Co prawda astronomicznej zimy jeszcze nie ma, ale spadł
już śnieg i jak to zwykle bywa pierwszy śnieg zawsze zachęca, aby wyjść z domu.
Dzieciaki jak tylko wstały i zobaczyły, że leży biały puch od razu nawet bez
śniadania chciały iść lepić bałwana. Niestety, najpierw musiały zjeść, dopiero
im pozwoliłyśmy wyjść. Zjadły ciasto drożdżowe z nadzieniem jagodowym zrobione
ze składników marki Ambasador 92. Przynajmniej tym razem nie było marudzenia
przy stole, ponieważ miały cel – podwórko i białe szaleństwa, dlatego szybko i
na spokojnie zjadły i szybko się same ubrały, aby tylko wyjść. Stęsknione za
śniegiem po rocznej przerwie zaczęły swoje zabawy. Na szczęście śnieg się lepił
i mogły postawić przed oknem bałwana, z którym dość szybko się uwinęły. Potem
były sanki i rzucanie śnieżkami, a kiedy zmarzły przyszły do domu się ogrzać i
napić ciepłej herbatki, a także coś przekąsić, bo trochę te zabawy z nich
wyciągnęły. Dostały ciasto piaskowe a także kompot zrobiony z owoców z puszki,
jeszcze gorący, aby się rozgrzały. Owoce były z marki Ambasador 92 i naprawdę
bardzo im smakował, a owoce zjadły ze smakiem, mimo, że z kompotu już. Po
południu poszły raz jeszcze na sanki i na spacer, ponieważ nie mogły się
nacieszyć pierwszym śniegiem.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz