czwartek, 22 grudnia 2016

Pozory mylą

O tym jak pozory mogą mylić. Tego dnia czułam się potwornie źle. Ból brzucha był nie do zniesienia. Jak na złość byłam sama w domu, a żaden znajomy nie odbierał telefonu, więc postanowiłam sama udać się na SOR. Ledwie dotarłam na przystanek, a ból nasilił się tak bardzo, że uznałam, że nie jestem w stanie sama kontynuować tej podróży i zwróciłam się do dziewczyny siedzącej obok, czy może mi pomóc dostać się do szpitala. W tej historii ważne jest to, że owa dziewczyna była bardzo ładna i w dodatku wystrojona jak milion złotych, widać było, że idzie na jakąś randkę. Bez wahania powiedziała, że nie ma najmniejszego problemu i zadzwoniła do chłopaka, że następuje zmiana planów. Później pomogła mi dojechać na SOR i została do momentu, kiedy mnie przyjęto. W międzyczasie pojawił się jej chłopak. Mieszanka Brada Pitta i Leonardo DiCaprio. Krzyczał na dziewczynę, że ma już tego dość i ma przestać zgrywać Matkę Teresę z Kalkuty, bo przepadła im rezerwacja w drogiej restauracji. Dziewczyna uderzyła go w twarz i oznajmiła, że to koniec, nie ma zamiaru być z samolubnym gościem. Po tej sytuacji zostałyśmy dobrymi koleżankami, a nawet przyjaciółkami i często się spotykamy. Na tych spotkaniach zawsze jest ciasto drożdżowe, lub bezy i kompot z owoców z puszki, a wszystko z marki Ambasador 92

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz