wtorek, 13 grudnia 2016

Życzliwość

Koleżanka mi opowiadała jak jadąc ogromnie zatłoczonym pociągiem i nie mogła uwierzyć w to, co się wydarzyło. Kontrolerka szeroko uśmiechnięta odpowiadała wszystkim "Serdecznie dziękuję" podczas sprawdzania biletów i przepraszała za półgodzinne opóźnienie. Gdy była na środku wagonu, spytała czy temperatury nie obniżyć, czy nie jest im za ciepło. Co stacje chodziła po wagonie i pytała, kto się dosiadł po to, aby każdego z osobna spytać, czy nie ma przesiadki po drodze, żeby w razie, czego zadzwonić i opóźnić ten drugi pociąg ze względu na ich półgodzinne opóźnienie. Pomaga kobiecie wrzucić bagaż do góry, aby usprawnić wsiadanie pasażerów. Starszej Pani pomogła zdjąć płaszcz i co widziała wolne miejsce, to pytała, czy ktoś ze stojących osób nie potrzebuje usiąść. Do tego cały czas pilnowała, żeby przejście nie było zablokowane w razie, gdyby ktoś zasłabł. Nigdy nie spotkałam osoby, która byłaby bardziej zaangażowana w swoją pracę. Tacy cudowni ludzie jednak istnieją i rzeczywiście sprawiają, że człowiek się uśmiecha i od razu ma lepszy humor. Oby więcej takich codziennych bohaterów. Po tej opowieści poszłyśmy na ciasto czekoladowe marki Ambasador 92, a także wzięłyśmy sobie bezy tejże firmy. A do domu poprosiłam o zapakowanie ciastek z nadzieniem jagodowym. Do picia wzięłyśmy sobie kompot z owoców z puszki także marki Ambasador 92.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz