poniedziałek, 6 czerwca 2016

Ten ważny dzień

Maj i czerwiec to okres pierwszych komunii świętych. Tak się składa, że tego roku szła do komunii moja chrześnica. Komunia już się odbyła, ale przed nią było dużo stresu, pracy i zaangażowania zarówno jej jak i najbliższych, a przede wszystkim jej rodziców. Codzienne próby, na które trzeba było z nią jeździć, pierwsza spowiedź, którą bardzo przeżywała. Rodzice dodatkowo jeszcze mieli na głowie zorganizowanie obiadu dla najbliższych po mszy. Postanowiłam pomóc i zaproponowałam, że zrobię ciasto. Zrobiłam babkę ToffiLesaffre, druga siostra zrobiła Blacksoft. Były to ciasta marki Ambasador 92. Oczywiście pomogłyśmy także w innych przygotowaniach, bo wiadomo jak to jest, pracy zawsze dużo przed takimi okazjami. Aż wreszcie ten dzień, stres i nerwy czy wszystko będzie tak jak na próbach, czy się nie pomyli jak będzie mówiła wierszyk, czy jak będzie niosła dary, albo jak będzie śpiewała psalm. To jest mała parafia i do komunii szło tylko dziewięcioro dzieci, także wszystkie mogły się wykazać i aktywnie brać udział w tym ważnym dla nich dniu. Nie ukrywam, że się wzruszyłam na tej komunii. Na koniec mszy były piękne podziękowania dzieci dla księdza, nauczycieli, katechetów, rodziców, chrzestnych, dziadków i wszystkich, którzy w jakiś sposób przyczynili się do tego, aby ten najważniejszy dzień odbył się bez wpadek i w ogóle się odbył. A nasze ciasta babkę ToffiLesaffre Blacksoft wszystkim smakowały i każdy dostał jeszcze po kawałku do domu. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz