poniedziałek, 27 listopada 2017

Ostatki

Koniec listopada to oczywiście ostatki, Andrzejki jak kto woli. W każdym bądź razie ostatnia zabawa przed adwentem i świętami Bożego Narodzenia. Choć w tych czasach nawet w adwencie czy poście są zabawy, imprezy, dyskoteki. Wcześniej tak nie było, jak były ostatki to było koniec z imprezami różnego rodzaju. Wszystko pozamykane. Wtedy się czuło, że to są ostatki, że post czy adwent to post, czas, kiedy nie ma zabawy, a po zakończeniu tego okresu, aż miło było znowu jechać lub iść gdzieś się pobawić. Człowiek jak to się mówi był wyposzczony więc inna była zabawa. Cieszyło się bardzo i nie można się było doczekać pierwszej dyskoteki czy imprezy po kilku tygodniach. Teraz człowiek nie oszukując się woli jakieś typowe domówki. Tak też było tym razem na Andrzejki. Spotkaliśmy się w kilka par w domu, każdy coś tam przygotował. Jedni coś na gorąco, inni przystawki, jeszcze inni napoje. Ja zaoferowałam się oczywiście ze słodkościami. Zrobiłam ciasto z toffi argentyńskim, biszkopt z truskawkami w syropie i prażynkami do nadzień i dekoracji. Wykorzystałam do tego oczywiście produkty z marki Ambasador 92. Na początek imprezy każdy wypił kawę z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym aby się pobudzić. Imprezka była spokojna, ale fajna i na wesoło jak zwykle w naszym towarzystwie. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz