wtorek, 6 grudnia 2016

Barbórka



Okazja goni okazję. Imieniny jedne, drugie. O jej znów minął roczek i Barbary przyszedł czas. Jak zwykle smażenie, pieczenie i tak bez końca. Zaproszenie jak co roku. Gości chmara, bo to ważny czas. Każdy życzenia składa, SMS-y pisze, kartki wypisuje i szczerze Basi winszuje. Wiadomo, że górnicy świętują wyjątkowo w tym dniu. Co kraj to obyczaj. Świętować dzień Barbary i Górnika to wielki zaszczyt. Spotykają się całymi rodzinami i świętują. Balują do rana, czerpiąc radość z życia. Górnik dla mnie to człowiek silny i odważny. Głęboko pod ziemię zjeżdża i ciągle jest zagrożony. Jedzie na dół i nie wie czy wróci. Z opowieści kolegi doskonale wiem, że górnik jadąc do pracy żegna się co dzień z rodziną, a jak wraca to uśmiech ma na twarzy. Przytulanie i modlitwa to rytuał górnika. Ja mam żonkę i koleżankę z imieniem Barbara. Organizujemy co roku imprezkę. Starzejemy się i idziemy na wygodę i zamawiamy ciasta z Firmy Ambasador 92. Co nowe to lepsze warto próbować. Ciasta Drożdżowe z Nadzieniem Jagodowym to czat dla podniebienia. Ciasto Czekoladowe Z Owocami to dopiero power. Smakowałem i nie mogłem nadziwić się, to ludzie pieką takie cuda. Też jest ciężka praca cukiernika jak górnika, ale bezpieczna. No cóż praca jak praca, każdy robi to co lubi. Moim zdaniem trzeba mieć do tego zamiłowanie. Sądzę, że każdy rodzi się po to, aby pracować i dobrze zjeść. Promować innych, bo co na tym świecie zostało. Jedynie miłość do drugiego człowieka, ale czasami i to nie wychodzi. Szanujmy się jak górnicy.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz