Od
zdania prawa jazdy kategorii B C E T pracuje jako kierowca w firmie
kurierskiej. Moim autem służbowym jest bus o ładowność do 3.5
tony. Moja praca zaczyna się dość wcześnie rano. Po odbiciu karty
pracowniczej wchodzę na magazyn spedycyjny. Zapoznaje się z
gabarytem i ilością przesyłek. Musze cofnąć pod rampę i
załadować wszystkie paczki na mojego szalonego rumaka (oczywiście
busa :-) I co dziennie o godzinie siódmej rano ruszam w mój
ustalony wcześniej rejon. Adresy klientów mam na tak zwanym liście
przewozowym, pomimo że to teren gdzie się urodziłem i wychowałem
to jeszcze poznaje nowe miejscowości a pomaga mi w tym nawigacja
samochodowa GPS. Z nawigacja jest to łatwiejsze, po prostu wklepuje
adres dostarczenia przesyłki a GPS ustala trasę i mię prowadzi do
celu. Ta maszynka rzadko się myli ale parę razy wywiozła mię w
pole lub bagno haha. Nie raz koledzy się mię pytają czy wiem co
jest w tych paczkach i co wiozę. Niestety ja im odpowiadam ze nie
wiem a oni żartują ze BOMBĘ może kto wie haha. Niestety to nie
prawda po zapachu można było poznać ze to artykuły spożywcze. I
miałem racje ten cały asortyment był z firmy Ambasador rozsyłany i dostarczany do Piekarni, Cukierni,
Lodziarni i firm produkujących żywność. Przeważnie były stałe
kursy od poniedziałku do piątku dostarczałem najzdrowsze i najlepsze Mieszanki cukiernicze, Mieszanki piekarnicze, Produkty podstawowe, Kremy i nadzienia, Czekolady, polewy, Dodatki cukiernicze, Dekoracje,Bakalie, ziarna
do zakładów produkujących słodycze i desery. I tak
prace kończę późnym wieczorem i zjeżdżam na służbowy parking.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz