W
dzisiejszych czasach to naprawdę wielki sukces. moi rodzice w tym roku
obchodzili "Złote gody". Nie którzy z nas potrafią się zadłużyć na
ślub a potem huczne wesele zabawa do rana, gości tłum. Noc szybko mija a życie
trwa dalej i co i lipa. A potem się okazuje że to była pomyłka. Szybka
separacja rozwód i po wymarzonej rodzinie lub często mieszkamy na tak zwana
kocią łapę albo kartę rowerowa haha. Wracając do rodziców wytrzymali ze sobą
już ponad 50 lat. A może porostu to była miłość nie wiem Jestem najmłodszym ich
dzieckiem pamiętam już tylko same dobre czasy jak nas wychowywali Mam starsze
rodzeństwo. A że jest nas dużo nie mogliśmy przepuścić takiej okazji do zorganizowania
rodzicom imprezy. Przygotowana ruszyły dość prężnie. Starsze siostry wynajęły
przepiekaną sale. A jak impreza to musi być i co jeść i co pić. Z tym zwróciłem
się do firmy Ambasador 92. Oni to profesjonaliści
i potrafią ogarnąć i przygotować potrzebne produkty podstawowe z których cukiernik i kucharz wyczarują potrawy i słodkie
desery. Na stoły trafiły dania na ciepło i na zimno dla najmłodszych były pyszne
lody. A torty i ciasta
też były kawa, herbata, napoje Alko:-). Dekoracje fruwały po całej sali. No i
nadszedł ten dzień. Goście do pisali i dotarli w komplecie Miało to być
kameralne spotkanie w małym gronie ale nic z tego. W imprezie uczestniczyli ich
dzieci z żonami i mężami, wnuki i wnuczki a nawet jedna prawnuczka i znajomi.
Kapela n początek zagrała, a my wszyscy razem zaśpiewaliśmy "Sto Lat"
dla złotej pary. Mi jako najmłodszemu synowi trafiło zagrać i zaśpiewać
piosenkę "Serca Dwa" ciężko było to zrobić, bo rodzice się aż
rozpłakali. Ale dalej poszło jak po maśle wesele trwało do białego rana.
Tańczyliśmy, śpiewaliśmy, bawiliśmy się i piliśmy napoje alko haha. Ps. ja nie
piłem ;-)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz