Jestem bardzo
ciekawy świata. Jednak wrodzona nieśmiałość skłania mnie do działania na drugim
planie. Ten niepokój kształtuje mój charakter. Wolę wejść kuchennymi drzwiami,
niż od frontu. Jestem bardzo ciekawy życia co stawia mnie w trudnych sytuacjach
czasami. Brak mi pewności siebie. Stwierdzam, że czasami sam robię z siebie
sierotę. Wszystko za mocno biorę do siebie i w ten sposób zamykam się w sobie.
Uważam, że imię Marcin idealnie pasuje do mojej nieśmiałej i skromnej osoby.
Moi znajomi mówią zawsze, gdy spotykamy się w stałym gronie i świętujemy moje
imieniny. Jaki dzień na świętego Marcina taka będzie cała zima. Żartują, że
wszystko jest w moich rękach. Posiadam wielką moc. Chciałbym czasami umieć
czarować i spełniać najskrytsze marzenia. Niestety takie życie jest tylko w
bajkach a szara rzeczywistość jest zupełnie inna. Trzeba umieć się cieszyć z
tego co się ma. Wielkim skarbem jest nasze zdrowie i rodzina. Dlatego w dzień
moich imienin świętujemy na całego. Oczywiście moi goście wiedzą, że na
świętego Marcina najlepsza gęsina. Przygotowuję ją według starego przepisu
mojej mamusi. Palce lizać i zachwalać. Goście są zawsze tego samego zdania. Tym
razem podałem do kawy Syrop Mixybar Karmelowy.
Zaskoczyłem ich ciastem do którego użyłem Toffi Argentyńskie. Masa wyszła
idealna, a smak boski. Jednak Firma Ambasador 92 zaskakuje
klientów a ja swoich gości. Nie potrzeba wiele, by imprezka była udana. Polak
najedzony to zadowolony. Porównując inne lata to teraz można kupić wszystko i
cieszyć się nowymi produktami, które nie dla wszystkich są znane.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz