O tym jak pozory mogą mylić. Tego dnia czułam się
potwornie źle. Ból brzucha był nie do zniesienia. Jak na złość byłam sama w
domu, a żaden znajomy nie odbierał telefonu, więc postanowiłam sama udać się na
SOR. Ledwie dotarłam na przystanek, a ból nasilił się tak bardzo, że uznałam,
że nie jestem w stanie sama kontynuować tej podróży i zwróciłam się do
dziewczyny siedzącej obok, czy może mi pomóc dostać się do szpitala. W tej
historii ważne jest to, że owa dziewczyna była bardzo ładna i w dodatku
wystrojona jak milion złotych, widać było, że idzie na jakąś randkę. Bez
wahania powiedziała, że nie ma najmniejszego problemu i zadzwoniła do chłopaka,
że następuje zmiana planów. Później pomogła mi dojechać na SOR i została do momentu,
kiedy mnie przyjęto. W międzyczasie pojawił się jej chłopak. Mieszanka Brada
Pitta i Leonardo DiCaprio. Krzyczał na dziewczynę, że ma już tego dość i ma
przestać zgrywać Matkę Teresę z Kalkuty, bo przepadła im rezerwacja w drogiej
restauracji. Dziewczyna uderzyła go w twarz i oznajmiła, że to koniec, nie ma zamiaru
być z samolubnym gościem. Po tej sytuacji zostałyśmy dobrymi koleżankami, a
nawet przyjaciółkami i często się spotykamy. Na tych spotkaniach zawsze jest
ciasto drożdżowe, lub bezy i kompot z owoców z puszki, a wszystko z marki Ambasador 92.
czwartek, 22 grudnia 2016
środa, 21 grudnia 2016
Babcia
Moja babcia zawsze lubiła spędzać czas w kuchni i
robić różne dania i ciasta. A już jej ulubionym czasem był czas
przedświąteczny, kiedy to mogła się naprawdę wykazać i spełniać w swoim
żywiole. Już jakiś czas przed zawsze się zastanawiała i rozpytywała rodzinę na
co kto ma ochotę i co mogłaby przygotować, oraz w jakie produkty się
zaopatrzyć. Odkąd pamiętam składniki zamawiała zawsze z marki Ambasador 92, a
resztę dokupowała w naszym sklepiku. Nie lubiła jeździć po marketach bo
twierdziła, że tam zawsze nabierają ludzi na jakieś promocje, a i człowiek
zawsze bierze więcej niż planuje, bo a to to wpadnie w oko, a to skusi ceną, a
to może to się jeszcze kiedyś przyda do czegoś, a w sklepiku bierze tylko to co
potrzeba, a ceny są praktycznie takie same. Muszę przyznać, że w tym miała
rację, tak właśnie jest, tylko ja lubię jechać do marketu i pochodzić,
popatrzeć, oderwać się na chwilę od codzienności, a i czas szybciej leci,
spotka się kogoś znajomego, porozmawia, pójdzie przy okazji na kawę i jakieś
ciasto, czy bezy. Specjałem babci było ciasto piaskowe, które robiła zawsze bo
je każdy uwielbia. Założyła sobie także zeszyt z przepisami, który nazwała
Akademia Pomysłów, ponieważ większość zapisków była jej własnej koncepcji.
poniedziałek, 19 grudnia 2016
Praca w magazynie
Kolega pracuje w magazynie sklepu internetowego.
Jego praca polega głównie na pakowaniu i wysyłaniu paczek. Mają w pracy taką
politykę, że każdą paczkę podpisują własnoręcznie swoim imieniem. Szefostwo
uważa, że to sprawia, iż klientki czują się traktowane wyjątkowo. To sklep z
bielizną dla kobiet, więc w większości klientami są właśnie kobiety. Kolega
podpisywał każde pudełko uroczym: "To ja, Tomek, spakowałem ten prezent
specjalnie dla Ciebie". Pewnego dnia do biura zadzwoniła jedna z klientek,
która miała w zwyczaju zamawiać u nich dość często. Nalegała, żeby dać jej do
telefonu owego Tomka, od którego ciągle dostaje paczki. Kiedy podszedł do
telefonu, był w szoku. Kobieta chciała się z nim spotkać. Nalegała wręcz,
mówiąc żartobliwie, że już tyle uroczych przesyłek dostała od niego, że to nie może
być przypadek! Z chęcią da się zaprosić na kawę i ciasto czekoladowe, albo
ciasto piaskowe. Pomyślał, że to jakaś wariatka i chciał się jakoś wymigać, ale
szef nalegał żeby zobaczył się z nią, chociaż na chwilę, żeby zachować dobry
wizerunek firmy. Więc spotkał się z nią i całkowicie stracił dla niej głowę!
Okazało się, że to świetna dziewczyna, z poczuciem humoru i pięknym uśmiechem.
Poszli do kawiarni zamówili ciasto czekoladowe, bezy i kawę, kawiarni miała
wyroby z marki Ambasador 92. Spotykają się już drugi rok i zapowiada się na coś
bardzo poważnego.
piątek, 16 grudnia 2016
Idą Święta
Święta Bożego
Narodzenia to czas miłości, radości, przebaczenia, ale także jest to czas
refleksji i spotkań rodzinnych. Czasem jest to jedyna okazja w roku, aby
spotkać się ze swoimi bliskimi i odnowić więzi rodzinne. W dniu Wigilii
spotykamy się przy kolacji. Składamy sobie nawzajem życzenia i dzielimy się
opłatkiem. Śpiewamy kolędy. Jesteśmy wtedy dla siebie wyjątkowo mili i
serdeczni. Tego dnia wspominamy dawne dzieje i wracamy do rozmów jakie to było
kiedyś Boże Narodzenie. W domu ważne i wyeksponowane miejsce zajmuje ślicznie
przyozdobiona choinka, pod którą wieczorem dzieci i starsi znajdują prezenty.
Na stole znajdujemy dwanaście podstawowych potraw, których nie powinno
zabraknąć. Pod obrusem powinno znajdować się sianko, a zastawa powinno zawierać
dodatkowo nakrycie dla gościa, który niespodziewanie może do nas zawitać. Po
północy całymi rodzinami wybieramy się na pasterkę. Wigilia jest szczególnym
dniem w roku, w którym każdy powinien sobie wybaczać i kochać się nawzajem.
Bardzo lubię pierwszy dzień Świąt, ponieważ uwielbiam Ciasto Czekoladowe i Ciasto Piaskowe na które
czekam przez cały rok. Moja babcia pomimo swojej starości ma złote ręce do
wypieków. Mimo swoich przyzwyczajeń lubi wprowadzać nowe produkty. Są one lepszej
jakości. Ciasta wychodzą puszyste i smaczniejsze. Muszę nadmienić, że ciasta
dawniejsze, a teraźniejsze różnią się od siebie. Mijają lata i wszystko się
zmienia. Obecnie w prowadzamy w nasze życie produkty różnych marek np. Ambasador 92. Nowość na rynku. Bogaty asortyment
pozwala na więcej możliwości, a my z tego oczywiście korzystamy. Pieczenie
staje się o wiele łatwiejsze i przyjemniejsze. Wystarczy przybyć w gości do
mojej ukochanej babci, by się przekonać jakie to świetne.
czwartek, 15 grudnia 2016
Imieniny Blaneczki
Dziewczynka
malutka zaledwie osiem miesięcy no i doczekała się pierwszych imienin. Sama
jeszcze nieświadoma rozglądała się w różne kierunki. Tu i tam nowa twarz. Dużo
gości. Otwierała szeroko buźkę i wykonywała różne okrzyki, które doprowadzały
do śmiechu. Roztargniona brała wszystko do buzi i niesamowicie gryzła. Małymi
rączkami przebierała w prezentach. Zainteresowanie przeogromne, że przez dwie
godziny nie było słychać dziecka. Mieliśmy ubaw, bo mogliśmy w spokoju
częstować się słodkościami z różnych firm. A to niespodzianka. Nasz mały
żarłoczek wyciągał rączki do Owoców Z Puszki.
Smakowała różne owoce i strzelała śmieszne minki. Wyglądała jak z bajki. Mogliśmy
porównać ją do lektury Pana Kleksa, bo tam też wszystko wyglądało bajecznie. Akademia
Pomysłów stwierdzili co nie którzy. Człowiek to potrafi skomponować i
wykonać takie ciasta, że w głowie się nie mieści. Z nowej Firmy Ambasador 92 mogliśmy pierwszy raz posmakować. Jak nowe stworzonko, to i nowa
firma. Ciasto Czekoladowe I Ciasto Piaskowe to rewelacja,
ponieważ maleństwo bez ząbków też może skosztować, bo to mięciutkie i puszyste.
Odchodziło to w siną dal. Znikało i znikało. Dokładali i dokładali, aż w końcu
coś nowego. Bezy o różnych barwach i smakach. Małe i duże, do koloru do wyboru.
Super. Maleństwo nie będzie pamiętało, ale goście tak. Uwidoczniłem to na
filmie i mam nadzieję, że przyjdzie chwila kiedy Blaneczka ujrzy to sama. Będą
dla niej wspomnienia z dzieciństwa, a my zobaczymy jacy byliśmy młodzi. Życie
szybko mija, ale warto żyć dla tak wspaniałych chwil. Dzieci szybko rosną a my
starzejemy się.
Przygoda
Kiedyś miałam do zrobienia ważny projekt z
koleżanką, więc zaprosiła mnie do siebie po szkole i tak pracowałyśmy. Kompletnie się
zagadałyśmy, a kiedy zorientowałam się, że dochodzi 19.30 spanikowałam i w
popłochu pognałam na przystanek. Nie zdążyłam i ostatni autobus odjeżdżający do
mojej miejscowości (8 km od miasta, w którym się znajdowałam) odjechał.
Przeraziłam się. Moja mama nie ma prawa jazdy, a tata pracuje za granicą. I
właśnie wtedy, kiedy już miałam się rozpłakać, wpadłam na głupi pomysł. Poszłam
pod dobrze znaną mi pizzerię i wykręcam numer. Zamówiłam pierwszą pizzę, jaka
wpadła mi do głowy. Kolejne minuty upłynęły mi na czekaniu, aż wychodzi chłopak
z pudełkiem pizzy. Jedną ręką już sięga do drzwi samochodu i wtedy wkroczyłam
do akcji! Podchodzę do niego i pytam, czy jedzie może na adres "X".-
Tak - odpowiada zdezorientowany młodzieniec. - Świetnie - odpowiadam. - Jadę z tobą. Jego mina - bezcenna! Oczywiście odpowiedziałam mu swoją przykrą historię. Do
domu dojechałam cała i zdrowa, a w dodatku z ciepłym prowiantem na kolację! Umówiliśmy
się potem w kawiarni i zjedliśmy bezę i ciasto czekoladowe zrobione ze
składników marki Ambasador 92 przy bardzo miłej rozmowie. Umówiliśmy się oczywiście
na następne spotkanie i na następne ciasto tym razem z nadzieniem jagodowym
także marki Ambasador 92. Tak zaczęła się nasza miłość.
środa, 14 grudnia 2016
Marzenia
Piękny świat,
ale cóż z tego. Harówka i monotonia przytłacza mnie. Wolne chwile przeznaczam
na marzenia, przecież nic nie kosztują. Zagłębiam się w ciszy i marzę.
Doszedłem do wniosku, że trzeba zrobić coś dobrego dla innych. Zgłoszę się do
ośrodka i będę pomagał. Stanę się dowartościowany i o wiele lepszy. Wyjątkowa
kombinacja. Postanowiłem część swojego budżetu przeznaczyć na łakocie dla tych
co są biedni i potrzebują wsparcia. Zakupiłem produkty Firmy Ambasador 92 i do dzieła. Często zdarza się, że moi podopieczni widząc
moje nieudane starania chcą mi też w jakiś sposób pomóc. Wówczas trwają z nimi
długie rozmowy, a ja czuję wyśmienicie się i uważam, że oni stali się moją
rodziną. Widząc moje starania, nie krytykują nawet wtedy, gdy nie wszystko się
udaje. Ponieważ są tak wspaniali, staram się dogodzić ich podniebieniu,
wymyślać przeróżne dania i ciasta. A lubię to robić, więc nie ma dnia, w którym
brakowałoby czegoś słodkiego do kawy. Moja maksyma to: wszystko co robię,
czynię z miłości. Dość lizustwa. Uwielbiam piec i basta. Z okazji imienin
podopiecznego zrobiłem mu niespodziankę. Upiekłem Ciasta Drożdżowe na dużej blaszce, jedno z polewą, a drugie z Nadzieniem Jagodowym z produktów wysokiej jakości.
Wszyscy chwalili, że jest smaczna, a jaka puszysta. Wiadomo udała się. Na deser
z kombinowałem Lody Z Bezą. Coś wyjątkowego,
lubię to. Pieczenie traktuję jako pozytywne hobby. Jestem dumny z siebie w
końcu układa mi się współpraca z ludźmi którzy mnie potrzebują.
wtorek, 13 grudnia 2016
Życzliwość
Koleżanka mi opowiadała jak jadąc ogromnie zatłoczonym
pociągiem i nie mogła uwierzyć w to, co się wydarzyło. Kontrolerka szeroko
uśmiechnięta odpowiadała wszystkim "Serdecznie dziękuję" podczas
sprawdzania biletów i przepraszała za półgodzinne opóźnienie. Gdy była na
środku wagonu, spytała czy temperatury nie obniżyć, czy nie jest im za ciepło.
Co stacje chodziła po wagonie i pytała, kto się dosiadł po to, aby każdego z
osobna spytać, czy nie ma przesiadki po drodze, żeby w razie, czego zadzwonić i
opóźnić ten drugi pociąg ze względu na ich półgodzinne opóźnienie. Pomaga
kobiecie wrzucić bagaż do góry, aby usprawnić wsiadanie pasażerów. Starszej
Pani pomogła zdjąć płaszcz i co widziała wolne miejsce, to pytała, czy ktoś ze
stojących osób nie potrzebuje usiąść. Do tego cały czas pilnowała, żeby
przejście nie było zablokowane w razie, gdyby ktoś zasłabł. Nigdy nie spotkałam
osoby, która byłaby bardziej zaangażowana w swoją pracę. Tacy cudowni ludzie
jednak istnieją i rzeczywiście sprawiają, że człowiek się uśmiecha i od razu ma
lepszy humor. Oby więcej takich codziennych bohaterów. Po tej opowieści
poszłyśmy na ciasto czekoladowe marki Ambasador 92, a także wzięłyśmy sobie
bezy tejże firmy. A do domu poprosiłam o zapakowanie ciastek z nadzieniem jagodowym.
Do picia wzięłyśmy sobie kompot z owoców z puszki także marki Ambasador 92.
Podziękowania
Jesteśmy pełni
uznania dla firmy Remo – Bud. Zakład budowlany Tadeusza Zapały ul. Kasztanowa 14.
88 - 888 Region Kujawsko Pomorskie za wykonanie remontu kapitalnego bloku na
ul. Kasztanowa 14. Pracownicy tej firmy posiadają profesjonalną wiedzę z
zakresu prac budowlanych. Mają również bogatą wyobraźnię, a także zmysł
estetyki. Byliśmy bardzo zadowoleni ze współpracy, ponieważ oprócz dobrze
wykonanych prac mogliśmy liczyć na doradztwo w różnych kwestiach technicznych.
Mimo niesprzyjających warunków atmosferycznych prace budowlane były wykonywane
na zewnątrz bloku. Wszystko zostało fachowo wykonane. Na koniec ekipa
posprzątała solidnie. Obecnie niema śladu po remoncie, jedynie pozytywny efekt.
Chcielibyśmy, żeby wszyscy tak rzetelnie i uczciwie pracowali od świtu do nocy.
Jeszcze raz dziękujemy i polecamy innym. Był to strzał w dziesiątkę. Teraz
muszę pochwalić się znakomitym pomysłem na który wpadłem osobiście.
Zorganizowałem spotkanie na które zaprosiłem ekipę remontową i mieszkańców
osiedla. Zaczęło się dziać. Na początku spotkania były podziękowania i
wręczenie upominków. Na twarzach widniały szerokie uśmiechy oraz szeptali.
Przyda się. Idą święta i w końcu ktoś docenił nasz trud. Odbyła się również
mała biba. Wyśmienite jedzonko zaserwowano z tej okazji. Firma Ambasador 92 kolejny
raz pokazała się z najlepszej strony. Niesamowite słodkości. Ciasto Piaskowe
z Nadzieniem Jagodowym to miodzio. Desery Z Owocami Z Puszek z dodatkiem Bezy to luksus.
Goście mieli wilczy apetyt. Podchodzili kilkakrotnie. Byłem z szokowany tym, że
tak smakowało. Radość wielka jeśli ktoś docenia zdolności kulinarne. Panowała
wesoła atmosfera. Wszyscy na luzie. Ekipa śmiała się, że nieźle dostała w kość,
ale teraz w cieplutkim miejscu może odpocząć i zrelaksować się.
poniedziałek, 12 grudnia 2016
Mieszkanie
Wykańczamy z mężem mieszkanie, powoli własnymi
siłami jakoś ciągniemy. Teraz jesteśmy na etapie wyboru płytek, paneli, farby i
tym podobne. Ciężko jest, ponieważ wszędzie jest duży wybór i trudno się
zdecydować na cokolwiek. Byliśmy już w kilu miejscach i wszędzie coś nam się
spodobało, musimy naprawdę jakoś się dogadać i podjąć wreszcie decyzję, bo czas
ucieka, a chcielibyśmy się szybko prowadzić na swoje, jak to się mówi. Podczas
jeżdżenia za każdym razem wstępujemy na jakie jedzenie, a do tego zawsze bierzemy
jakieś ciasto, a to ciasto drożdżowe, a to ciasto piaskowe, a to ciasto czekoladowe, wszystkie marki Ambasador 92. Przy okazji tych poszukiwań do
nowego lokum, przekonaliśmy się, że to nie jest wcale takie przyjemne, gdyż
wybór i ceny naprawdę zbijają z tropu człowieka. Po jakimś czasie wreszcie
udało nam się kupić praktycznie wszystkie płytki, panele także zostały wybrane,
ale kiedy przyszedł czas na wybór mebli i innych podobnych detali, było już
gorzej, ponieważ zaczęło nam się podobać co innego. Zaczęły się małe sprzeczki,
ale także wszedł do łask kompromis i myślę, że jakoś się dogadamy, powoli
małymi kroczkami jakoś wybierzemy co nam się razem spodoba. Chociaż wiem, że i
tak coś zawsze będziemy chcieli zmienić jak już wszystko będzie zrobione, bo tak
jest zawsze.
Relaks
Człowiek z dnia
na dzień żyje. Łudzi się każdą chwilą. I cóż mamy z tego. Gonitwa za czymś co
minie. Stwierdziłem, że trzeba ubrać się w inną skórę. Zacząć używać i poznawać
świat. Uwielbiam wyjazdy w nieznane miejsca. Chodząc po niewielkich wzgórkach
ujrzałem stadko zwierząt skupiających się w jednym miejscu. Rzecz niesłychana,
gdyż obok nich małe źródełko. Właśnie coś nadprzyrodzonego. Człowiek szuka,
gotuje i zjada. Natomiast zwierzęta grupują się jeśli nie ma wody i też wyszukują
miejsc, aby przetrwać. Moja myśl zmierza do tego, że każdy z nas łaknie dobrego
kęsa i wyszukuje coś dobrego i smacznego. Przebyłem ogromny szlak i znalazło
się też coś dla mnie. Malutka restauracja, a na niej widniał napis „Coś dobrego
dla każdego” Wstąpiłem i prosiłem o ciepłą kawę. Kelnerka uśmiechnęła się i
podała w trymiga. Po chwili zaproponowała Ciasto Czekoladowe. Dodając
magiczne słowo. Czekolada
wzmacnia serce. Człowiek lepiej czuje się, dlatego proponujemy każdemu
gościowi. Wybór był doskonały bo ja starzeję się i odczuwam kołatanie serca.
Uświadomiłem sobie, że praca może zabić człowieka, a ja myślałem, że jestem
niezniszczalny. Cieszyłem się, że pani ze mną rozmawiała i polecała ciasta w
małych ilościach, ale za to dobre jakościowo. Uradowany i o wiele mądrzejszy
udałem się do domu. Kupiłem żonie Ciasto Piaskowe które bardzo
lubi. Jakość mówi o sobie, bo to właśnie z Firmy Ambasador 92. Mam nadzieję,
że dla mnie to była dobra lekcja na przyszłość. Pracuj, ale mniej czas na
odpoczynek i relaks. Jedz co chcesz, ale z umiarem.
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)