poniedziałek, 19 grudnia 2016

Praca w magazynie

Kolega pracuje w magazynie sklepu internetowego. Jego praca polega głównie na pakowaniu i wysyłaniu paczek. Mają w pracy taką politykę, że każdą paczkę podpisują własnoręcznie swoim imieniem. Szefostwo uważa, że to sprawia, iż klientki czują się traktowane wyjątkowo. To sklep z bielizną dla kobiet, więc w większości klientami są właśnie kobiety. Kolega podpisywał każde pudełko uroczym: "To ja, Tomek, spakowałem ten prezent specjalnie dla Ciebie". Pewnego dnia do biura zadzwoniła jedna z klientek, która miała w zwyczaju zamawiać u nich dość często. Nalegała, żeby dać jej do telefonu owego Tomka, od którego ciągle dostaje paczki. Kiedy podszedł do telefonu, był w szoku. Kobieta chciała się z nim spotkać. Nalegała wręcz, mówiąc żartobliwie, że już tyle uroczych przesyłek dostała od niego, że to nie może być przypadek! Z chęcią da się zaprosić na kawę i ciasto czekoladowe, albo ciasto piaskowe. Pomyślał, że to jakaś wariatka i chciał się jakoś wymigać, ale szef nalegał żeby zobaczył się z nią, chociaż na chwilę, żeby zachować dobry wizerunek firmy. Więc spotkał się z nią i całkowicie stracił dla niej głowę! Okazało się, że to świetna dziewczyna, z poczuciem humoru i pięknym uśmiechem. Poszli do kawiarni zamówili ciasto czekoladowe, bezy i kawę, kawiarni miała wyroby z marki Ambasador 92. Spotykają się już drugi rok i zapowiada się na coś bardzo poważnego. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz