poniedziałek, 8 czerwca 2015

Spotkanie Klasowe



W czerwcową sobotę w padł mi do głowy szalony pomysł. Postanowiłem  zorganizować spotkanie klasowe po latach. Wziąłem  się do działania i zacząłem dzwonić po koleżankach i kolegach z mojej klasy. Nie było łatwo nawiązać kontaktu, ponieważ wszyscy rozsypali się po świecie. Jak to się mówi dla chcącego nic trudnego. Ups nadszedł dla mnie ten szczególny dzień. Fajnie było zobaczyć się po latach. Powiem szczerze, ze połowy osób nie rozpoznałem. Wstyd się przyznać, ale każdy się zmienia. Latek przybywa. Koniec sentymentów. Czas na zabawę. Wypiliśmy szampana i udaliśmy się na poczęstunek. W blasku ogniska zajadaliśmy się kiełbaskami i chrupiącymi bułeczkami ze sezamem. Każdy zachwalał pieczywo po prostu niebo w gębie. Słyszałem tylko takie komentarze co to za wspaniała firma która ma tak pyszne pieczywo. W końcu nie wytrzymałem i zdradziłem tajemnicę. Ja prowadzę to piekarnictwo w firmie Ambasador 92.  Byli w szoku. Kolejna niespodzianka. Słynna zupa grochowa i pulchny chlebek razowy z żytniej mąki. Obok degustacja. Można było posmakować pieczywa na słodko i lody. A jaki wybór! Wszyscy zajadali się i chwalili te produkty. Nasz klasowy muzyk umilał nam czas grając na gitarze. Wszyscy śpiewali a w międzyczasie wspominali czasy szkolne. Wielką niespodzianką było przybycie naszej pani wychowawczyni. Obdarowano ją pięknym bukietem róż za trud i poświęcenie w nasze wychowanie.  Emocje były tak duże, że popłynęły łzy. Warto po latach spotykać się i wracać pamięcią do miłych chwil a czasami do złych. Pomijając wszystko bardzo cieszyłem się, że wychowawczyni także chwaliła pieczywo z firmy w której pracuje. Mimo że nie byłem prymusem doceniła mój zawód który wykonuje. Otrzymałem  gromkie brawa za zorganizowanie tej imprezy. Naprawdę warto było.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz