czwartek, 24 stycznia 2019

Studniówka


Szkołę średnią wspominam tak sobie. Nie byłem prymusem i musiałem czasami przyłożyć się do nauki. Mogłem, także liczyć na pomoc kolegów i koleżanek. Pomagaliśmy sobie nawzajem, bo moja klasa była zgrana. Nawet nasi nauczyciele byli wyrozumiali, gdy widzieli, że ktoś jest słabszy i pomagali. Wiadomo, że młodzież podchodzi czasami lajtowo, ale to są prawa młodzieży. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak szybko mijają lata. Nadszedł czas studniówki. Pamiętam jak moi rodzice opowiadali jakie to dla nich było przeżycie. Byłem troszkę przerażony tym wszystkim, ponieważ nie potrafiłem tańczyć. Miałem dwie lewe nogi - masakra. Moja dziewczyna powtarzała mi, że to tylko moja głupota i podejście tak sprawia, że plączą mi się nogi. Nadszedł ten dzień byłem zdenerwowany. Najpierw odbyła się część oficjalna. Powitanie wszystkich i podziękowanie za trud okazany nam przez lata. Taniec poloneza i wypicie szampana oraz podziękowanie naszym rodzicom zakończyło część oficjalną. Pan dyrektor życzył nam wiele sukcesów i zaprosił wszystkich na zabawę. Gdy przeszliśmy, już do wystrojonej sali to stres minął. Dopiero ujrzałem jacy wszyscy dostojni są i uroczo dziś wyglądają. Wszyscy byli uśmiechnięci i doskonale się bawili. Atmosfera niesamowita. Super muzyka. Wyśmienite dania przygotowane przez Firmę Ambasador 92, która zadbała o część kulinarną. Nic ująć nic dodać. Dania przepyszne nie sposób opisać. Tort z Masą Dekoracyjną Kompletino smakował jak domowy. Puszystość i smak był boski. Zajadałem się Ciastem Drożdżowym tej firmy. Było polane Polewą Białą Cover. Zapomnieć tego dnia nie da się. Dzięki studniówce poznałem Firmę Ambasador 92. Polecam.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz