W weekend miałam okazję być na dziesięcioleciu ślubu mojej
siostry. Jak ten czas szybko leci, pamiętam jakby to by było wczoraj jak brali
ślub, jak rok później przyszła na świat moja chrześnica, a ich córeczka, dziś
ma już prawie dziewięć lat. Nie wiadomo, kiedy, a minęło już dziesięć lat ich
wspólnego życia. Wiele się wydarzyło w tym czasie, było dużo radosnych chwil
takich jak między innymi narodziny ich czwórki dzieci, ale niestety były i te
gorsze jak choroby czy inne kłopoty i problemy życia codziennego. Spotkaliśmy
się na mszy w tej właśnie intencji, a potem małe spotkanie przy kawie i
ciastach marki Ambasador 92. Były to ciasto czekoladowe naprawdę pyszne, ciasto miodowe soft – rewelacja, a także ciasto biszkoptowo – jogurtowe. Właśnie przy
tych smakołykach posiedzieliśmy, powspominaliśmy te dziesięć lat, a nawet
więcej, bo także czas, od kiedy się zaczęli spotykać. Dzieciaki robiły sporo zdjęć,
ponieważ lubią takie zajęcie, a przede wszystkim lubią potem oglądać zdjęcia.
Najstarsza ich pociecha dodatkowo interesuję się fotografią i już w tym wieku
ma na swoim koncie kilkanaście naprawdę dobrych zdjęć. Jak na razie chce zostać
fotografem, ale nie wiadomo, co z tych marzeń dziecięcych zostanie i jak
potoczy się życie, bo to różnie bywa, ale życzymy jej wszyscy, aby robiła to,
co ją interesuje i co lubi, w końcu to najważniejsze. Rodzice na pewno będą ja
wspierać, tak jak robią to do tej pory, nie tylko ją, ale także wszystkie swoje
dzieci.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz