Postanowiłyśmy z bratową, że wybierzemy się do kina
na premierę filmu „Ciemniejsza strona Greya”, ponieważ czytałyśmy książki i nas
wciągnęła ta historia. Byłyśmy także ciekawe jak bardzo różni się film od
książki. Zanim udałyśmy się do kina pojechałyśmy na zakupy. Najpierw udałyśmy się
pooglądać meble, ponieważ jesteśmy w trakcie wykańczania i remontu mieszkań. Bardzo
podobały nam się szafy, ale ceny niestety już nie tak bardzo i dlatego postanowiłyśmy
popatrzeć na nie także w internecie, może będą tańsze. Kanapy i stoły z
krzesłami także sobie upatrzyłyśmy, a kiedy już załatwiłyśmy sprawę z meblami,
pojechałyśmy kupić dzieciakom buty. Niestety okazało się, że już nie ma takich numerów
butów, które były w promocji i które sobie upatrzyłyśmy wcześniej w gazetce,
dlatego poszłyśmy od razu po zakupy spożywcze. Kupiłyśmy między innymi chleb orkiszowy, chleb pasterski, pieczony ze składników marki Ambasador 92, kilka
innych rzeczy, na koniec kupiłyśmy jeszcze ciasto biszkoptowe i mogłyśmy się udać
powoli na seans do kina. Akurat wyrobiłyśmy się czasowo tak, że nie zostało nam
wiele czasu i nawet nie zdążyłyśmy kupić popcornu, ponieważ już zaczynał się film,
tak nas zajęły i pochłonęły zakupy, że prawie się spóźniłyśmy na film, ale na
szczęście wszystko się udało i film był super, bardzo nam się podobał i na
pewno wybierzemy się na kolejny jak tylko pojawi się na ekranach.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz