wtorek, 29 stycznia 2019

Ferie zimowe


Zaczęły się u nas ferie zimowe, laba dla dzieciaków. Dobrze się złożyło, ponieważ leży śnieg i mogą wykorzystać ten wolny czas w pełni zimowo. Tydzień temu spotkałam na zakupach koleżankę i zaprosiła mnie na kawę i ciastko do siebie, bo byłyśmy blisko jej domu. Miała smaczne ciasto z marki Ambasador 92, biszkopt z kremem do zapiekania orzechowym, a na wierzchu rozpuszczone sztabki czekoladowe. Do tego zrobiła pyszną kawę z ekspresu. Chyba pierwszy raz piłam tak dobrą kawę. Podczas delektowania zgadałyśmy się na temat ferii. Koleżanka wybierała się do Zakopanego z dzieciakami, niestety jechała sama, ponieważ jej mąż nie dostał wolnego w pracy. zaproponowała mi wspólny wyjazd. Zgodziłam się, ponieważ dawno nigdzie nie byłam i bardzo chętnie bym się oderwała od tego wszystkiego, od uroków życia codziennego chociaż na tydzień. Bardzo lubimy się z koleżanką i znamy ze szkoły, razem chodziłyśmy do tej samej klasy w liceum. Byłyśmy zgranym zespołem i nasza znajomość trwa do dzisiaj. Spotykamy się dość często, nawet na imprezy urodzinowe czy imieninowe się zapraszamy. Dlatego tym bardziej się ucieszyłyśmy na ten wyjazd. Dużym plusem dla nas był fakt, że jedziemy bez mężów i możemy sobie odpocząć od nich i zrelaksować się na spokojnie. Dzieciaki także się ucieszyły ponieważ mnie lubią i bardzo chętnie spędzają ze mną czas.

poniedziałek, 28 stycznia 2019

Wizyta duszpasterska


Miesiąc styczeń to czas kolęd czyli wizyt duszpasterskich. Przyjmujemy kapłana, aby poświęcił mieszkanie albo dom, by żyć szczęśliwie. Ostatnio byłem wytypowany do przywozu i od wozu proboszcza w naszej parafii oraz w przygotowaniu kolacji na zakończenie. Osobiście ucieszyłem się, że w końcu mogę wykazać się swoimi zdolnościami. Pracuję w zawodzie cukiernika. Początki były trudne, ale po tylu latach człowiek nabiera praktyki i perfekcji. Pojechałem dzień prędzej do super marketu, aby zakupić towar dobrej jakości. Rozglądając się po półkach nie miałem problemu z wyborem, gdyż moje ulubione produkty są tylko z Firmy Ambasador 92. Moja żona zajęła się przygotowaniem potraw z mięsa. Obserwując ją miałem wrażenie, że dla niej to mały pikuś. Poszło jej bardzo sprawnie. Nie tracąc czasu wziąłem się w garść i zająłem się najpierw pieczeniem karpatki oraz rolady. Roladę przełożyłem Kremem Russel i polałem Białą Polewą Cover Wszystko wychodziło znakomicie. Lubię, gdy wszystko jest po mojej myśli. Nakryliśmy do stołu. Nadeszła oczekiwana kolacja. Wszystko wyglądało przepięknie, a jeszcze lepiej smakowało. Proboszcz i ministranci kosztując te pyszności byli oczarowani smakiem. Jedli z apetytem i uśmiechali się, mówiąc szeptem do siebie, że dawno nie jedli tak wykwintnej kolacji i słodkości. Zdaniem gości mam złote ręce i słodkie serce, bo upiec takie ciasta to wielka sztuka. Znikało wszystko w tri miga. Ksiądz pobłogosławił serdecznie i życzył mi powodzenia w dalszej karierze cukiernika. Słowa uznania były dla mnie motywacją, by dalej rozwijać się w tej dziedzinie.

piątek, 25 stycznia 2019

Ruch to zdrowie


Jest zima, niestety obecnie bez śniegu, z dość dużym mrozem i chyba dlatego ponura. Siedzimy w domu, nie ma jak wyjść na podwórko, aby coś zrobić, dlatego postanowiliśmy, że codziennie, bez względu na pogodę będziemy sobie robić spacery. Przede wszystkim po to, aby się ruszyć, a także dotlenić. Wychodzimy przeważnie wieczorami, aby ten spacer troszkę nas odświeżył przed snem. Kiedy wracamy zawsze rozgrzewamy się gorącą herbatką. Często do tej herbatki coś mamy, ostatnio było to ciasto drożdżowe, które zrobiłam sama ze składników marki Ambasador 92, a na wierzch dałam kompletino masa dekoracyjna. Niby zwykłe ciasto drożdżowe, a z tą masą dekoracyjną kompletino jest wyśmienite. Jeszcze bardziej zachęca aby go zjeść. Ostatnio na spacerku spotkaliśmy znajomych, którzy tak jak my postanowili się dotlenić i ruszyć z domu i umówiliśmy się, że codziennie będziemy razem chodzić. Przy okazji się spotkamy, pogadamy. Fajnie, że coraz więcej ludzi zaczęło się w naszym kraju ruszać, ponieważ sport to zdrowie. Na ulicach i w parkach widać ludzi, który biegają, chodzą z kijkami, ćwiczą na świeżym powietrzu i to jest naprawdę super. W innych krajach jest to bardziej modne i popularne, dobrze, że wreszcie i u nas biorą się ludzie za siebie. Bardzo często można teraz spotkać ludzi na rowerach, nawet teraz zimową porą trafiają się śmiałkowie.

czwartek, 24 stycznia 2019

Moja babcia


Dzisiaj nowoczesna babcia. Nie chce chodzić w ciepłych kapciach i w fotelu się nie buja. Tylko wciąż po świecie hula. Mam na myśli swoją babcię, która mnie zawsze zadziwia swoją energią do życia. Wiem na pewno jak będę w jej wieku to będzie ze mnie kapeć. Obecne pokolenie nie ma tyle siły co starsi ludzie. Dzień Babci świętujemy razem. Jestem jedynym wnuczkiem i zawsze byłem przez nią rozpieszczany. Będąc dzieckiem babcia często opiekowała się mną, ponieważ moja mama pracowała. Jestem szczęśliwy. Mogę odwdzięczyć się za to i spełnić jej marzenie. Wiem od dziadka, że babcia na wiosnę planuje wyjechać z koleżanką prywatnie do sanatorium. Postanowiłem jej sfinansować ten wyjazd, bo z emerytury to nie ma z czego poszaleć. Babcia była bardzo zdziwiona, gdy w kwiatach znalazła małą karteczkę z informacją o moim prezencie. Spodziewałem się negatywnej odpowiedzi, ale nie protestowała. Powiedziała bardzo Ci dziękuję. Poprosiła mnie bym nakrył do stołu, bo czas na obiad. Rosół z swojskim makaronem to najlepsza zupa. Babci nikt nie pobije. Próbowałem nauczyć się, ale to nie ten smak. Czekałem na budyniowy deser ze Sztabką Czekoladową. Uwielbiam jak czekolada lekko się ciągnie i nie rozpuszcza się do końca. Zdaniem babci najlepiej do deserów nadają się produkty Firmy Ambasador 92. Nowoczesna gospodyni mimo sędziwego wieku. Zna się na rzeczy. Jedliśmy również kruche gofry z Dżemem Owocowym Praspona. Jak zwykle wyśmienite. Przypomniały mi beztroskie chwile u dziadków. Moja babcia to wielki skarb.

Studniówka


Szkołę średnią wspominam tak sobie. Nie byłem prymusem i musiałem czasami przyłożyć się do nauki. Mogłem, także liczyć na pomoc kolegów i koleżanek. Pomagaliśmy sobie nawzajem, bo moja klasa była zgrana. Nawet nasi nauczyciele byli wyrozumiali, gdy widzieli, że ktoś jest słabszy i pomagali. Wiadomo, że młodzież podchodzi czasami lajtowo, ale to są prawa młodzieży. Nie zdawałem sobie sprawy, że tak szybko mijają lata. Nadszedł czas studniówki. Pamiętam jak moi rodzice opowiadali jakie to dla nich było przeżycie. Byłem troszkę przerażony tym wszystkim, ponieważ nie potrafiłem tańczyć. Miałem dwie lewe nogi - masakra. Moja dziewczyna powtarzała mi, że to tylko moja głupota i podejście tak sprawia, że plączą mi się nogi. Nadszedł ten dzień byłem zdenerwowany. Najpierw odbyła się część oficjalna. Powitanie wszystkich i podziękowanie za trud okazany nam przez lata. Taniec poloneza i wypicie szampana oraz podziękowanie naszym rodzicom zakończyło część oficjalną. Pan dyrektor życzył nam wiele sukcesów i zaprosił wszystkich na zabawę. Gdy przeszliśmy, już do wystrojonej sali to stres minął. Dopiero ujrzałem jacy wszyscy dostojni są i uroczo dziś wyglądają. Wszyscy byli uśmiechnięci i doskonale się bawili. Atmosfera niesamowita. Super muzyka. Wyśmienite dania przygotowane przez Firmę Ambasador 92, która zadbała o część kulinarną. Nic ująć nic dodać. Dania przepyszne nie sposób opisać. Tort z Masą Dekoracyjną Kompletino smakował jak domowy. Puszystość i smak był boski. Zajadałem się Ciastem Drożdżowym tej firmy. Było polane Polewą Białą Cover. Zapomnieć tego dnia nie da się. Dzięki studniówce poznałem Firmę Ambasador 92. Polecam.

Styczeń


Nowy Rok zawitał wreszcie stary sobie poszedł. Co tam rośnie w mrozach stycznia? Dzień rośnie po trosze. Osobiście ja też jestem uradowany, bo moje dzieci zaliczyły półrocze. Mają święty spokój i czekają na ferie zimowe. Wziąłem sobie tydzień wolnego, by spędzić z nimi wesoło czas. Doskonale wiem, że na co dzień jestem gościem w domu. Dzieci mają rację, gdy skarżą się na mnie do mamy. Miałem w planie wyjechać z nimi w góry, ale one wolały zostać w domu. Musiałem zaakceptować ich decyzję i przygotować coś innego. Następnego dnia obudził pociechy zapach naleśników. Wołały ja chce dwa, a ja trzy. Wiedziałem, że to najlepszy sposób na pobudkę. Córcia lubi z miodem, a my chłopaki z Dżemem Owocowym Prospona Firmy Ambasador 92. Dżem ma fajną konsystencję i nie wypływa z naleśników. Ma delikatny smak i czuć w nim owoce. Po prostu nie jest zbytnio przesłodzony. Po śniadaniu poszliśmy na sanki, by zaczerpnąć świeżego zimowego powietrza. Ubawiliśmy się za wszystkie czasy, bo codzienne obowiązki zabierają nam co najprzyjemniejsze. Człowiek stale zabiegany, a czas ucieka. Dzieciństwo mija, a rodzic żyje z boku. W dalszej części dnia zrobiliśmy bułeczki drożdżowe nadziane Kremem Orzechowym Do Zapiekania. Byliśmy bardzo ciekawi czy nam udały się. Wyjmując z piekarnika ślinka nam leciała. Pachniało w całym domu, ale musiały wystygnąć, by nas nie rozbolały brzuchy. Pamiętam jak babcia zawsze nas ostrzegała i chowała przed nami do wystygnięcia. Mieliśmy pyszny podwieczorek. Bułeczki i malinowa herbatka to pychotka twierdzili moi pomocnicy. Mówiły mamy fajnego tatę, który piecze pyszne bułeczki. Miło było to usłyszeć.

środa, 23 stycznia 2019

Fotografie


Znajomy bardzo lubi fotografować. Na początku były to tylko takie zdjęcia dla siebie i rodziny, ale z czasem tak go to wciągnęło, że zaczął się starać i zasłynął w najbliższych okolicach z tego. Coraz więcej ludzi zamawiało u niego zdjęcia ślubne, komunijne czy na chrzest, a także z okazji innych uroczystości. Niedawno kiedy go spotkałam powiedział mi, że ma niedługo wystawę fotograficzną w naszym mieście, ale także w innych miastach się szykują. Ucieszyłam się bardzo, ponieważ jego zdjęcia naprawdę zachwycają. Wiedział, że zajmuję się wypiekami i zapytał mnie przy okazji, czy nie zrobiłabym dla niego trzech ciast na najbliższą wystawę. Zgodziłam się chętnie i zaraz po powrocie do domu zaczęłam się zastanawiać co mogłabym upiec. Wykorzystując produkty marki Ambasador 92 wymyśliłam sobie ciasto z jabłkami, z kremem do zapiekania orzechowym, a także dropsami do zapiekania caco barry. Coś nowego, ale smacznego. Mam nadzieje, że ludzie, którzy przyjdą na wystawę, a także sam fotograf będą zadowoleni. Znajomy wspomniał mi także, że jeśli to się uda i w innych miastach także dojdą do skutku jego wystawy, a wiem, że tak będzie, to też zamówi u mnie ciasta. Wie, że taki poczęstunek przyciąga ludzi, dzięki temu może ktoś nowy go dostrzeże i jego wspaniałe dzieła jakimi są jego zdjęcia.

poniedziałek, 21 stycznia 2019

Dziadkowie


Dzień babci i dziadka obchodzimy zawsze w styczniu, a dokładniej 21 i 22 stycznia. W związku z tym, że wypada to w poniedziałek i wtorek to większość odwiedzała swoich dziadków w weekend. Moja mama w tym roku nie czuła się najlepiej dlatego poprosiła mnie abym jej upiekła jakieś ciasto, aby miała czym poczęstować wnuki jak do nich przyjadą. Postanowiłam, że zrobię roladę z kremem russel oczywiście z marki Ambasador 92. Najpierw naszykowałam sobie masę jajeczną i do tego dodałam resztę składników. Upiekłam ciasto, zawinęłam i zabrałam się za krem russel, który idealnie nadaje się między innymi do rolad. Podrzuciłam go rodzicom już w piątek wieczorem, aby od samego rana w sobotę byli gotowi na gości. Nie pomyliłam się, ponieważ w sobotę przed południem przyjechała pierwsza wnusia do nich. Siostra z rodziną wybrali się do rodziców na cały dzień, jak za każdym razem zresztą. Moi rodzice maja jedenaścioro wnucząt i są bardzo szczęśliwi z tego powodu. Często ich odwiedzają, dwoje z nimi mieszka, także nie nudzi im się. Najstarsza ich wnusia lubi eksperymentować w kuchni i przywiozła dziadkom własnoręcznie zrobioną bezę. Pięknie była udekorowana ,a krem po prostu pychotka. Ma 12 lat i już taki talent. Cała rodzina i jej kibicuje i cieszy się z jej sukcesów małych i dużych. Zawsze jest chwalona jak zrobi coś smacznego i fajnego.

Karnawał


Małe szaleństwo w karnawale. Zamówiłem przez sklep internetowy dla mojej żony sukienkę w jej ulubionym kolorze i siedziałem cicho. Dwa dni później wręczyłem jej kwiaty i zdradziłam, że idziemy na bal karnawałowy. Dawno nie była taka szczęśliwa. Sam nie mogłem doczekać się tego balu. Dawno razem nie wychodziliśmy. Nadszedł ten magiczny dzień. Moja żonka wyglądała przepięknie jak księżniczka. Była czarująca. Miejsce w którym odbywał się bal było ciekawe. Cieszyłem się, że było dużo miejsca na parkiecie, bo uwielbiam tańczyć z moją ukochaną małżonką. Bawiliśmy się do białego rana. Byliśmy miło zaskoczeni, gdy otrzymaliśmy od naszych przyjaciół dedykację z życzeniami i piosenkę. Nie pamiętam tak udanej imprezy. Wybawiliśmy się za wszystkie czasy. Organizatorzy zadbali również o wyjątkowe menu. Dania były wyborne. Powiem szczerze, że nie jadłem do tej pory tak wykwintnych dań. Wszystko nam smakowało. Słyszałem jak inni mówili, że jednak można liczyć na Firmę Ambasador 92, która nigdy nie zawodzi. Wcześniej nie słyszałem o tej firmie. Sernik w Polewie Białej Cover miał wyśmienity smak, a znikał w mig. Maleńkie ciasteczka francuskie z Dżemem Owocowym Prospona też pychota. Niestety ja jestem łasuchem na słodkości. Potrafię rozpoznać, że były wykonane z dobrej jakości produktów. Puszystość i smak był naturalny. Coś dobrego jak domowe. Udany i nie zapominany bal będziemy pamiętać. Zyskaliśmy również na tym, że poznaliśmy Firmę Ambasador 92, która króluje w naszej kuchni. Produkty ułatwiają nam przygotowanie posiłków. Cenimy nasze zdrowie, bo jest dla nas najważniejsze. Polecam i życzę smacznego.