piątek, 10 lipca 2015
Wakacje u babci
Wreszcie wolne w szkole przez dwa miesiące, dzieci korzystając z tego przyjechały na wakacje do babci. Pierwsze co to chciałyby całymi dniami oglądać bajki w telewizji, bądź na komputerze, ale babcia się nie dała w to wrobić i zarządziła zabawy na podwórku. Pogoda była ładna, dlatego można było posiedzieć na dworze i wymyślać jakieś zabawy ruchowe a nie ciągle tylko siedzenie w domu i bajki, lub gry tak jak w domu po szkole. Na początek pograli w zbijaka, potem poganiali się w berka cukierka i stwierdzili że są głodni i zażyczyli sobie frytki. Babcia postanowiła je usmażyć na fryturze tylko marki Ambasador 92. Najadły się i dalej biegały i bawiły się na podwórku, pod koniec dnia były zmęczone ale i bardzo zadowolone, że jednak spędziły ten dzień na świeżym powietrzu. W nagrodę że były grzeczne i słuchały babci dostały po szklance smacznej czekolady, którą uwielbiają i mogłyby pić co dzień w dużych ilościach, ale oczywiście nie mogą za dużo słodkich rzeczy i dlatego dostają raz na jakiś czas i tak się składa że przeważnie w nagrodę za dobre zachowanie lub za jakiś dobry uczynek. Następne dni mijały podobnie na zabawie, aż nastał deszczowy dzień i nie mogły wtedy wyjść na dwór, dlatego babcia postanowiła zrobić w tym dniu pierogi a dzieciaki miały jej pomagać aby jakoś zająć ich czas. Pomysł im się spodobał, choć bardziej przeszkadzały niż pomagały ale co tam. Pierogi były z pysznym serem półtłustym wykwintnym. Dzieciaki jadły oczywiście ze śmietanką i posypką czekoladową. Były zachwycone i pierogami i spędzonym czasem przy ich robieniu.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz