środa, 21 grudnia 2016

Babcia

Moja babcia zawsze lubiła spędzać czas w kuchni i robić różne dania i ciasta. A już jej ulubionym czasem był czas przedświąteczny, kiedy to mogła się naprawdę wykazać i spełniać w swoim żywiole. Już jakiś czas przed zawsze się zastanawiała i rozpytywała rodzinę na co kto ma ochotę i co mogłaby przygotować, oraz w jakie produkty się zaopatrzyć. Odkąd pamiętam składniki zamawiała zawsze z marki Ambasador 92, a resztę dokupowała w naszym sklepiku. Nie lubiła jeździć po marketach bo twierdziła, że tam zawsze nabierają ludzi na jakieś promocje, a i człowiek zawsze bierze więcej niż planuje, bo a to to wpadnie w oko, a to skusi ceną, a to może to się jeszcze kiedyś przyda do czegoś, a w sklepiku bierze tylko to co potrzeba, a ceny są praktycznie takie same. Muszę przyznać, że w tym miała rację, tak właśnie jest, tylko ja lubię jechać do marketu i pochodzić, popatrzeć, oderwać się na chwilę od codzienności, a i czas szybciej leci, spotka się kogoś znajomego, porozmawia, pójdzie przy okazji na kawę i jakieś ciasto, czy bezy. Specjałem babci było ciasto piaskowe, które robiła zawsze bo je każdy uwielbia. Założyła sobie także zeszyt z przepisami, który nazwała Akademia Pomysłów, ponieważ większość zapisków była jej własnej koncepcji. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz