Zaczęły się u
nas ferie zimowe, laba dla dzieciaków. Dobrze się złożyło, ponieważ leży śnieg
i mogą wykorzystać ten wolny czas w pełni zimowo. Tydzień temu spotkałam na
zakupach koleżankę i zaprosiła mnie na kawę i ciastko do siebie, bo byłyśmy blisko
jej domu. Miała smaczne ciasto z marki Ambasador 92, biszkopt z kremem do zapiekania orzechowym, a na wierzchu rozpuszczone sztabki czekoladowe. Do tego
zrobiła pyszną kawę z ekspresu. Chyba pierwszy raz piłam tak dobrą kawę. Podczas
delektowania zgadałyśmy się na temat ferii. Koleżanka wybierała się do
Zakopanego z dzieciakami, niestety jechała sama, ponieważ jej mąż nie dostał wolnego
w pracy. zaproponowała mi wspólny wyjazd. Zgodziłam się, ponieważ dawno nigdzie
nie byłam i bardzo chętnie bym się oderwała od tego wszystkiego, od uroków
życia codziennego chociaż na tydzień. Bardzo lubimy się z koleżanką i znamy ze
szkoły, razem chodziłyśmy do tej samej klasy w liceum. Byłyśmy zgranym zespołem
i nasza znajomość trwa do dzisiaj. Spotykamy się dość często, nawet na imprezy
urodzinowe czy imieninowe się zapraszamy. Dlatego tym bardziej się ucieszyłyśmy
na ten wyjazd. Dużym plusem dla nas był fakt, że jedziemy bez mężów i możemy
sobie odpocząć od nich i zrelaksować się na spokojnie. Dzieciaki także się ucieszyły
ponieważ mnie lubią i bardzo chętnie spędzają ze mną czas.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz