Ostatnio mam czas, w którym non stop bym jadła coś
słodkiego, a najlepiej swojej własnej roboty. Wyszukuję w moich zeszytach z
przepisami, a także w intrenecie i robię różne smakołyki, którymi się dzielę z
najbliższymi, ponieważ gdybym chciała je sama jeść to wyglądałabym jak słonica
ha, a tego bym nie chciała. Wiadomo łatwo przybrać na wadze, gorzej z niej
zrzucić. Najbardziej mnie interesują jakieś nowości, których nigdy nie robiłam,
albo już nie pamiętam, że robiłam. Do wypieku moich słodkości stosuję produkty
marki Ambasador 92, ponieważ wiem, że z nich zawsze wszystko wyjdzie i nie będę
miała niespodzianki typu zakalec. W ostatnim miesiącu robiłam ciasta z cytryną
w roli głównej, tak też się składało, że trafiłam akurat na przepisy właśnie z
cytrynami, a że ja bardzo lubię cytrynowe rzeczy to bardzo mi to przypasowało,
znajomym również smakują koje słodkie wypieki. Czasem zdarzy mi się zrobić
ciasto bez pieczenia, na zimno, które także bardzo lubię i jeść i robić. Moim ostatnim
ciastem był biszkopt ciemny z kremem cytrynowym, mniam. Niedawno robiłam także bułeczki maślankowe. Słodkości robię przeważnie bliżej weekendu, często ktoś się trafi,
więc mam czym poczęstować, na tygodniu
zdarza mi się, że zrobię chleb pasterski, lub chleb gryczany, tak dla
urozmaicenia moich kulinarnych poczynań.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz