Znajomi zapowiedzieli się na niedzielny obiad,
dlatego miałam trochę przygotowań. Najpierw przeliczyłam ile osób będzie,
następnie zrobiłam listę zakupów. Pojechałam do miasta, aby zrealizować
sporządzoną listę. Weszłam do marketu gdzie akurat na środkowym pasażu odbywały
się pokazy związane z cukiernictwem. Zatrzymałam się na chwilę aby popatrzeć co
się tam ciekawego dzieje. Można było wypełnić kupon po zrobionych zakupach i do
wygrania było szkolenie „Ciasta i ciasteczka na walentynki” organizowaną przez Akademię Pomysłów. Postanowiłam z tego skorzystać tym bardziej, że interesują mnie takie
rzeczy jak pieczenie, gotowanie. Poszłam na zakupy, wzięłam te rzeczy, które
były mi potrzebne, a także nie ukrywając kilka innych, na które akurat niby
była promocja. Po czym oczywiście wypełniłam kupon i wrzuciłam do
przygotowanej tam skrzyneczki. Losowanie miało się odbyć na koniec tygodnia, a
z wiadomością o wygranej mieli dzwonić. Także spokojnie wróciłam do domu.
Następnego dnia robiłam przygotowania do obiadu, to co można było naszykować
dzień wcześniej naszykowałam, bądź podszykowałam, aby w niedzielę mieć jak
najmniej pracy. Upiekłam dwa ciasta z produktów marki Ambasador 92, biszkopt ciemny z kremem kokosowym i ciasto biszkoptowe z owocami, a także zrobiłam
chleb pasterski. Sałatki także można było zrobić wcześniej, oczywiście była
jarzynowa, którą wszyscy lubią, a także mix sałat z pomidorkami, ogórkiem i
serem feta.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz