czwartek, 23 listopada 2017

Trzynastego



Trzynastego dzień ten inny dla każdego. Jedni pecha w ten dzień mają. Inni duże pieniądze w loteriach wygrywają. Lecz strzeżcie się, strzeżcie trzynastego, by się wam nie przytrafiło coś złego. Trzynastego wszystko może się zdarzyć. Kto dziś wierzy w zabobony ja nie jestem z tego zadowolony. Nie mogłem w to uwierzyć, gdy w pechowy dzień spotkało mnie szczęście. Poszedłem na spacer i po drodze wstąpiłem do kiosku. Kupiłem gazetę i krzyżówki na długie samotne wieczory. Skusiłem się na zdrapkę, która była dla mnie trafna. Wygrałem dwa tysiące złotych. Sprzedawczyni rzekła, ale ma farta. Nie mogłem w to uwierzyć do samego końca. Natychmiast wykonałem kilka telefonów, by podzielić się szczęściem jakie mnie spotkało. Myśleli, że to jest żart z mojej strony. Zapowiedzieli, że wieczorem mnie odwiedzą, by na własne oczy zobaczyć wygraną zdrapkę. Miałem mało czasu, by przygotować coś do jedzenia na wieczór. Nie lubię gości częstować tylko napojami, słonymi paluszkami i krakersami to nie w moim stylu. Znajomi byli w małym szoku, gdy im wszystko opowiedziałem. Wieczór bardzo udany. Poczęstowałem ich pizzą, którą sam zrobiłem. Mówili, że mam rękę palce lizać. Lepsza niż w najdroższej pizzerii w mieście. Zachwalali ciągnący ser, który idealnie się rozpuścił. Ser Krajanka Firmy Ambasador 92 to super produkt do zapiekania. Moi goście zawsze nie mogą nachwalić się mojej kawy. Ma nutkę słodyczy. Tajemnicą jest Syrop Mixybar Karmelowy, który sprawia, że super smakuje. Człowiek musi mieć swoje słodkie tajemnice, by móc innych zaskakiwać. Mnie zaskoczył trzynasty. Okazał się szczęśliwy. Chciałbym mieć jeszcze takie fajne dni.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz