreszcie
się to nasze wino zrobi, ale poczekamy.
Zwycięstwo
Od 15 lat w moim mieście prowadzę
małą gastronomię. Jest to jedyny dochód mojej rodziny, gdyż po wypadku
samochodowym moja żona straciła częściowo czucie w rękach i przestała pracować.
Latami staraliśmy się o grupę i rentę dla niej. Mój bar był bardzo lubiany w
mieście, ale od jakiegoś czasu klientów było coraz mniej. Postanowiłem coś
zrobić w obawie przed bankructwem. Na początku zmieniliśmy wystrój lokalu, ale
i to nie pomogło. Ciasta, które proponowaliśmy naszym klientom nie sprzedawały
się i jedzenie też nie schodziło jak dawniej. Byłem załamany i zrezygnowany.
Oddałem całe serce temu miejscu. Rozumie też czasy które nastały, zarobki małe
a jedzenie drogie. Gdy już byłem o krok od zamknięcia, mój syn obchodził
osiemnaste urodziny i tam miałem okazje porozmawiać z jego rówieśnikami o tym
czego oczekują od mojego baru, aby częściej zaczęli go odwiedzać. Padło dużo
propozycji. Po nocy pełnej obaw postanowiłem działać. Skontaktowałem się z
kolegą syna Karolem, który miał praktyki w Firmie Ambasador 92. To firma z ponad dwudziestoletnią tradycją i słynie z
najzdrowszego i najlepszego jedzenia. Wprowadziłem do baru bagietki z masłem
czosnkowym, twistery z szynką i cebulą oraz pizzę wegetariańską. Te wypieki
proponowaliśmy w godzinie lunchu. Są to Produkty Mrożone typu Najlepsze Mrożone Ciasto i inne. W każdej
chwili można je szybko przygotować. Wypieki są aromatyczne i niedrogie. Do kawy
zaczęliśmy podawać Koperty malinowo-waniliowe oraz ślimaki z kremem i
rodzynkami. To wspaniały pomysł na tanie i dobre jedzenie już nie czekam na
kuriera, który często się spóźniał, tylko sam piekę te pyszności a w dodatku
zapachy przyciągają z ulicy kolejnych klientów. Tylko Marka Ambasador 92 proponuje taką gamę produktów, dlatego co jakiś czas
zmieniamy nasz asortyment z czego klienci są bardzo zadowoleni. Zapraszam na
najlepsze wypieki w mieście.
wtorek, 17 listopada 2015
Kemping
Było
to kilka lat temu. Wracaliśmy z Holandii. Ciągnęliśmy ze sobą
ładny, duży kemping. Pomimo że podczas jazdy przebywanie w środku
jest zabronione, to znajomemu chciało się spać i poszedł do
środka. Rozebrał się i w majtkach spał sobie smacznie, kiedy my
jechaliśmy dalej. Po dłuższym czasie stanęliśmy na stacji po
kawę. Kupiliśmy jeszcze do tego pyszne mrożone pieczywo na dalszą
drogę. Znajomy się w tym momencie przebudził się, niepostrzeżenie
wyszedł za kemping i załatwiał w najlepsze potrzeby fizjologiczne,
gdy my odjechaliśmy bez niego. Nikomu nawet nie przyszło by do
głowy, że mógłby wysiąść, wszyscy byli przekonani, że ciągle
śpi. Tak więc został przy granicy po polskiej stronie, w samych
majtkach bez telefonu. Szybko zjawiła się policja, wytłumaczył,
że pomimo zakazu spał w kempingu podczas jazdy, a my lecimy właśnie
autostradą w kierunku Katowic. Policja na kogutach zaczęła nas
gonić. Gdy nas złapali, zapytali kogo mamy w kempingu. Jak kogo?
Przecież się nie przyznamy, bo jest za to mandat. Mówimy, że
nikogo nie ma. Pytanie się powtórzyło kilka razy, aż wkurzony
kumpel krzyczy z radiowozu „zostawiliście mnie na stacji, wszystko
powiedziałem". Dostaliśmy mandat, chociaż jak nas zatrzymali
to naprawdę nie mieliśmy nikogo, więc trochę niesprawiedliwie, no
ale cóż. Zatrzymaliśmy się potem na obiad oczywiście w świetnych
humorach, nawet koledze się poprawił mimo takiej niemiłej
przygody. Zamówiliśmy najlepsze mrożone warzywa marki Ambasador 92
jak było napisane w karcie i ruszyliśmy dalej w trasę do domu. Do
dziś się śmiejemy ze spania w kempingu podczas jazdy i na pewno
nigdy tego nie zapomnimy.
Prawdziwa historia :-)
Od
trzydziestu sześciu lat jestem osobą niepełnosprawną poruszającą się na wózku. Będąc
małym chłopcem nie odczuwałem tego, że jestem inny. Zbiegiem lat, gdy byłem w
okresie dojrzewania zdałem sobie sprawę, że żyje w ograniczonym świecie.
Obserwując moich kolegów i koleżanki czułem w sercu żel. Zazdrościłem im jak
jeździli na rowerze i grali w piłkę. Zadawałem sobie jedno pytanie, dlaczego
mnie to spotkało. Nigdy nie otrzymałem tak naprawdę odpowiedzi. Staram się żyć normalnie
w miarę możliwości. Jestem osobą uśmiechniętą na pozór, ale tak szczerze to
jest inaczej. Czuje się bardzo samotny i opuszczony przez moich przyjaciół.
Bywają lepsze i gorsze dni z którymi muszę się zmagać każdego dnia. Najgorszą
barierą są dla mnie schody i nie tylko. Czuję się wtedy bezradny i nie mogę się
z tym pogodzić. Życie na łasce drugiej osoby to nic cudownego. Zdrowym się
tylko tak wydaje, że to jest piękne. Słyszę komentarze "obsługują go i
narzeka" sama dobroć. Oczywiście to mylne stwierdzenie. Życie w czterech
ścianach prowadzi do dołka psychicznego. Trzeba być twardym, żeby to wszystko
znieść. Po otrzymaniu skutera elektrycznego moje życie zmieniło się totalnie.
Jestem mniej ograniczony. Czuje się wolny jak ptak, który został wypuszczony z
klatki. Pamiętam pierwszy wyjazd na festyn młodości na którym było wiele
atrakcji. Cudowna słoneczna pogoda i w tle miła muzyka dla ucha. Nie mogłem
nacieszyć się widokiem tylu ludzi. Niesamowite. Miałem przyjemność spróbować
smakołyków Firmy Ambasador 92. Były
pyszne i pożywne. Nie znałem jeszcze tej firmy. Posiada różne produkty typu: Mrożone Pieczywo, Mrożone Ciasto i wiele innych. Smak rogalików
z nadzieniem owocowym jest obłędny. Jestem wiernym klientem. Tylko Marka Ambasador 92 zdobywa
moje uznanie. Spróbujesz i nie pożałujesz. Wolność to wielki dar.
poniedziałek, 16 listopada 2015
Grzybki
Bardzo lubię las i spacery po lesie, a
także chodzenie na grzyby, które także bardzo lubię w każdej
postaci. Wybrałam się ponieważ słyszałam od kilku już osób że
są, pogoda była ładna jak na listopad, ciepłe noce więc grzyby
rosną. Najszybciej można teraz znaleźć gąski, czy podgrzybki.
Boję się chodzić sama po lesie, bo to nigdy nie wiadomo kogo się
tam spotka lub co, dlatego zawsze ktoś i towarzyszy, a że większość
członków rodziny lubi grzybobrania to nie ma problemu aby kogoś
namówić. W domu upiekłam najlepsze mrożone bułeczki oczywiście
marki Ambasador 92 i zabraliśmy je ze sobą, bo wiadomo las wyciąga
i szybko się w nim głodnieje, dlatego warto się zabezpieczyć a
tym bardziej wtedy jak planuje się dłuższy wypad taki
kilkugodzinny. Nawet jak grzybów się nie znajduje za bardzo to i
tak lubimy sobie pochodzić, pooddychać świeżym powietrzem i
odpocząć na łonie natury. Można także poobserwować różne
zwierzęta, a czasem naprawdę ciekawe rzeczy robią. Na szczęście
tym razem grzybów było dużo i nikt nie narzekał na ich brak i
różnorodność. Poszliśmy także w choinki na maślaki, ponieważ
lubimy z tych grzybów pierogi. Kiedy każdy napełnił swój koszyk
wróciliśmy do domu i przyszła pora na obieranie trochę mniej
przyjemną rzecz, ale wszystko się da przeżyć. Ale zanim
zabraliśmy się za grzyby trzeba było się posilić jakimś
obiadem, który na szczęście już na nas czekał. Zrobiona była
zupa z najlepszych mrożonych produktów. Rozmowa przy obieraniu była
najpierw o marce Ambasador 92 i ich produktach, a potem oczywiście o
tym co będzie z grzybów.
niedziela, 15 listopada 2015
Parapetówka
Miesiąc temu z naszego bloku
wyprowadzili się nasi najlepsi znajomi. W naszym życiu zrobiło się nudno i
pusto. Nasza najmłodsza córka bardzo tęskniła za Martynką, która była jej
najlepszą przyjaciółką. Tydzień temu znajomi zaprosili nas na nowe mieszkanie i
zaproponowali nocleg w nowym domu. Byliśmy szczęśliwi, że będziemy mogli ich w
końcu odwiedzić i zobaczyć. Nadia z radości skakała, a uśmiech z jej twarzy nie
schodził do wieczora. W sobotę cała nasza rodzina zapakowała się i udała do
małej wsi nieopodal naszego miasta. Po dotarciu na miejsce byliśmy zauroczenie
miejscem gdzie stał nowy dom znajomych. Piękny ogród, wkoło las i ogromny
taras. Dziewczynki szybko udały się na plac zabaw, który zbudował dziadek
Martynki. Radość była ogromna. Żona ze znajomą nie wychodziły z kuchni przez
godzinę. Nie mogłem nagadać się z Markiem. Razem ze znajomym zrobiliśmy grilla
a dziewczyny pichciły w kuchni. Zapachy wydostające się z domu sprawiały, że
ciekła mi ślinka. W końcu po dobrej godzinie wszyscy usiedliśmy do stołu. W
pierwszej kolejności zjadłem bagietkę o smaku czosnkowym był to extra dodatek
do grillowanej kiełbaski. Z ciekawości zapytałem znajomą co to właściwie jest i
jak to zrobiła. Okazało się, że te pyszności pochodzą z Firmy Ambasador 92 i nie wymagają dużo pracy. Wystarczy kupić
gotowy produkt i włożyć do piekarnika. Są to Produkty Mrożone i dlatego po wyjęciu z piekarnika smakują jak świeże. Wiele razy
próbowałem Mrożonych Produktów, ale żaden z nich nie był tak dobry. Tylko Marka Ambasador 92 spełnia wszystkie moje
oczekiwania. Produkty Mrożone Ciasto Są Najlepsze I Najzdrowsze. Do kawy miałem przyjemność posmakować koronę z malinami i
kremem. Dziewczynki nie potrafiły oprzeć się smakowi tych ciasteczek i zjadły
wszystkie ciasteczka z kremem. Gorąco polecam Produkty Firmy Ambasador 92.
piątek, 13 listopada 2015
Wspomnień ciąg dalszy
Po spotkaniu z moją rodziną nastąpiła
kolej na mnie, moje odwiedziny u jego rodziny i zapoznanie się.
Bałam się bardzo jak mnie odbiorą i czy zaakceptują, chociaż za
każdym razem słyszałam, że nie mam się czego obawiać bo na
pewno mnie polubią, a nawet pokochają, bo zna swoją rodzinę i
mnie i skoro on mnie pokochał to i oni na pewno też to zrobią.
Żeby zabłysnąć kupiłam pyszne mrożone pieczywo, w domu zrobiłam
jak się należy i zabrałam ze sobą na pierwsze spotkanie.
Oczywiście zakupione było z firmy Ambasador 92. umówiliśmy się
że jak będę już niedaleko to dam znać i moja miłość o mnie
wyjdzie, bo nie chciałam wchodzić sama do jego domu. Ja poszłam do
niego w porze kolacji na którą tak naprawdę byłam zaproszona.
Przywitali mnie wszyscy bardzo miło i sympatycznie. Rodzice mili
naprawdę niezłe poczucie humoru, a ja od razu się domyśliłam po
kim to ma mój ukochany. Do kolacji podany był kompot z najlepszych mrożonych owoców, jak się potem dogadałyśmy z płcią piękną
okazało się że one także kupują markę Ambasador 92. kolacja
przebiegła nam bardzo szybko, ponieważ każdy miał dużo do
powiedzenia i było bardzo dużo żartów i śmiechu, bo jak się
okazało ta jego rodzinka to naprawdę fajna i rozrywkowa rodzinka.
Dostałam nakaz ha ha nakaz niech będzie i tak, żeby ich częściej
odwiedzać, kiedy tylko będę miała czas o ochotę. Wiedziałam, że
z tego skorzystam nie raz ponieważ bardzo ich polubiłam i świetnie
się czułam u nich w domu i w ich towarzystwie. Choć i tak to on
częściej bywał u mnie.
Nowe wyzwanie
Nie było łatwo w okresie studiów.
Pięć lat to jednak trochę czasu spędzonych na uczelni i wiele nie przespanych
nocy. Jestem chłopakiem bardzo upartym. Dotrwałem do końca. Byłem dumny i nie
mogłam w to uwierzyć. Myślałem, że z takim wykształceniem bez problemu znajdę
pracę w kierunku handlowca. Wielkie rozczarowanie mnie dopadło, gdy bywałem na
rozmowach kwalifikacyjnych. Wymagano, odemnie doświadczenia i stażu. Śmieszne
to było. Miałem je zdobyć zaraz po studiach. Straciłem już nadzieję, że
jakakolwiek firma mnie zatrudni. Podczas spaceru z moim psem zauważyłem na
tablicy ogłoszenie. Miałem obawy, gdy dzwoniłem do tej firmy. Bałem się
kolejnej odmowy. Niesamowite! Dostałam pracę. Uśmiechnęło się do mnie
szczęście. Mogłem wykonywać to co lubię. Praca w Firmie Ambasador 92 to sama przyjemność. Zaopatrywałem sklepy i supermarkety w
produkty tej firmy. Bogaty asortyment. Zainteresowanie wśród handlowców
ogromne. W ofercie znajdowały się : Mrożone Warzywa,
Mrożone Owoce, Mrożone Ciasto oraz Mrożone Pieczywo. Mina zadowolonego szefa mówiła za
siebie. Miałem wysoką sprzedaż. Powtarzał ciągle, że nadaję się do tej pracy.
Jestem człowiekiem komunikatywnym i potrafię sprzedawać. Moim zdaniem to nie
tylko zależy od handlowca. Firma, która produkuje dobrej jakości produkty sama
zyskuje klientów. Tylko Marka Ambasador 92 jest
godna polecenia i nie trzeba się za nią wstydzić. Konsumenci, którzy używają
tych produktów wiedzą, że to najlepsze i zdrowe jedzenie. Wystarczy spróbować,
by się przekonać. Prościej i łatwiej w prowadzić w swoją dietę zestaw witamin.
Potrzebne są one do prawidłowego funkcjonowania organizmu. Sam się o tym
przekonałem, ponieważ od pewnego czasu nie mam problemu ze swoim zdrowiem. Wiem
Co Jem !!!
Bezrobocie
Od pół roku jestem osobą
bezrobotną. Siedzenie w domu doprowadziło mnie do lenistwa i zabrało chęć do
życia. Każdy dzień wygląda tak samo. Zero kontaktu z ludźmi i światem.
Patrzenie na te same rzeczy przez 24 godziny na dobę sprawiło, że popadłem w
depresję. Na szczęście w moim mieście Urząd Pracy kierował ludzi na różnego
rodzaju kursy. Był kierunek fryzjer, opiekun czy też budowlaniec. Po
wytypowaniu listy osób, które zakwalifikowały się do otrzymania możliwości
korzystania z kursu okazało się, że moja skromna osoba uzyskała tą możliwość.
Na samym początku ta wiadomość nie ucieszyła mię, bo niby jaki kierunek miałem
wybrać. Po zastanowieniu się wybrałem opiekuna dla osób starszych. Trafiłem do
domu opieki i zajmowałem się starszymi ludźmi. Szybko nawiązałem kontakt z
ludźmi. Czułem się potrzebny i zadowolony, że mogę pomagać innym. Pewnego dnia
trafiłem do kuchni gdzie miałem pomagać w przygotowywaniu potraw. Pomyślałem, że
to bardzo męcząca praca, gdyż pieczenie czy obieranie ziemniaków dla takiej
dużej grupy zajmuje dużo czasu. Szybko okazało się, że moje obawy są mylne.
Naszą kuchnie zaopatrywała Firma Ambasador 92.
Produkty Mrożone Warzywa okazały się doskonałym
sposobem na szybką przekąskę a w dodatku były najlepsze spośród tych, które
wcześniej smakowałem. Bagietki z masłem czosnkowym czy też Najzdrowsze Mrożone Produkty znikały z talerzy w
mgnieniu oka. Ich delikatna powłoka i aromatyczne nadzienie to ulubione potrawy
wszystkich mieszkańców. Tylko Marka Ambasador 92
sprawdziła się w 100%. To najlepsze i
najzdrowsze jedzenie, ponieważ są one utrwalane podczas głębokiego mrożenia,
które pozwala zachować swoją wartość odżywczą wygląd a nawet kształt. Gorąco
polecam produkty tej firmy.
czwartek, 12 listopada 2015
Święto Niepodległości
Moja siostrzenica ostatnio miała w
szkole przygotowania do akademii z okazji 11 Listopada, czyli Święta
Odzyskania Niepodległości w Polsce. Bardzo przeżywała czy
wszystko jej się uda, czy się nie pomyli w żadnej swojej kwestii i
czy nie zgarnie jej trema. Na kilka dni przed akademią w domu cały
czas było słychać różne kwestie jej ról, a przede wszystkim
Hymn, śpiewała go naprawdę kilka razy dziennie. Miała zaśpiewać
także Legiony to żołnierska nuta, legiony to straceńców los,
legiony to żołnierska buta, legiony to ofiarny stos. My pierwsza
brygada, strzelecka gromada, na stos rzuciliśmy swój życia los, na
stos, na stos. Przyznam
szczerze, że udzielało się i nam to już potem i razem z nią
nuciliśmy, oczywiście aby jej nie przeszkadzać. Akademia miała
się odbyć dzień wcześniej bo jak wiadomo 11 nie idzie się do
szkoły. Rano ze stresu nie chciała zjeść nawet śniadania na
które mama podpiekła jej pyszne mrożone paluchy z masłem czosnkowym, które zamówiła oczywiście z firmy Ambasador 92, ale
po dłuższych namowach zjadła jednego a drugiego zapakowała sobie
na drugie śniadanie, które zje już po akademii. Wychodząc do
szkoły poprosiła jeszcze mamę aby zrobiła jej ulubiony obiad.
Moja siostra pojechała do szkoły na czas akademii aby dodać córce
otuchy i wsparcia, a także aby nagrać jej występ, żeby mogła
sobie na spokojnie obejrzeć później a także pokazać tacie, który
był w pracy, a także chciałby zobaczyć swoją pociechę w akcji.
Akademia się udała a jak wróciła na obiad czekały na nią
najlepsze mrożone warzywa przygotowane na parze marki Ambasador 92.
wtorek, 10 listopada 2015
Wspomnienia
Wspomnienia, wspomnienia – dobrze że
są, co prawda zdarzają się różne i te miłe i te gorsze lub
całkiem złe. Mnie naszło na te miłe i młodzieńcze. Koniec
szkoły podstawowej, średnia już wybrana, wakacje się zaczęły i
wraz z nimi pierwsza miłość tylko ta już bardziej poważna nie
taka przedszkolna. Na początku spotykaliśmy się na gruncie
neutralnym, z dala od naszych domów i rodziców. Jak to pierwsza
miłość trochę wstydliwa i dlatego w ukryciu i sekrecie przed
rodzicami, bo co powiedzą, że jeszcze za wcześnie, że najpierw
szkoła i tym podobne. Nasze pierwsze spotkania odbywały się w
kawiarni gdzie chodziliśmy na najlepsze mrożone ciasto i herbatę,
dowiedzieliśmy się w międzyczasie tych naszych schadzek że było
marki Ambasador 92. Jak się okazało obydwoje wybraliśmy to samo
liceum i cieszyliśmy się z tego bardzo, bo mogliśmy się spotykać
nawet na przerwach, ale póki co było przed nami zapoznanie z
rodzicami i rodzeństwem. W połowie wakacji doszliśmy do wniosku,
że pora przestać się ukrywać i czas na zapoznanie. Pewnego dnia
kiedy siadaliśmy do obiadu na który były moje ulubione najlepsze mrożone warzywa przygotowane w parowarze, zadzwonił dzwonek.
Otwieram a tam stoi moja miłość z bukietem frezji dla mojej mamy.
Wszedł przywitał się i oczarował moją rodzinę swoją kulturą,
humorem, zachowaniem. Oczywiście zjadł z nami obiad i oficjalnie
został zaakceptowany z czego się bardzo ucieszył, a ja wiedziałam,
że tak będzie i byłam to spokojna. Skoro ja sobie go wybrałam i
pokochałam rodzinie też musiał się spodobać, bo my akceptujemy
swoje wybory i decyzje, no chyba że już naprawdę są złe.
Nowe auto
Pewnego dnia straciłem już siły.
Moje stare auto wyprowadziło mnie z równowagi. Stwierdziłem, że mój teść miał
świętą rację mówiąc, że stare auta to kupują tylko zamożni ludzie. Śmiałem się
z tego, ale teraz wiem, że miał rację, bo ile ja już zainwestowałem w tego
gruchota. Stale mnie za wodzi i muszę wkładać w niego dużo kasy. Kosztuje mnie
to dużo nerwów, a mechanicy biorą dużo kasy. Zrobiłem bilans miesięczny i
stwierdziłem, że lepiej kupić nowe auto, nawet na raty. Uśmiechnęło się do mnie
szczęście, bo mój teść wygrał szóstkę w totolotka. Zabrał mnie do salonu
samochodowego. Nie myślałem, że z niego taki gostek i kupi mi nowe wymarzone
autko. Nie mogłem wyjść z podziwu. Zawsze marzyłem o czarnym BMW i marzenie
spełniło się. Teściunio powiedział mówisz i masz. Pomyślałem, że to sen!
Kazałem się uszczypać, by czar prysnął, a to prawda. Do końca życia będę
wdzięczny za ten gest. Bałem się ogromnie, gdy wręczył mi kluczyki. Nogi miałem
jak z waty. Nigdy nie prowadziłem auta prosto z igły. Coś niesamowitego! Nie
słyszałem nawet silnika. Co za jazda! Na koniec dnia po emocjach udaliśmy się
moją furą do restauracji na kolację. Kelner polecił nam zupkę warzywną i
pieczywo. Niebo w gębie. Byliśmy bardzo ciekawi z czego to jest przygotowane.
Zdradzono nam, że wykorzystali do tego Najzdrowsze Mrożone Warzywa z firmy Ambasador 92, która zaopatruje tą restauracje w Znakomite Mrożone Produkty. Potrawy są najzdrowsze i
najlepsze. Moim zdaniem tylko Marka Ambasador 92
jest godna polecenia. Jestem ulubieńcem tej firmy i na co dzień wykorzystuje
ich produkty. Produkt dobrej jakości to postawa zdrowego jedzenia.
poniedziałek, 9 listopada 2015
Przeprowadzka
Przypomniało mi się jak zmieniliśmy
miejsce zamieszkania, rodzice dostali pracę w innym rejonie i
niestety musieliśmy się przeprowadzić. Nie byliśmy zachwyceni z
tego powodu, my jako dzieci oczywiście. Mieliśmy tam swoich
znajomych, swoją szkołę, babcię blisko, dlatego w ogóle nie było
nam na rękę wyjechać i zmienić wszystko, no ale niestety jak mus
to mus. Nasza mama jest bardzo gościnną osobą i zaraz po
wprowadzeniu się do nowego domu postanowiła zapoznać się z
sąsiadami. Upiekła najlepsze mrożone ciasto, które zamawiała
często tylko marki Ambasador 92 i poszła z nim do sąsiadów.
Oczywiście została bardzo miło przyjęta. My jako dzieci poszłyśmy
z nią ponieważ mama nam powiedziała, że mieszkają tam także
dzieci w podobnym wieku do naszego także się zapoznamy i chociaż
to będziemy już miały z głowy, nie będziemy jej marudzić, że
nikogo tu nie znamy i chcemy wracać. Zapoznaliśmy się i od tamtej
pory jesteśmy chyba najlepszymi przyjaciółmi, między innymi
dzięki mamie, która już na samym początku nas zapoznała i nowi
znajomi nas wdrażali w nowe towarzystwo, nową szkołę, nowe życie,
bo przeprowadzka to początek czegoś nowego. Dzięki nim było nam
łatwiej się tam zagospodarować i rozpocząć nowe życie.
Spotkania z sąsiadami są u nas częste, albo my u nich albo oni u
nas, ale zawsze jak się spotykamy to z jakimiś ciastami, daniami.
Pamiętam jak pewnego razu sąsiadka przyniosła pyszne mrożone warzywa, były tak dobrze przyrządzone, tak nam smakowały, że do
dziś pamiętam ich smak i często są przygotowywane i zawsze
kupowane tylko firmy Ambasador 92, bo sprawdzone i wiadomo,że
najlepsze a także najzdrowsze.
Wieczór kawalerski
Byłem ogromnie zaskoczony, gdy
mój kumpel z pracy wręczył mi zaproszenie na swój ślub. Uważałem, go za
nieśmiałego chłopaka. Zawsze w jego stronę szły śmieszne komentarze, że nigdy
nie znajdzie swojej wybranki. Wszyscy zrobiliśmy wielkie oczy, gdy otrzymaliśmy
zaproszenia. W padł mi do głowy niesamowity pomysł. Postanowiłem z kumplami
zorganizować mu wieczór kawalerski. Przeprowadziłem małe śledztwo, by
dowiedzieć się jakie jest młodego najskrytsze marzenie. Dowiedziałem się, że
pasjonują go samoloty. Więc zacząłem przeglądać strony internetowe. Miałem
ciężko dokonać wyboru. Mnóstwo jest ofert na rynku. Ciężko się zdecydować.
Zaciekawiła mnie strona, która miała ciekawą ofertę loty motolotnią. Coś
wspaniałego. Natychmiast zarezerwowałem pakiet dla naszej paczki. Nie mogłem
doczekać się, czy trafiłem z niespodzianką. Oczywiście nasz młody nie miał o
tym zielonego pojęcia. Co go czeka tego dnia. Sam byłem ciekawy jego reakcji.
Powiem szczerze, że sam nie zdecydował bym się na taki czyn, bo jestem
niesamowity bojek. Nadszedł wieczór kawalerski. Porwaliśmy pana młodego i
udaliśmy się do Torunia. Młody nie domyślał się, gdzie zmierzamy. Był w szoku
termicznym, gdy zobaczył lotnisko. Myślałem, że będzie się bał, gdy przyjdzie
czas lotu. Mówił, że lubi krew pulsującą w żyłach i dodatkowy zastrzyk
adrenaliny. Cudowne przeżycie! Nie do określenia! Wszystkim dziękował za tak
wspaniały prezent. Po emocjach udaliśmy się do restauracji na kolację i na
drinka. Jedzonko było przepyszne. Najbardziej smakowało nam Mrożone Ciasto i Mrożone Owoce z Firmy Ambasador 92. Było lekkie i rozpływało
się w ustach. Nie spotkałem się jeszcze z tak dobrą jakością produktów.
Przekonałem się, że tylko Marka Ambasador 92jest najlepsza i najzdrowsza. Pan młody uznał, że ten dzień był dla niego
najwspanialszy i nie zapomni najsmaczniejszych, najlepszych potraw w tym dniu.
piątek, 6 listopada 2015
Pierwszy listopad
Dzień
za dniem mijają dni i miesiące. Człowiek żyje codziennością. Praca i obowiązki
to gonitwa. Wiem sam po sobie, że bardzo szybko mija czas. Zbiegiem lat
rzadziej pamiętamy o naszych bliskich, którzy opuścili nas na zawsze. Mam na
myśli dzień Wszystkich Świętych. Od młodych lat lubiłem ten dzień. W pamięci
pozostały mi chwile, gdzie z moją mamą porządkowaliśmy stare opuszczone groby.
Nie zapomnę jej słów, jak mówiła, gdy mnie synku zabraknie pamiętaj, żeby nasze
rodzinne groby były zawsze zadbane. Do tej pory, gdy nadchodzi pierwszy
listopada jest to dla mnie szczególny czas. Dopada mnie chwila zadumy i
refleksji, że człowiek czasami nie potrafi docenić drugiej osoby dopóki jej się
nie straci. Śpieszmy się kochać ludzi, tak szybko odchodzą - te słowa księdza
Jana Twardowskiego są bardzo cenną wskazówką, która powinna stać się mottem
życiowym każdego człowieka. Dlatego, daję przykład moim dzieciom. Każdego roku
wraz z moją rodziną odwiedzamy groby naszych bliskich i nie tylko. W mojej
rodzinie stało się tradycją, że po mszy świętej spotykamy się u mnie na
obiedzie i pyszne Mrożone Ciasto. Jestem bardzo zadowolony, że moja
rodzina i przyjaciele, nigdy nie opuścili mnie w takim dniu. Z niecierpliwością
czekają na poczęstunek. Niespodzianka tym razem. Drobiowe flaczki i Mrożone Pieczywo. To nie byle co. Wszyscy zajadali się z
apetytem. Musiałem zdradzić, że to jest Najlepsze Mrożone Pieczywo
z firmy Ambasador 92. Goście byli zaskoczeni
jakością i smakiem pieczywa. Padło słowo. Niesamowite. Ja odparłem oczywiście,
bo tylko Marka Ambasador 92 jak dobrej
jakości produkty. Do kawusi nie zabrakło również słodkości tej samej marki. Dla
mnie to doskonały producent. Zasługuje na słowa uznania. Wyśmienite produkty
można polecać każdemu.
czwartek, 5 listopada 2015
Restauracja
Jakiś czas temu zostałam zaproszenie
do restauracji z pracy, dokładniej mówiąc wszyscy pracownicy
dostali. Zakończony został duży projekt nad którym wszyscy dość
długo i ciężko pracowali dlatego pracodawca postanowił nam
wynagrodzić to zaproszeniem do restauracji. Jak się okazało
zaopatrzenie było tam marki Ambasador 92. Mieliśmy się stawić
danego dnia i godziny przed lokalem i wejść już razem. Oczywiście
prawie wszyscy dotarli punktualnie, poza naszym kochanym kolegą,
który zawsze się spóźniał. Ale cierpliwie czekamy pięć,
dziesięć minut, ale kiedy minął już tak zwany studencki kwadrans
postanowiliśmy wejść bez niego, sądząc że musiało mu wypaść
coś bardzo ważnego bo przecież on nigdy nie opuścił by takiego
spotkania. Weszliśmy i zostaliśmy zaprowadzeni do naszego stolika,
kiedy już prawie wszyscy siedzieliśmy dołączył akurat nasz
spóźnialski. Każdy złożył zamówienie, wiem że część potraw
robiona była z najlepszych mrożonych produktów. Kiedy zjedliśmy
obiad nadeszła pora na deser, na który prawie wszyscy zamówili
sobie najlepsze mrożone ciasto firmy Ambasador 92. Wypiliśmy kawę
lub herbatę, w zależności co kto sobie zamówił i siedzieliśmy
rozmawiając na szczęście już nie o pracy i projekcie, ale o
innych ciekawych rzeczach i sytuacjach jaki się nam kiedykolwiek
przytrafiły. W końcu to była taka odskocznia od pracy więc już
wcześniej było postanowione, że nie rozmawiamy o pracy. Spotkanie
okazało się bardzo miłe, sympatycznie nam się rozmawiało i
poznaliśmy się z innej strony niż w firmie. Każdy był taki na
luzie i okazało się że mamy wiele wspólnych zainteresowań i
wiele nas łączy poza pracą. Okazało się że nasz pracodawca
planuje niebawem następne spotkanie poza praca, bo mu się podobało.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)