środa, 15 lutego 2017

Ferie

Właśnie trwają ferie, nie tylko dzieci z nich korzystają, ale także inni, między innymi nauczyciele i osoby, które mają wolne i mogą zabrać swoje dzieci gdzieś, gdzie można odpocząć, pozwiedzać, poznać nowe osoby i miejsca. Tego roku moja siostra, która jest nauczycielką postanowiła zabrać swoje dzieci w góry do Zakopanego. Postanowili, że wyjadą wczesnym rankiem, aby przed południem już być na miejscu, troszkę odpocząć po podróży rozpakować najważniejsze rzeczy i jeszcze się wybrać pozwiedzać, albo przynajmniej przejść się po Krupówkach. Na drogę zapakowała bułeczki maślankowe dla dzieciaków, ponieważ je uwielbiają, a te marki Ambasador 92 to już w ogóle. Zrobiła także kanapki z chlebem pasterskim i serem, a także z chlebem orkiszowym masłem i wędliną, aby było na drogę, na śniadanie w samochodzie podczas podróży. Mam nadzieję, że udadzą im się te ferie, pozwiedzają, pogoda im dopisze i dzieciaki nie dadzą za bardzo w kość. Druga siostra niestety nie ma możliwości zabrać swoich dzieci na ferie, ale za to pojechały do babci same, zaraz pierwszego dnia ferii. Nie mogły się już doczekać i jak tylko skończyła się szkoła od razu męczyły mamusię aby ich zawiozła. Wiem, że u babci nie będzie im się nudzić tym bardziej, że uwielbiają tam jeździć i spędzać czas z dziadkami. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz