poniedziałek, 27 listopada 2017

Zabawa

Zosia zaprosiła do siebie koleżanki i po szkole kiedy odrobiły lekcje zaczęły bawić się w domek. Miały w pokoju domek dla lalek, ale chciały czegoś więcej i dlatego zrobiły swój własny w pokoju. Najpierw zaczęły organizować pokój i sypialnię,  na końcu była kuchnia, ponieważ jak same powiedziały, tam jest zawsze najwięcej pracy. Nie tylko przy jej tworzeniu, ale w ogóle gotowanie, pieczenie i tym podobne zajęcia. Przyszły aby im dać kilka rzeczy do ich kuchni, ponieważ chciały taką trochę prawdziwą jak same stwierdziły. Wzięły pasty do lodów, patyczki do lizaków, ser krajanka, prażynki do nadzień i dekoracji a na półce gdzie wszystko ładnie ułożyły zdobiły napis marka Ambasador 92. Wiedziały, że u nas zawsze korzystamy z produktów marki Ambasador 92. Potem było tylko słychać jak ze sobą rozmawiają. Jedna była mamą, druga tatą, a trzecia ich dzieckiem. Bardzo miło i sympatycznie się ze sobą rozmawiały i bawiły. Trzeba przyznać, że jednak dzieci jak chcą to potrafią się bawić grzecznie. Była praca, szkoła, zabawa, obowiązki, nawet rozmowy na temat rachunków i oszczędności. Najfajniejsze jednak w tej zabawie były zakupy. Przyszły do naszej prawdziwej kuchni i wyjmując produkty z szafek robiły zakupy, kupowały produkty spożywcze i podczas nich była dyskusja co do czego im potrzebne. Plany na najbliższy tydzień. Naprawdę fajna zabawa. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz