Opowiem wam swoją historię jak rozpoczął się
najpiękniejszy etap mojego życia. Moim marzeniem było od najmłodszych lat
popłynąć promem do Szwecji, ponieważ mój ukochany dziadek uwielbiał podróżować
a ja lubiłem słuchać jego opowieści. W ten sposób zaraził mnie swoją pasją. Gdy
z kończyliśmy liceum z moim kolegą postanowiliśmy spełnić swoje marzenie i popłynąć
w wymarzony rejs. Udaliśmy się do biura podroży by zapoznać się z terminami
wycieczek. Pani zaproponowała nam rejs z Gdyni do Karlskrony, bez chwili zastanowienia
zabukowaliśmy bilety. Nadszedł ten dzień. Byłem bardzo zadowolony i ciekawy jak
to będzie. Wchodząc na terminal ujrzałem olbrzymi prom. Co to za widok. Coś pięknego.
Kapitan serdecznie powitał wszystkich i zapoznał z regulaminem bezpieczeństwa,
oraz życzył miłego rejsu. Przez cały rejs nie mogłem nadziwić się tym co
widziałem. Trzeba zobaczyć to na własne oczy. Pogoda była cudowna. Napajałem się
szumem fal uderzających o burtę promu. Coś wspaniałego. Wieczorem odbył się
dansing, który odmienił moje życie, ponieważ wpadła mi w oko dziewczyna, która
siedziała samotnie. Postanowiłem zaprosić ją do tańca. Byłem zadowolony gdyż.
Odprowadzając ją do stolika zapytałem się czy nie chciałaby wypić ze mną
jeszcze kawy. Pani w kawiarni zaproponowała nam ciasto francuskie z nadzieniem
toffi cukiernictwo
Ambasador92. Jest to firma wysokich standardów. Muszę nadmienić, że do
tej pory nie przepadałem za ciastem francuskim, ale zmieniłem zdanie. Naprawdę
było przepyszne. Rozpływało się w ustach. Nie myślałem że rejs promem może tak
zmienić całkowicie życie. Obecnie ta piękna dziewczyna jest moją żoną. Gdy jemy
ciasta to tylko z firmy Ambasador 92
i wspominamy nasze piękne chwile. Cudownie być razem i słodzić sobie życie
wzajemnie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz