piątek, 18 stycznia 2019

Po wizycie


Kiedy chodzę do lekarza wiąże się to ze stresem i często dużą cierpliwością z powodu kolejek. Z moim szczęściem jest zawsze tak, że coś się dzieje i są opóźnienia. Dodatkowo często trafiam na lekarzy, którzy nie przejmują się za bardzo pacjentem, tylko liczy się ilość przyjętych. W związku z tym kiedy wychodzę przeważnie idę do mojej ulubionej kawiarenki na kawę i ciasto. Za każdą moją wizytą tam biorę  sobie coś innego. Raz kawę, raz herbatę i  zawsze jakieś ciasto. Ostatnio wzięłam sobie ciasto drożdżowe, co mnie zaskoczyło na wierzchu ciasta była kompletino masa dekoracyjna, z marki Ambasador 92. W sumie to ta kawiarnia pracuje tylko na produktach z marki Ambasador 92. Muszę się zrelaksować i odetchnąć od tego wszystkiego. Jestem przewlekle chora i niestety wizyty u lekarzy są dość częstym punktem w moim życiu. Mam także kilku lekarzy naprawdę z powołania, którzy się interesują pacjentem i jego zdrowiem. Wypytają o wszystko, na spokojnie wytłumaczą i nie denerwują się jak chcę o coś dopytać. Smutna prawda jest taka, że mi się nieczęsto zdarza trafiać na takich lekarzy, taki chyba mój fart między innymi. Jak już znalazłam dobrych lekarzy to się ich trzymam i dzięki takim ludziom jak oni mam jeszcze dobre zdanie o ich kolegach i koleżankach po fachu, którzy na takie miano już nie zasługują.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz