Moje
życie stało się bardzo monotonne, gdy przeszedłem na emeryturę. Nie mogłem w
domu znaleźć sobie miejsca. Dni mijały bardzo wolno, ponieważ nie miałem
stałego zajęcia. Czułem się niepotrzebny. Wielka zmiana! Mój kumpel powiedział
mi, że zapisał się do zespołu muzycznego. Postanowiłem spróbować swoich sił
wokalnych. Następnego dnia rano poleciałem zapisać się. Pani, która prowadzi
zajęcia zapoznała mnie z planem zajęć. Był bardzo ciekawy. Zajęcia odbywają się
dwa razy w tygodniu. Muszę przyznać, że sprawiało mi to wielką przyjemność.
Poznałem wielu nowych ludzi, z którymi miło spędzam czas. Doskonale pamiętam
mój pierwszy wyjazd z zespołem. Ten wyjazd był do Runowa Krajeńskiego. Jeszcze
nigdy nie byłem w tej miejscowości. Byłem zauroczony miejscem w którym odbywała
się impreza. Przybyło wiele innych zespołów taneczno-wokalnych. Doskonale
rozbawiali publiczność. Wszyscy fajnie się bawili. Pogoda była przepiękna
słoneczna. Miejsce znajdowało się nad jeziorem. Uwielbiam takie klimaty.
Organizatorzy przygotowali różne atrakcje. Były stoiska, na których znajdowały
się różne rękodzieła wykonane przez panie. Kupiłem dla mojej żonki piękną
serwetę na stół. Odbyły się również zawody strażackie. Brało w nich udział
czternaście drużyn. Nasz powiat zajął pierwsze miejsce. Strażacy dali z siebie
wszystko. Należał im się ten puchar. Byli niesamowici. Po wielkich emocjach
udaliśmy się na poczęstunek. Były kiełbaski z grilla i szaszłyki. Coś dobrego.
Serwowali także Ciasto Drożdżowe I Ciasto Miodowe Soft
Firmy Ambasador 92. Muszę przyznać, że do tej pory nie
spożywałem tak smacznych ciast. Były kruche i delikatne. Niebo w gębie. Po
naszym występie opadłem z sił. Miałem wielką tremę, ale wszystko się udało.
Strach ma wielkie oczy. Wspaniała impreza.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz