Po powrocie z większych zakupów i
załatwianiu kilku jeszcze innych spraw wróciłam bardzo zmęczona
zmęczona. Wszystko zostawiłam w aucie i postanowiłam że najpierw
się położę i odpocznę dopiero potem zajmę się resztą, między
innymi rozpakowaniem zakupów. Kupiłam także najzdrowsze mrożone warzywa oczywiście tylko marki Ambasador 92, dlatego wzięłam tylko to i
poszłam do pokoju na kanapę. Święcie przekonana że jeszcze nikt
nie wrócił i jestem sama w domu położyłam się. Kiedy tylko
ułożyłam głowę na poduszkę zapadłam w sen. Po chwili obudził
mnie dzwoniący telefon. Odebrałam zaspana i wyrwana ze snu
usłyszałam w słuchawce głos mamy bardzo smutnej która mówiła
że wraca do domu, ale po drodze zrobiło jej się słabo i
przewróciła się chyba zrobiła sobie coś w nogę i nie może
przyjść i żebym po nią przyjechała. Oczywiście szybko zerwałam
się z łóżka i wybiegłam z domu aby po nią jechać, co prawda
była już niedaleko, no ale w końcu nie była w stanie dojść.
Kiedy podjechałam pod sklep w którym miła być okazało się że
jej nie ma, więc wyjęłam telefon i dzwonię, odbiera po paru
sygnałach i mówi że jest w domu i że cały czas tam była.
Przyjechałam do domu trochę zła, bo nie rozumiałam co się stało,
pomyślałam, że mnie wkręca i zrobiła mi psikusa. Jak się
okazało nie dzwonił żaden telefon i musiało mi się to przyśnić
a ja się zerwałam bo myślałam inaczej. Uśmiałyśmy się za jak
nie wiem co i mama powiedziała że teraz będzie mnie pilnowała jak
będę spała, abym znowu gdzieś nie wybyła niepotrzebnie. Wypiłyśmy pyszną mrożoną kawę.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz