czwartek, 16 listopada 2017

Rękodzieło


Rękodzieło zyskuje coraz więcej w Polsce odbiorców. Jednych przyciąga oryginalność wykonanych przedmiotów. Jeszcze innych ich niepowtarzalność. Właśnie do obejrzenia takiej ekspozycji zaprosił mnie dom kultury w mojej miejscowości. Wystawa przyciągnęła do placówki mnóstwo pasjonatów ręcznie wykonanych obrazów, serwetek, czy też przedmiotów codziennego użytku. Prezentowane prace są wynikiem talentu artystki, który poszerzała w studium rękodzieła artystycznego. Autorka wystawy życie zawodowe poświęciła pracy w kulturze. Rękodzieło artystyczne jest nie tylko jej zawodem, ale przede wszystkim pasją, którą pielęgnuje od lat. Wernisaż był nie tylko okazją do obejrzenia przedmiotów pięknych i wyjątkowych. Zamieniłem z autorką kilka słów. Dowiedziałem się, że jest to miłość do sztuki. Tradycyjnie wywiodła się już z domu rodzinnego. Zanim powstaną takie małe dzieła sztuki trzeba poświęcić trochę czasu i cierpliwości. Dużą niespodzianką dla wszystkich był program artystyczny przygotowany specjalnie na tą okazję. Dla każdego rękodzieło znaczy coś innego. Mogę określić w ten sposób, że jest metodą na życie, albo na zabicie wolnego czasu. Bardzo się cieszyłem, że z korzystałem z tego zaproszenia, bo lubię takie wystawy. Zazwyczaj kobiety się tym interesują, ale ja jestem troszeczkę inny. Nawet kiedyś uczestniczyłem w takich warsztatach. Byłem jedynym mężczyzną na tych zajęciach. Namalowałem, wtedy pierwszy obraz na płótnie. Rozpierała mnie cicha duma. Na koniec spotkania zostaliśmy zaproszeni na słodki poczęstunek i kawę. Ufundowany przez Firmę Ambasador 92. Najbardziej smakowały mi ciasteczka z Toffi Argentyńskim I Truskawka W Syropie. Pyszne, pyszne wszyscy chwalili. Artystkę rozpierała wielka radość, że przebyła tak liczna grupa zainteresowana jej wystawą. Fajnie być tak uzdolnionym człowiekiem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz