środa, 8 lipca 2015
Odwiedziny
Miałam wolny dzień dlatego wybrałam się w odwiedziny do siostry. U niej zawsze się dzieje coś ciekawego, jak to z dziećmi, nigdy nie wiadomo co nowego wymyślą. Bardzo lubię ja odwiedzać, ponieważ dzieci też bardzo lubię i uwielbiam spędzać z nimi czas, bawić się, rozmawiać. Kiedy tylko weszłam od razu przybiegły się przywitać i zaraz zasypały mnie pytaniami i zaciągały do swoich pokoi aby się z nimi pobawić. Zawsze kiedy ich odwiedzam biorę im coś tym razem dostały po jabłku i bananie. Czasem kupię im smaczną czekoladę tylko marki Ambasador 92, ponieważ te są sprawdzone, ale częściej stawiam na coś zdrowego i wiem że siostra też woli jak dostaną coś zdrowszego aniżeli słodycze. Oczywiście dzieciaki nie popuściły i musiałam najpierw się z nimi pobawić, zanim miałam czas dla siostry. Najpierw pograliśmy w warcaby, potem w piłkę w kolory, następnie namówiły mnie na grę w piłkarzyki, oczywiście podczas tych gier i zabaw było mnóstwo pytań jak to dzieci, wszystko ich interesuje i wszystko chcą wiedzieć, ciągle słyszałam: a czemu?, dlaczego?, po co?, jak?, za co? Haha jest to i śmieszne i trochę denerwujące, ale to tylko dzieci, my kiedyś też tacy byliśmy. Wreszcie jakoś po cichu wymknęłam się im i mogłam zasiąść z siostrą i wypić smaczną ziarnistą kawę. Kiedy tylko zaczęłyśmy się nią delektować z pracy wrócił jej mąż i przywiózł ze sobą ciasto wiśniowo – kokosowe upieczone z najlepszych mieszanek cukierniczych, które idealnie skomponowało się z naszą kawką. Posiedzieliśmy we trójkę jeszcze chwilkę w ciszy i spokoju, kiedy wpadły dzieciaki i laba się skończyła, ale już nie tylko ja byłam oblegana, przechlapane miał też ich tatuś za którym się stęskniły po całym dniu kiedy był w pracy.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz