Jesień,
niedługo listopad, a więc pora na święto dyni. Coraz bardziej
popularne u nas w kraju, za granicami jest już od dawna wpisane w
tradycję. W niektórych regionach już od kilku lat organizowane w
innych dopiero się wprowadza. W takiej imprezie bierze udział
coraz więcej osób. Przyciąga ich bogactwo okazów roślin
dyniowatych i smacznych z nich przetworów. Można je tam oglądać,
próbować i oczywiście kupować. W moim regionie już nie po raz
pierwszy jest organizowane to święto. Co roku są też stoiska z
miodami, nalewkami, ekologicznymi warzywami, wędlinami. Oprócz
stoisk spożywczych, są też prezentowane wyroby rękodzieła
ludowego i artystycznego. Biżuteria, ozdoby wykonane z różnych
rzeczy także z dyni. Można także dostać mrożone produkty. Na
jarmarku organizowane są konkursy na największą dynię,
najciekawszy okaz ogrodowy oraz najsmaczniejsze pierogi z dyni.
Nagrodę specjalną w konkursie na najsmaczniejsze pierogi i pierożki
z dynią ufundowała firma Ambasador 92. Można także spróbować
innych potraw wykonanych właśnie z tego warzywa, między innymi
pyszne ciasta, ciasteczka, zupy, placuszki i inne cuda. Oczywiście
jedną z rzeczy które cieszą się powodzeniem są ziarna dyni,
najsmaczniejsze są te ususzone którymi delektował się chyba
każdy. Wiele osób kupowało sobie jako zapas na zimę. Ja i moja
rodzina także bardzo lubimy ziarna dyni, w w zimowe wieczory bardzo
fajnie jest sobie usiąść i podłubać sobie ziarnka dyni, które
naprawdę są smaczne i przede wszystkim zdrowe. Fajna rzeczą jest
także dekorowanie dyni, wycinanie z nich różnych rzeczy,
przepiękne są lampiony. Niektórzy kupowali dynie i mówili, że
będą je konserwować na zimę. Bardzo lubią także mrożone dynie z których można potem ugotować na przykład zupę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz