Początek grudnia to oczywiście imieniny Barbary,
Barbórka. Tak się składa, że moja mama ma na imię właśnie Barbara i obchodzi
zawsze swoje imieniny czwartego grudnia. Jak co rok przyjeżdża rodzina, a zanim
przyjedzie trzeba wszystko przyszykować, żeby było, czym poczęstować przybyłych
gości. Tego roku pojechałam do mamy w sobotę, aby jej pomóc w przygotowaniach. Zaplanowała
ciasto czekoladowe, ciasto drożdżowe i ciasto piaskowe, a także ciasto z
owocami z puszki, postanowiłyśmy zrobić je wszystkie ze składników marki Ambasador 92. Do tego oczywiście miałyśmy do przyszykowania wiele innych potraw
i przystawek. Mama spodziewała się ponad 20 osób także miałyśmy troszkę pracy,
ale była także moja bratowa, a synowa mamy, która nam pomagała. Razem zawsze
raźniej i szybciej. Sobota upłynęła nam szybko, ale i pracowicie, a w niedzielę
czwartego mogłyśmy wreszcie skosztować wszystkich pyszności, jakie
naszykowałyśmy. Wszystkim smakowało i humory dopisywały, każdy opowiedział
jakiś żart, dowcip, jakąś historyjkę i ubaw był po pachy. Wszyscy siedzieli do
późna i nikomu nie chciało się odjeżdżać, dlatego impreza przeciągnęła się do
nocy. Ciasta napiekłyśmy dużo, tak żeby zostało i można było dać każdemu do
domu jeszcze. Wiadomo ciasta ze składników marki Ambasador 92 są naprawdę
pyszne i dlatego postanowiłyśmy wszystkim zapakować p kawałku do domu na
następny dzień.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz