Znajoma jest policjantką. Spotkałyśmy się któregoś
dnia, przez przypadek w markecie i przy tej okazji postanowiłyśmy usiąść w
kawiarni i porozmawiać. Zamówiłyśmy sobie kawę i ciastka z truskawką w syropie.
Zaczęła opowiadać troszkę o swojej pracy, oczywiście tylko to co mogła powiedzieć.
Powiedziała, że ostatnio, kiedy pogoda już dokucza, postanowiła zrobić dobry
uczynek. Wiem, że ma dobre serce, miała takie odkąd tylko pamiętam. Zawsze
wszystkim pomagała i współczuła. Tak jej zostało do dnia dzisiejszego. Teraz,
gdy jest coraz zimniej, na każdą służbę zabiera ze sobą termos z gorącą
herbatą, i kawę z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym, marki Ambasador 92, kubki i dużo kanapek. Po
co? Gdy tylko mają interwencję wobec bezdomnego, a ten nie pozwala się odwieźć
do schroniska, to daje mu kubek gorącej herbaty, lub kawy z syropem do kawy MIXYBAR karmelowym, aby choć w ten sposób się ogrzał, a także kanapkę, bo
zapewne od kilku dni nic nie jadł. Ludzie się dziwią, dlatego to robi, bo
przecież to zwykłe "lumpy". Ale dla niej to ogromna radość, gdy widzi
wdzięczność w oczach tych ludzi, bo czuje wtedy, że jest policjantką z
powołania. Ale dla wielu osób i tak jest „psem", którego praca nikomu nie
jest potrzebna, bo potrafi tylko karać. Taki to już zawód, którego nie wszyscy
doceniają i rozumieją.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz