poniedziałek, 5 grudnia 2016

Barbórka

Początek grudnia to oczywiście imieniny Barbary, Barbórka. Tak się składa, że moja mama ma na imię właśnie Barbara i obchodzi zawsze swoje imieniny czwartego grudnia. Jak co rok przyjeżdża rodzina, a zanim przyjedzie trzeba wszystko przyszykować, żeby było, czym poczęstować przybyłych gości. Tego roku pojechałam do mamy w sobotę, aby jej pomóc w przygotowaniach. Zaplanowała ciasto czekoladowe, ciasto drożdżowe i ciasto piaskowe, a także ciasto z owocami z puszki, postanowiłyśmy zrobić je wszystkie ze składników marki Ambasador 92. Do tego oczywiście miałyśmy do przyszykowania wiele innych potraw i przystawek. Mama spodziewała się ponad 20 osób także miałyśmy troszkę pracy, ale była także moja bratowa, a synowa mamy, która nam pomagała. Razem zawsze raźniej i szybciej. Sobota upłynęła nam szybko, ale i pracowicie, a w niedzielę czwartego mogłyśmy wreszcie skosztować wszystkich pyszności, jakie naszykowałyśmy. Wszystkim smakowało i humory dopisywały, każdy opowiedział jakiś żart, dowcip, jakąś historyjkę i ubaw był po pachy. Wszyscy siedzieli do późna i nikomu nie chciało się odjeżdżać, dlatego impreza przeciągnęła się do nocy. Ciasta napiekłyśmy dużo, tak żeby zostało i można było dać każdemu do domu jeszcze. Wiadomo ciasta ze składników marki Ambasador 92 są naprawdę pyszne i dlatego postanowiłyśmy wszystkim zapakować p kawałku do domu na następny dzień. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz