poniedziałek, 15 czerwca 2015

Moja historia



Opowiem wam historię, która, mi się przytrafiła . Od dziecka lubiłem razem z moją babcią kucharzyć. Gdy dorosłem postanowiłem pójść do szkoły gastronomicznej. Z wielką przyjemnością lubiłem chodzić na praktyki i uczyć się. Po prostu to moja pasja. Nie mogłem doczekać się ukończenia tej szkoły bo chciałem iść do pracy. By rozwijać swoje umiejętności. Doczekałem się, ale moja radość była chwilowa. Nikt nie chciał mnie zatrudnić. Słyszałem tylko jedno zdanie. Ma pan za mało praktyki i doświadczenia. Byłem załamany straciłem już nadzieję. Pewnego dnia będąc na spacerze jakaś pani wręczyła mi ulotkę i powiedziała życzę szczęścia. Przeczytałem i zacząłem się śmiać. Było napisane że firma Ambasador 92 poszukuje pracowników. Zainteresowanych prosimy o kontakt telefoniczny. Następnego dnia postanowiłem spróbować i zadzwoniłem. Okazało się, że to jest firma o dużej branży i potrzebują młodych pracowników. Cud. zostałem zatrudniony. Byłem bardzo szczęśliwy, że mi się udało. Na początku współpracy zostałem wysłany na szkolenie. Był to kurs o profilu Firma Wysokich Standardów Przepisy. Te cztery tygodnie bardzo szybko mi minęły. Ponieważ zajęcia były bardzo interesujące. Uczestnicy mogli wybrać sobie dział, który ich interesuje np. cukiernictwo, piekarnictwo, gastronomia i inne. Wiele się nauczyłem. Poznałem nowe przepisy, które uczyliśmy się przyrządzać. Jak to się mówi człowiek uczy się przez całe życie. Teoria to nie wszystko. Praktyka dopiero uczy człowieka. W ostatnim tygodniu dla chętnych został ogłoszony konkurs na najlepszą potrawę. Doznałem szoku. zająłem pierwsze miejsce. Przygotowałem bułeczki nadziewane farszem z mięsa i warzywami. Danie to jest bardzo łatwe do przygotowania, ale za to pyszne. Warto uczestniczyć w takich kursach. Jestem bardzo zadowolony i dziękuje firmie Ambasador 92 za prace. Wykonuje to co daje mi ogromną satysfakcję.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz