środa, 10 czerwca 2015

Papużki



Pewnego dnia otwierając oczy nie byłem w dobrym nastroju, bo myślałem, że go spędzę w samotności jak co dzień. Niestety pomyliłem się, bo zadzwoniła do mnie kumpela. Zaprosiła mnie na wystawę papużek. Jak to ja. Chciałem się wymigać, ale bardzo mnie prosiła i nie mogłem odmówić. Myślałem, że to będzie wielka nuda a tu pomyłka. Gdy dotarliśmy na miejsce doznałem zawrotu głowy. Nie wyobrażałem sobie tak wielkiej ilości osób, którzy są pasjonatami tych ptaków. Przez cały dzień nie mogłem nadziwić się tym co widziałem. Nie myślałem, że papużki są takie przepiękne o takiej ilości barw. Każda inna wyglądały jak tęcza. Piękne widoki dla oka. Byłem naprawdę w szoku. Do tej pory nigdy nie uczestniczyłem w takiej wystawie. Rozmawiając z wystawcami dowiedziałem się, że hodowla tych piskląt nie jest łatwa, ponieważ potrzeba dużo miejsca na klatki a miejsce musi być spokojne. Oglądając stoiska poczułem miły zapach. Podchodząc zobaczyłem panie, które zapraszały na poczęstunek swoich potraw. Można było spróbować- leczo, bigos i pizze. Mi najbardziej smakowała pizza z serem i oliwkami. Pychota ciasto było kruche i chrupiąc. Sos czosnkowy dla mnie był wyśmienity. Smak był wyrazisty. Doskonale komponował się z tą potrawą. Ja jestem wielkim smakoszem i potrafię rozpoznać dobre produkty. Zdziwienie ogromne, przecież to gastronomia z firmy Ambasador 92. Któż by nie rozpoznał tak dobrej jakości produktów. Miałem okazję kosztować tych wspaniałości będąc u znajomych. Uczestnicy zamiast podziwiać papużki zaczęli chwalić i rozmawiać o firmie Ambasador 92 jaki ma  asortyment pomocniczy. Część osób nie zdążyło posmakować potraw, gdyż zabrakło tych dobroci. Panie były zwiedzone, że nie starczyło dla wszystkich. Zdarzają się takie sytuacje, ale dobrze to wróży.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz