Kiedy chodzę
do lekarza wiąże się to ze stresem i często dużą cierpliwością z powodu
kolejek. Z moim szczęściem jest zawsze tak, że coś się dzieje i są opóźnienia.
Dodatkowo często trafiam na lekarzy, którzy nie przejmują się za bardzo
pacjentem, tylko liczy się ilość przyjętych. W związku z tym kiedy wychodzę
przeważnie idę do mojej ulubionej kawiarenki na kawę i ciasto. Za każdą moją
wizytą tam biorę sobie coś innego. Raz
kawę, raz herbatę i zawsze jakieś
ciasto. Ostatnio wzięłam sobie ciasto drożdżowe, co mnie zaskoczyło na wierzchu
ciasta była kompletino masa dekoracyjna, z marki Ambasador 92. W sumie to ta
kawiarnia pracuje tylko na produktach z marki Ambasador 92. Muszę się
zrelaksować i odetchnąć od tego wszystkiego. Jestem przewlekle chora i niestety
wizyty u lekarzy są dość częstym punktem w moim życiu. Mam także kilku lekarzy
naprawdę z powołania, którzy się interesują pacjentem i jego zdrowiem. Wypytają
o wszystko, na spokojnie wytłumaczą i nie denerwują się jak chcę o coś dopytać.
Smutna prawda jest taka, że mi się nieczęsto zdarza trafiać na takich lekarzy,
taki chyba mój fart między innymi. Jak już znalazłam dobrych lekarzy to się ich
trzymam i dzięki takim ludziom jak oni mam jeszcze dobre zdanie o ich kolegach
i koleżankach po fachu, którzy na takie miano już nie zasługują.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz