poniedziałek, 7 stycznia 2019

Trzech Króli


6 stycznia obchodzimy święto Trzech Króli. W kościele tego dnia święci się kredę, którą po powrocie na drzwiach wejściowych piszemy K+M+B i rok. Od kilku lat obchodzone są orszaki w różnych miastach. Bierze w nich udział dużo osób. W pobliskim mieście od mojego miejsca zamieszkania także się odbywa. W samo południe rozpoczęły się  w Rynku największe uliczne jasełka. Zebranych powitał ksiądz biskup, który odmówił z zebranymi Anioł Pański i zaprosił wszystkich do wspólnego przemarszu. Celem była żywa szopka, która jest także w naszym mieście. Następnie został odczytany znany z Ewangelii edykt cesarza o spisie powszechnym, który spowodował, że Józef i Maryja udali się w wędrówkę do Betlejem. Z koronami na głowach większość uczestników z fantazją założyła sobie papierowe korony na głowy. W ten sposób nawiązali do wizyty mędrców - biblijnych królów. Ulicami sunął nieprzerwany potok koronowanych głów. Uczestnicy dostali też śpiewniki, by każdy mógł włączyć się w kolędowanie. Orszak poprowadzili jadący konno monarchowie: Kacper, Melchior i Baltazar. Każdy przebrany był w stosowny strój królewski, a obecne w pochodzie dzieci z podziwem patrzyły na konnych monarchów. Po powrocie do domu, aby się rozgrzać, było trochę zimno, wypiliśmy kawę, a do tego ciasto drożdżowe z polewą białą COVER, które zrobiłam ze składników marki Ambasador 92 dzień wcześniej.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz