Gdy byłem w szkole średniej
odliczałem miesiące do skończenia roku. Nie mogłem doczekać się, by zacząć
studia. Zazdrościłem starszym kolegom wolności i życia w akademiku. Słuchając
ich opowieści jak wygląda ich życie byłem ogromnie zdziwiony. Wreszcie jest
utęskniony październik na który tak długo czekałem. Spakowany i gotowy do
drogi. Chwilami dopadały mnie małe obawy jak to będzie. Pierwsze dni wiadomo
nie były łatwe. Nikogo nie znałem na tej uczelni, bo z mojego roku nie było ze
mną nikogo. Czułem się trochę jak czarna owca. Widziałem, że moi koledzy z
grupy obserwują mnie. Zastanawiałem się. Dlaczego jestem inny czy co? Było po
mnie chyba widać, że jestem ze wsi. Nie potrafiłem znaleźć innego
wytłumaczenia. Czułem się bardzo samotny. Nie miałem do kogo otworzyć buzi.
Nagle zdziwienie! Odezwała się do mnie piękna laska o kasztanowych włosach.
Cześć! Jestem Ania miło Cię poznać. Jak ją usłyszałem to mi serce zabiło
szybciej. Nieśmiało wydukałem. Cześć! Jestem Rafał. Poczułem się wreszcie jak w
domu. Znalazłem bratnią duszę. Lubiłem z nią uczyć się spędzać każdą wolną
chwile. Życie studenta nie jest łatwe. Codzienna gonitwa i nauka bez końca. Nie
ma czasu na jedzenie. Moja Ania zawsze o mnie dbała. Przygotowywała szybkie i
pyszne posiłki. Zauważyłem, że wykorzystywała produkty z firmy Ambasador 92. Asortyment jest bardzo bogaty. Można
znaleźć tam: Mrożone Owoce, Mrożone Warzywa, Mrożone Ciasto, Mrożone Pieczywo. Teraz wiem, że nie jest łatwo codziennie
przygotowywać posiłki, ale z Ambasadorem 92 jest
to bardzo łatwe i przyjemne. Polecam tylko markę Ambasador92, bo sam przekonałem się. Firma godna zaufania i nawet w niskiej
cenie, a dla studenta liczy się każdy grosz.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz