wtorek, 7 lipca 2015

Kulinaria prasowe

Lubię czytać książki, a jak nie mam w danym czasie żadnej to kupuję gazety i czytam. Bardzo lubię usiąść sobie wygodnie w jakimś przytulnym miejscu z przepyszna kawą i oddać się mojemu ulubionemu zajęciu a zarazem relaksowi. Jednym z moich ulubionych działów jest dział kulinarny. Interesują mnie ciasta i inne potrawy. W czasopismach przeważnie ładnie wyglądają i już samym widokiem zachęcają do przygotowania i zjedzenia. Nie ukrywam że jak coś gotuję czy piekę chcę i staram się aby zawsze ładnie także wyglądało. Ponieważ pół sukcesu jest także w podaniu dania. Im ładniej i estetyczniej się zaserwuje tym lepiej smakuje i jest większa ochota chociażby na spróbowanie. Niedawno natknęłam się na świetnie wyglądające dania, które postanowiłam zrobić, ponieważ mnie zachwyciły. Produkty były tylko marki Ambasador, a dania robione były na szkoleniu organizowanym właśnie przez tę firmę. Wadą takiego mojego "gazetkowego" gotowania jest to że nigdy nie wychodzą mi tak ładnie jak profesjonalistom, no ale cóż tak musi być. Co by to było gdyby każdy robił super dania, wtedy nikt nie chodził by do restauracji, czy kupował gdzie indziej dań. Najważniejsze jest jednak to że można sobie eksperymentować i próbować samemu raz na jakiś czas coś wykombinować. Jeszcze w innej gazetce był dział poświęcony zdrowemu nabiałowi. Moją zaletą podczas czytania tego artykułu było to że wiem jak powstaje nabiał od podstaw, nawet miałam przyjemność go robić osobiście. Nabiał jest bardzo zdrowy wielu lekarzy poleca jego jedzenie, choć są także i przeciwnicy, a także choroby które niestety nie pozwalają na jedzenie nabiału czy picie mleka.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz