Okazja goni
okazję. Imieniny jedne, drugie. O jej znów minął roczek i Barbary przyszedł
czas. Jak zwykle smażenie, pieczenie i tak bez końca. Zaproszenie jak co roku.
Gości chmara, bo to ważny czas. Każdy życzenia składa, SMS-y pisze, kartki
wypisuje i szczerze Basi winszuje. Wiadomo, że górnicy świętują wyjątkowo w tym
dniu. Co kraj to obyczaj. Świętować dzień Barbary i Górnika to wielki zaszczyt.
Spotykają się całymi rodzinami i świętują. Balują do rana, czerpiąc radość z
życia. Górnik dla mnie to człowiek silny i odważny. Głęboko pod ziemię zjeżdża
i ciągle jest zagrożony. Jedzie na dół i nie wie czy wróci. Z opowieści kolegi
doskonale wiem, że górnik jadąc do pracy żegna się co dzień z rodziną, a jak
wraca to uśmiech ma na twarzy. Przytulanie i modlitwa to rytuał górnika. Ja mam
żonkę i koleżankę z imieniem Barbara. Organizujemy co roku imprezkę. Starzejemy
się i idziemy na wygodę i zamawiamy ciasta z Firmy Ambasador 92. Co nowe to
lepsze warto próbować. Ciasta Drożdżowe z Nadzieniem Jagodowym to czat dla
podniebienia. Ciasto Czekoladowe Z Owocami to dopiero power. Smakowałem i nie
mogłem nadziwić się, to ludzie pieką takie cuda. Też jest ciężka praca
cukiernika jak górnika, ale bezpieczna. No cóż praca jak praca, każdy robi to
co lubi. Moim zdaniem trzeba mieć do tego zamiłowanie. Sądzę, że każdy rodzi
się po to, aby pracować i dobrze zjeść. Promować innych, bo co na tym świecie
zostało. Jedynie miłość do drugiego człowieka, ale czasami i to nie wychodzi.
Szanujmy się jak górnicy.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz